FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Tak jak myślałem - Santaolalla "raczej nie doleci"
. Znaczy wykreślili go z komunikatów o festiwalu, w samolot wsiadł, ale chyba nie zdąży
?

-
hp_gof
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Zgodnie z zapowiedzą zmieniłem stopkę
Pozdrowienia dla festiwalowiczów 
Hans w DDTVN: http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/h ... 43992.html
Pytanie na śniadanie: http://pytanienasniadanie.tvp.pl/170311 ... w-krakowie
Hans w DDTVN: http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/h ... 43992.html
Pytanie na śniadanie: http://pytanienasniadanie.tvp.pl/170311 ... w-krakowie
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Po tym festiwalu na jakiś czas mam chyba dość facjaty Zimmera, jego hipokryzyjnych bajek na które może nabierać chyba już tylko laików gatunku, no i oczywiście "Time" (ileż można, litości Hans...
).
PS. Przynajmniej Patrick, Dario i Elliot nie zawiedli oczekiwań
PS. Przynajmniej Patrick, Dario i Elliot nie zawiedli oczekiwań
Ostatnio zmieniony pn wrz 29, 2014 17:51 pm przez Tomek, łącznie zmieniany 1 raz.

- galljaronim
- John Powell
- Posty: 1231
- Rejestracja: czw sty 14, 2010 21:23 pm
- Lokalizacja: Kęty
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Hans pozostawił niesmak. Jak widać najwyraźniej na swoją prośbę nie chciał spotkania z fanami. Kino Kijów było idealnym miejscem, gdzie mógł podejść do wielbicieli, zważywszy na to, że nie było jakiejś dużej ilości osób. Za to Doyle i Marianelli pozamiatali.
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9908
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Nie no, Doyle to była gwiazda wczorajszego panelu
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
O co chodzi z tym Hansem?
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
-
hp_gof
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Nic. W sumie był, pojawił się na obu spotkaniach i na obu koncertach plus na konfie prasowej, ale ani nic ciekawego nie powiedział, autografów nie rozdawał, bo od razu uciekał (pojedynczym osobom się udało), więc niby był, ale tak jakby go nie było. Do tego PR, powtarzanie kilka razy tych samych historyjek i lizanie mu dupy ze wszystkich stron. Aaaaaa no i zawstydził Możdżera grą na pianinie
Za to moim zdaniem Marianelli miał bardzo ciekawe merytorycznie spotkanie, choć skrócone (skromność została wynagrodzona aplauzem fanbojów
), Doyle był gwiazdą rozrywki, a Elliot wymiótł swoją suitą nawet Zimmera. Ważne, że gimbaza się cieszy 
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Ten sam Hans tak kochający bezgranicznie swoich fanów i fanboj wszystkich kompozytorów nie chciał rozdawać autografów

Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
-
hp_gof
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Doyle dużo żartował, gadał szybko i niewyraźne ze swoim szkockim akcentem, trollował
i generalnie robił z siebie błazna 
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Doyle przede wszystkim nie bał się fanów. Otaczała go dookoła spora grupka, były śmiechy i żarty.
Podobnie Marianelli - po spotkaniu czekał na fanów, cierpliwie rozdawał autografy, pozował do zdjęć (ach, cóż to było za popołudnie dla grupy fanbojów z filmmusic.pl...
), bardzo skromny, spokojny, nieco zawstydzony. Dla mnie klasa. W tym przypadku - jaka muzyka, taki człowiek 
Goldenthal nie miał co prawda czasu dla fanów, bo dwa razy śpieszył się po panelach dyskusyjnych, ale jego "rozgrzesza" to, że rok temu nie było do niego żadnego problemu z dostępem.
Problem ogólnie był taki, że Ci wszyscy kompozytorzy się gdzieś musieli spieszyć - a to na próbę, a to na koncert. W poprzednich latach było to rozwiązane trochę lepiej, na zasadzie, że spotkanie z kompozytorem było np. dzień po jego koncercie, albo dzień przed, kiedy miał na wszystko czas.
Ja natomiast pochwaliłbym jeszcze prowadzącego Simona Greenawaya, który trochę ożywił formułę spotkań na zasadzie wyświetlania w kinie sekwencji z filmów, co do których była potem dyskusja z kompozytorem (Zimmer i Marianelli). Szkoda jedynie, że to drugie musiało się szybciej zakończyć, bo nie dość że nie pokazał wszystkich, to pod względem merytorycznym było chyba najlepsze.
Podobnie Marianelli - po spotkaniu czekał na fanów, cierpliwie rozdawał autografy, pozował do zdjęć (ach, cóż to było za popołudnie dla grupy fanbojów z filmmusic.pl...
Goldenthal nie miał co prawda czasu dla fanów, bo dwa razy śpieszył się po panelach dyskusyjnych, ale jego "rozgrzesza" to, że rok temu nie było do niego żadnego problemu z dostępem.
Problem ogólnie był taki, że Ci wszyscy kompozytorzy się gdzieś musieli spieszyć - a to na próbę, a to na koncert. W poprzednich latach było to rozwiązane trochę lepiej, na zasadzie, że spotkanie z kompozytorem było np. dzień po jego koncercie, albo dzień przed, kiedy miał na wszystko czas.
Ja natomiast pochwaliłbym jeszcze prowadzącego Simona Greenawaya, który trochę ożywił formułę spotkań na zasadzie wyświetlania w kinie sekwencji z filmów, co do których była potem dyskusja z kompozytorem (Zimmer i Marianelli). Szkoda jedynie, że to drugie musiało się szybciej zakończyć, bo nie dość że nie pokazał wszystkich, to pod względem merytorycznym było chyba najlepsze.

- bartex9
- Spec od additional music
- Posty: 697
- Rejestracja: sob gru 25, 2010 00:55 am
- Lokalizacja: Cracovia
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Oj tak. Spotkanie z Marianellim było naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Genialny człowiek. Super się go słuchało. W sumie ciekawie też było u Schymana. Doyle każdemu też dał autograf po spotkaniu. Podpisywał jak leci. Komuś nawet z rozpędu po Królu Lwie nabazgrał 
Festiwal na pewno udany. Szkoda, że już po. Miło było w końcu poznać forumowych kolegów
Festiwal na pewno udany. Szkoda, że już po. Miło było w końcu poznać forumowych kolegów
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Słyszałem jakieś marudzenie na temat pani prowadzącej galę. O co dokładniej chodzi? I nie jakieś tam psioczenie, tylko straszne ale to straszne marudzenie. 
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
byłem na dziesiątkach koncertów w życiu.. ale tak żenującej konferansjerki nie widziałem ever. jakby zrobić listę z odhaczaniem co ta baba zrobiła źle, nietaktowanie, albo czego nie zrobiła a miała zrobić, to by wyszła jakaś strona a4 - ze 30 linijek...
NO CD = NO SALE
-
hp_gof
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Tzn. jak dla mnie ona ładnie mówiła, ale popełniała gafy merytoryczne.
Pierwszy przykład: wymieniała filmy, do których napisał muzykę Doyle: "Harry Potter", "Frankenstein", "Czara Ognia"...
Na koniec gali nie znała nazwisk wszystkich artystów, których powinna zaprosić na scenę (wraz z solistami etc.) i tylko wymieniała spojrzenia z Greenawayem, a kamera to wszystko jeszcze pokazywała
Potrafiła wymienić dwa tytuły Marianelliego: Pokutę i Dumę i uprzedzenie, a zacięła się przy trzecim, notabene, z którego suita była grana na koncercie, czyli Anna Karenina.
No i jeszcze w międzyczasie zachęcała do kupowania płyt FMFu itd. No trochę lipa
No i rozbawiło mnie to, jak powiedziała, że Hans Zimmer przerwał prace nad Interstellar, żeby przyjechać do Krakowa, jak on to już ma dawno nagrane, a teraz przyjeżdża na wielkie tournee po Europie, a nie tylko do KRK
Pierwszy przykład: wymieniała filmy, do których napisał muzykę Doyle: "Harry Potter", "Frankenstein", "Czara Ognia"...
Na koniec gali nie znała nazwisk wszystkich artystów, których powinna zaprosić na scenę (wraz z solistami etc.) i tylko wymieniała spojrzenia z Greenawayem, a kamera to wszystko jeszcze pokazywała
Potrafiła wymienić dwa tytuły Marianelliego: Pokutę i Dumę i uprzedzenie, a zacięła się przy trzecim, notabene, z którego suita była grana na koncercie, czyli Anna Karenina.
No i jeszcze w międzyczasie zachęcała do kupowania płyt FMFu itd. No trochę lipa
No i rozbawiło mnie to, jak powiedziała, że Hans Zimmer przerwał prace nad Interstellar, żeby przyjechać do Krakowa, jak on to już ma dawno nagrane, a teraz przyjeżdża na wielkie tournee po Europie, a nie tylko do KRK
Re: FMF i inne Festiwale Muzyki Filmowej oraz Koncerty
Pani ładna, kojarzę ją z programów kulturalnych TVP, ale jakieś głupie, ironiczne teksty jej się trzymały (w zamyśle chyba zabawne), włącznie z brakiem szacunku dla współprowadzącego Michaela Todda (tak to odczułem). Na szczęście w drugiej części koncertu ograniczyła swoje wypowiedzi do minimum, a po suicie Goldenthala chyba uznała, że lepiej nic nie mówić 
A zamieszanie z wywoływaniem na scenę artystów na czele z Leszek Możdżer is already on stage - nieco faktycznie żenujące...
A zamieszanie z wywoływaniem na scenę artystów na czele z Leszek Możdżer is already on stage - nieco faktycznie żenujące...
Ostatnio zmieniony pn wrz 29, 2014 20:18 pm przez Tomek, łącznie zmieniany 1 raz.
