Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin
Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin
Albo picie Coca-Coli w czasach PRLu na terenie przydzielonym przez władze komunistyczne Pepsi Coli. 
Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin
pepsi to akurat jest już mega zbędny detal, czepialstwo na siłę.
NO CD = NO SALE
Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin
Użycie samego Everybody Wants To Rule the World można wytłumaczyć uniwersalnym tekstem, którym można skomentować sportową rywalizację oraz przemiany polityczno-ekonomiczne. Ale według mnie ta piosenka jest nadużywana. W za wielu produkcjach już zabrzmiała i można mieć przesyt.
Co do samych utworów nic nie mam, bo są świetnie zaaranżowane i wyprodukowane. Ale chodzi o użycie w konkretnej epoce.
Co do samych utworów nic nie mam, bo są świetnie zaaranżowane i wyprodukowane. Ale chodzi o użycie w konkretnej epoce.
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26684
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin
Yhm... A Tarantino ktoś to powie?
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin
Jezu, ale Quentin to jest przecież zupełnie inna konwencja filmów! 
Tu mamy biografię prawdziwego sportowca. Trochę naciągniętą i pozmienianą w stosunku do faktów, ale jednak to wciąż biograficzny dramat sportowy.
Tu mamy biografię prawdziwego sportowca. Trochę naciągniętą i pozmienianą w stosunku do faktów, ale jednak to wciąż biograficzny dramat sportowy.
NO CD = NO SALE
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26684
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin
Ale co z tego, że to jest oparte (w jakimś stopniu na faktach)? Safdie najwyraźniej ma swój styl, co pokazał już w "Uncut Gems", i się go trzyma. Wtedy też część ludzi upierała się, że muzyka nie pasuje.
Może reżyser ma wyjebane na czas i miejsce akcji, interesuje go coś bardziej uniwersalnego (nie wiem, strzelam, nie widziałem jeszcze filmu), a może po prostu taką miał wizję, kaprys, że chciał w filmie elektroniki w stylu lat 80.
Jakby Bacha podłożył, to byś marudził, że nie te czasy, bo akcja filmu 200 lat później się dzieje?
Zamiast się cieszyć, że jakiś artysta idzie pod prąd i chce coś inaczej, bardziej wyraziście, to wy byście byli zadowoleni jakby tam był jakiś totalnie anonimowy score wyrobnika z RCP, zrobiony po linii najmniejszego oporu i pojechany po najbardziej oczywistym temptracku jaki może być.

Może reżyser ma wyjebane na czas i miejsce akcji, interesuje go coś bardziej uniwersalnego (nie wiem, strzelam, nie widziałem jeszcze filmu), a może po prostu taką miał wizję, kaprys, że chciał w filmie elektroniki w stylu lat 80.
Jakby Bacha podłożył, to byś marudził, że nie te czasy, bo akcja filmu 200 lat później się dzieje?
Zamiast się cieszyć, że jakiś artysta idzie pod prąd i chce coś inaczej, bardziej wyraziście, to wy byście byli zadowoleni jakby tam był jakiś totalnie anonimowy score wyrobnika z RCP, zrobiony po linii najmniejszego oporu i pojechany po najbardziej oczywistym temptracku jaki może być.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin
napisałem, że score jest dobry, ale nie do tego filmu. tyle.
chętnie przygarnę CD jeśli wyjdzie.
chętnie przygarnę CD jeśli wyjdzie.
NO CD = NO SALE