Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61151
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#46 Post autor: Adam » czw mar 12, 2026 09:28 am

Tak, bo Szalamet na pewno miał na myśli jakieś opery w Pcimiu dolnym :P
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13854
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#47 Post autor: Kaonashi » czw mar 12, 2026 09:37 am

Podejrzewam, że te w Pcimiu też. :wink:
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61151
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#48 Post autor: Adam » czw mar 12, 2026 09:52 am

Twoja argumentacja jest błędna, bo ja napisałem o najlepszych halach (czyli tylko takich, jakie może kojarzyć ten aktor), a Ty dajesz argument, że wcale nie, bo w Pcimiu Dolnym jest taniej. I co z tego? To nie jest to samo. To nie są najlepsze światowe orkiestry, to nie są najlepsze historyczne sale. Twój argument sprowadza się do tej analogii, że ktoś mówi, że na Avatara się idzie do kina i płaci za bilet, a Ty piszesz że nie potrzeba, bo można znacznie taniej obejrzeć cam-ripa w domu na polskim CDA.

Najlepsze sale w Europie tyle kosztują i jest do duży wydatek nawet dla mieszkańców tych Państw - i jest to tym samym kultura wyższa dla bogatych.
Minimalna pensja w przykładowej Austrii o której pisałem, to ok. 1400 Euro, a co dopiero dla przyjezdnych, gdy u nas taki bilet wartości 250 euro, to jest więcej niż 1/3 naszej minimalnej pensji.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13854
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#49 Post autor: Kaonashi » czw mar 12, 2026 10:23 am

Myślę, że przemawia się przez Ciebie duży brak szacunku dla artystów pracujących w Polsce. To nie jest tak, że dobrą operę przedstawi tylko La Scala i inne. Ja byłem na kilku operach, te wystawiane w Teatrze Narodowym są zrobione naprawdę z dużym rozmachem (porównania do Pcimia Dolnego to już parada ignorancji).

Zacząłeś od tego, że:
Trzeba też pamiętać, że balet i opera, to jest kultura wyższa i dla najbogatszych - sam niejednokrotnie bym poszedł, ale jeśli mam dać w Operze Wiedeńskiej za "Toskę" z naszą Kurzakową (grała tego lata przez 3 dni pod rząd, wszystko wyprzedane w dwa dni) za bilet w dobrym/najlepszym miejscu między 200 a 250 euro, to sorry, ale nie stać mnie. I wiem, że nie jestem jedyny.
To Ci tłumaczę, że opera nie ogranicza się tylko do wielkich teatrów o międzynarodowej sławie. Takie podejście właśnie uwypukla rzekomy "elitaryzm" opery i jej nie dostępność. Jak ktoś chce, może operę zobaczyć w wielu miejscach, w wartościowej prezentacji, bez opróżniania portfela do zera.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61151
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#50 Post autor: Adam » czw mar 12, 2026 10:39 am

Jeszcze wczorajszy artykuł Variety - aż połowa Amerykanów, czyli ~ 200 mln ludzi, nie było ani razu (!) w kinie w 2025 roku, które ma znacznie tańsze bilety, niż balet czy opera. To myslisz, że do opery poszło więcej? :P Nie żebym bronił Szalameta, no ale ;-)

* Ages 18–29: 67% / Ages 65+: 39%
• Hispanic: 59% / White: 53% / Black: 49%
• Upper income: 64% / Lower income: 43%
• Democrats: 58% / Republicans: 50%
• Men 53% / Women: 54%

https://variety.com/2026/film/news/half ... 236684921/
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13854
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#51 Post autor: Kaonashi » czw mar 12, 2026 10:43 am

Do opery chodzi garstka społeczeństwa, wiadomo. Chalamet powiedział, że "nobody cares about opera and ballet". To bucowate uproszczenie, ale niedalekie od prawdy. Natomiast ja próbuję tylko uświadomić, że to nie jest aż tak niedostępny i elitarny rodzaj sztuki, jak się wielu osobom wydaje. :)
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35559
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#52 Post autor: Wawrzyniec » czw mar 12, 2026 12:54 pm

Kaonashi pisze:
śr mar 11, 2026 09:09 am
Niemniej kontrargumenty oburzonych w postaci stwierdzeń typu "sale w operach są przecież w pełni wypełnione" też nie są do końca trafne. Opery i teatry baletowe są w stanie utrzymać się tylko w dużych miastach, gdzie znajdzie się dostateczna ilość osób zainteresowanych tą jednak - jakby nie było - rzeczywiście niszową już sztuką.
Ale ogólnie przecież oper nie ma Pcimiu Dolnym i podobnych tego typu miejscowościach. Opery, które są często reprezentacyjnymi budynkami są właśnie w tych największych miastach. Plus Timothy Chalamet pochodzi z Nowego Jorku, a więc mówiąc, że nikt nie interesuje się operą, czy baletem, to raczej nie myśli o Operze Narodowej w Pcimiu Dolnym, tylko raczej Metropolitan Opera. I tutaj naprawdę trudno mi uwierzyć, aby oni nie mieli wykupionych spektaklów.

W Berlinie mamy 3 opery, ja pracuję w Staatsoper i bardzo często mamy wykupione spektakle i to często na miesiąc jak nie dłużej przed premierą. A weekendy to są z natury wykupione. Ostatnia sobota Leoš Janáček "Przygody Lisiczki Chytruski" - spektakl wykupiony i nawet trochę dzieci było na widowni.

Oczywiście można dyskutować na ile opera i balet mają przyszłość i ile pojawia się współcześnie napisanych oper, które cieszą się taką samą popularnością jak te dawne? Ale to już zupełnie inna debata. I to raczej Timothy Chalamet powinien się martwić o swoją pracą. Ba, nawet podczas tego Berlinale miałem okazję być na panelu, gdzie zachwalano możliwości jakie daje AI. I prowadzący dał właśnie przykład Timothy'ego Chalameta. A mianowicie, że w przyszłości nie będą aktorzy potrzebni na planie. Można takiego Timothy'ego Chalameta w jeden dzień zeskanować i potem robić w swoim AI filmie, żywcem co się podoba. Aktorzy/śpiewacy operowi i tancerze baletowi, raczej przetrwają bo ich nie można zastąpić AI, ale takiego Timothy'ego Chalemta już można.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 3634
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#53 Post autor: swordfish » czw mar 12, 2026 13:47 pm

Tu normalnie słyszę Frantica od Maestro Ennio. Nawet gitarka w tle pomrukuje podobnie.

Od 1:00

youtu.be/Cu5PnPAt1Ls

Oryginał

youtu.be/Rf9TZhyF_pA

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61151
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#54 Post autor: Adam » czw mar 12, 2026 15:27 pm

Wawrzyniec pisze:
czw mar 12, 2026 12:54 pm
"Przygody Lisiczki Chytruski"
brzmi jak tytuł jakiegoś pornosa :P
NO CD = NO SALE

ODPOWIEDZ