To seria, która trwa od 60 lat i będzie nadal trwała, więc po to, a owe 60 lat stuknie w 2028, także wytwarza się okazja pod nowy film. Poprzedni nie spełnił oczekiwań finansowych i przeszedł bez większego echa, więc kontynuacja nie wchodziła w grę i będziemy mieli kolejny reboot. A Shakman jeszcze nie równa się Giacchino, bo w F4 wylądował, gdyż pewnie Feige i sam Michael tak chcieli, tak więc póki co go tu nie widzę, choć w Spider-man 4 też go nie widziałem, ale kto wie, tym bardziej, że kocha te Małpy. Druga rzecz, Shakman robiący nową Planetę, odsuwa potencjalny sequel F4 na dalszy plan... choć ostatnio na wszystkie sequele Marvela idzie długo czekać.Nie wiem po co, a i Mike sam swojej "Wojny" nie przeskoczy, oj nie..