Pragmata
Świetna gra z ciekawymi mechanikami walki, choć relacja głównego bohatera z dziewczynką robotem jest tu najlepsza. Fabularnie raczej standard, a znajdźki do czytania i hologramy mało mnie ciekawiły. Szeroki arsenał broni, przeciwników i ulepszeń na spory plus, podobnie jak system powrotu do bazy i cofanie się po znajdźki, bądź w przypadku śmierci, nie stanowiło utrapienia, choć samych zgonów było niewiele, bo dzięki punktom z treningu i ulepszaniu postaci, broni i hakowania, żaden wróg i boss nie stanowił większego wyzwania, choć kilka starć pod rząd mogło już męczyć niemal jak w Mouse P.I. Czas trwania optymalny, gra działała płynnie, postać poruszała się zgrabnie i to wszystko przypominało mi momentami trochę Death Stranding. 8/10.