Jak będzie przebojowo to i mocz poleciPaweł Stroiński pisze:Chyba mocz raczej

Jak będzie przebojowo to i mocz poleciPaweł Stroiński pisze:Chyba mocz raczej
toś dowaliłswordfish pisze:Przecież Sam Mendes zrobił film także z muzyką Alexi Murdoch ("Away We Go")
Nigdy nie było score'u dzielonego w Bondach, więc będzie Arnold albo Newman. No chyba, że oleją obu i spróbują z kimś innym (Giacchino jest na fali, tudzież jakieś RCP, w końcu trza iść z duchem czasuAlbo może być score dzielony - temat główny i piosenka tytułowa to Arnold, a cała reszta underscoru to Thomas Newman.
Nigdy nie mów nigdy! Tak samo jak do 21. Bonda nigdy nie było piosenki w duecie ...Mefisto pisze:swordfish pisze:Nigdy nie było score'u dzielonego w Bondach, więc będzie Arnold albo Newman. No chyba, że oleją obu i spróbują z kimś innym (Giacchino jest na fali, tudzież jakieś RCP, w końcu trza iść z duchem czasu)
I to byłby dobry wybór na piosenkę tytułową! Adelka jest obecnie najlepiej sprzedającą się artystką, albumy sprzedają się w milionach egzemplarzy. I nie jest taka kiczowata jak LadyZgaga czy Ruhana. I głos ma jak dzwon! Do promocji filmu pasuje jak ulał!Wawrzyniec pisze:Piosenka Adele może być fajna.
Desplat nie jest złym pomysłem. Pokazał, że akcyniaki umie ilustrować ("Largo Winch II" - "Largo Virtuoso").Mystery Man pisze:I nie należy zapominać, że gdzieś tam w MGM wala się zapewne jeszcze promo Desplata
Nawet nie kraczswordfish pisze:Desplat nie jest złym pomysłem. Pokazał, że akcyniaki umie ilustrować ("Largo Winch II" - "Largo Virtuoso").Mystery Man pisze:I nie należy zapominać, że gdzieś tam w MGM wala się zapewne jeszcze promo Desplata
W sumie niedługo Halloween to tylko czekać, kiedy otrzymamy jakąś przerażającą informacją o nowym projekcie Desplatahp_gof pisze:Desplat czai się na każdym kroku... Nigdy nie wiecie, kiedy znienacka zaatakuje