The End of Oak Street - Michael Giacchino

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61736
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: The End of Oak Street - Michael Giacchino

#31 Post autor: Adam » pn sie 17, 2026 09:31 am

Świetny film, nakręcony z pełną miłością do lat 80 i kina nowej przygody na taśmie filmowej z bdb efektami, wiernymi kostiumami i scenografią, oraz piosenkami z epoki. Najlepsze rzeczy z Poltergeista, ET, Gooniesów wymieszane z dinozaurami z Parku Jurajskiego, choć wiadomo że odtwórcze. Muzyka świetnie podkręca grozę filmu - której jest bardzo dużo (zwiastuny były bardziej familijne) - ale na albumie na pewno będzie trudniejsza do przełknięcia z powodu mocnego podporządkowania obrazowi i gatunkowego ciężaru (nie słuchałem albumu). Liryka do całej "sekcji rodzinnej" - której jest sporo w filmie - jest bardzo ładna. Muzyka straszy tam gdzie ma straszyć - czyli w wielu miejscach - nakręca szaleńcze tempo ucieczek i walk. No i jest bardzo wyraźnie podłożona. Oczywiście film ma niedorzeczności gatunkowe i trzeba wyłączyć mózg w niektórych miejscach, ale rozrywka jest przednia i aż się człowiekowi uśmiech pojawia, że ktokolwiek dziś potrafi jeszcze tak oddać hołd Kinie Nowej Przygody. Bo Spielberg tego zdecydowanie już nie potrafi.
NO CD = NO SALE

ODPOWIEDZ