Jean Michel Jarre
Re: Jean Michel Jarre
Fajnie, że poruszyłeś kwestię testamentu Maurice'a. 
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Jean Michel Jarre
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Jean Michel Jarre
Będzie nowy Jarre - "Amazonia".
Jean-Michel Jarre has composed and recorded a 52 minute musical score for ‘Amazônia’, a new project by award winning photographer and filmmaker Sebastião Salgado, for the Philharmonic Paris. The exhibition launches on April 7th and will later travel to South America, Roma and London…
‘Amazônia’ is an immersive exhibition focussing on the Brazilian Amazon, featuring more than 200 photographs and other media by Salgado. He travelled the region for six years, capturing the forest, the rivers, the mountains and the people who live there, and most of the work will be seen publicly for the first time. At the heart of the exhibit is an invitation to see, hear and think about the future of biodiversity and the place of humans in the living world.
JMJs accompanying sound-creation is a symphonic world which will engulf visitors to the exhibit in the sounds of the forest. Using a blend of electronic and orchestral instruments with other real-life natural sounds, the score has also been recorded in binaural audio, for a truly immersive experience.
Digital Release April 7th 2021 / Physical Release April 9th 2021
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Jean Michel Jarre
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Jean Michel Jarre
kupiłem sobie te jego zestawiki starych albumów w kartonikach,
100 PLN z haczykiem za 10 płyt wyszło, nie miałem tych remasterowanych wersji, z ciekawości
co mnie rozbawiło, rozkładówka w koncercie z chin wydrukowana z niskiej rozdzielczości jpg, typowe artefakty po kompresji nawet wyraźnie widać
100 PLN z haczykiem za 10 płyt wyszło, nie miałem tych remasterowanych wersji, z ciekawości
co mnie rozbawiło, rozkładówka w koncercie z chin wydrukowana z niskiej rozdzielczości jpg, typowe artefakty po kompresji nawet wyraźnie widać
Re: Jean Michel Jarre
21 października wychodzi nowy album Jarre'a - "Oxymore".

Pierwszy kawałek - póki co eksperymentalne i przyciężkawe brzmienia
youtu.be/mFjAwG_WjA0

Pierwszy kawałek - póki co eksperymentalne i przyciężkawe brzmienia
youtu.be/mFjAwG_WjA0
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Jean Michel Jarre
Mamy drugą wersję nagraną z Martinem Gore z Depeche Mode. Bardziej dyskotekowo i taneczniej. Jak dla mnie Jarre się skończył. Na stare lata udaje, że jest Davidem Guetta czy Armin Van Buuren. Chce przedrzeć się na parkiety dla młodych.
youtu.be/45nyakQeS84
youtu.be/45nyakQeS84
Re: Jean Michel Jarre
Jarre, mniej lub bardziej, zawsze starał się iść z duchem czasu. Dlatego powstawały takie rzeczy jak "Zoolok", "Chronologie", "Metamorphoses", czy "Teo and Tea". Lata mijają, stylistyka się zmienia. 
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Jean Michel Jarre
16 listopada polska premiera (bardzo szybko porównując do wydania oryginalnego!)

„Być może spędziłem większą część życia w towarzystwie maszyn, więcej niż w towarzystwie ludzi. Z czasem wypracowaliśmy rodzaj milczącego języka. Dzięki temu tajemniczemu dialogowi bardzo wcześnie zrozumiałem, że technologia to nie tylko wiedza, lecz także dotyk, emocje, niemal ZMYSŁOWA więź. Tym maszynom nie wydaje się poleceń, lecz się ich słucha. Oswaja się je łagodnie – albo wcale. Każda maszyna ma puls, osobowość, głos – coś głęboko LUDZKIEGO”.
Jean-Michel Jarre to prawdziwy pionier muzyki elektronicznej, a ta książka zaprasza do poznania jego imponującego instrumentarium – jednej z największych i najważniejszych na świecie kolekcji instrumentów elektronicznych i elektroakustycznych. Za sprawą tych maszyn Jarre prowadzi czytelnika przez stulecie eksperymentów dźwiękowych, śledząc idee, technologie i ruchy kulturowe, które ukształtowały muzykę elektroniczną. Książka prezentuje 150 starannie wybranych, kunsztownie sfotografowanych przykładów – od kultowych syntezatorów modularnych po rzadkie prototypy i pojedyncze egzemplarze wykonane na zamówienie – jednocześnie opisując rozwój bogatej kariery Jarre`a w rytmie kolejnych przełomów technologicznych.
Począwszy od futurystycznego manifestu Luigiego Russola z 1913 roku, Sztuka hałasów, opowieść wiedzie przez impresjonizm i surrealizm ku awangardowym laboratoriom radiowym oraz pionierskim studiom, w tym Westdeutscher Rundfunk, Radio France i BBC Radiophonic Workshop. Po drodze Jarre opisuje twórcze i technologiczne przełomy, które odmieniły muzykę współczesną – od manipulacji taśmą i syntezy analogowej po rewolucję cyfrową, nagrania trójwymiarowe, immersyjne multimedia i koncerty wspomagane przez AI.
Machines to żywa, przenikliwa i głęboko osobista opowieść o artyście, którego życie i twórczość nierozerwalnie splatają się z historią muzyki elektronicznej. Jarre wraca do dziecięcej fascynacji magnetofonami szpulowymi oraz do studiów w Paryżu pod kierunkiem Pierre`a Schaeffera w Groupe de Recherches Musicales. Osobiste anegdoty i jego eksperckie komentarze przeplatają się tu z rzadkimi materiałami archiwalnymi, schematami technicznymi, rekonstrukcjami eksperymentów dźwiękowych i sekwencjami kadrów z legendarnych występów na żywo.
Dzięki wielowarstwowej, bogatej zawartości album Jarre`a oferuje spektakularną podróż przez przeszłość, teraźniejszość i przyszłość muzyki elektronicznej – widzianą oczami jednego z jej najważniejszych wizjonerów.
Stron - 368
Okładka - Twarda
Wydawnictwo - SQN

„Być może spędziłem większą część życia w towarzystwie maszyn, więcej niż w towarzystwie ludzi. Z czasem wypracowaliśmy rodzaj milczącego języka. Dzięki temu tajemniczemu dialogowi bardzo wcześnie zrozumiałem, że technologia to nie tylko wiedza, lecz także dotyk, emocje, niemal ZMYSŁOWA więź. Tym maszynom nie wydaje się poleceń, lecz się ich słucha. Oswaja się je łagodnie – albo wcale. Każda maszyna ma puls, osobowość, głos – coś głęboko LUDZKIEGO”.
Jean-Michel Jarre to prawdziwy pionier muzyki elektronicznej, a ta książka zaprasza do poznania jego imponującego instrumentarium – jednej z największych i najważniejszych na świecie kolekcji instrumentów elektronicznych i elektroakustycznych. Za sprawą tych maszyn Jarre prowadzi czytelnika przez stulecie eksperymentów dźwiękowych, śledząc idee, technologie i ruchy kulturowe, które ukształtowały muzykę elektroniczną. Książka prezentuje 150 starannie wybranych, kunsztownie sfotografowanych przykładów – od kultowych syntezatorów modularnych po rzadkie prototypy i pojedyncze egzemplarze wykonane na zamówienie – jednocześnie opisując rozwój bogatej kariery Jarre`a w rytmie kolejnych przełomów technologicznych.
Począwszy od futurystycznego manifestu Luigiego Russola z 1913 roku, Sztuka hałasów, opowieść wiedzie przez impresjonizm i surrealizm ku awangardowym laboratoriom radiowym oraz pionierskim studiom, w tym Westdeutscher Rundfunk, Radio France i BBC Radiophonic Workshop. Po drodze Jarre opisuje twórcze i technologiczne przełomy, które odmieniły muzykę współczesną – od manipulacji taśmą i syntezy analogowej po rewolucję cyfrową, nagrania trójwymiarowe, immersyjne multimedia i koncerty wspomagane przez AI.
Machines to żywa, przenikliwa i głęboko osobista opowieść o artyście, którego życie i twórczość nierozerwalnie splatają się z historią muzyki elektronicznej. Jarre wraca do dziecięcej fascynacji magnetofonami szpulowymi oraz do studiów w Paryżu pod kierunkiem Pierre`a Schaeffera w Groupe de Recherches Musicales. Osobiste anegdoty i jego eksperckie komentarze przeplatają się tu z rzadkimi materiałami archiwalnymi, schematami technicznymi, rekonstrukcjami eksperymentów dźwiękowych i sekwencjami kadrów z legendarnych występów na żywo.
Dzięki wielowarstwowej, bogatej zawartości album Jarre`a oferuje spektakularną podróż przez przeszłość, teraźniejszość i przyszłość muzyki elektronicznej – widzianą oczami jednego z jej najważniejszych wizjonerów.
Stron - 368
Okładka - Twarda
Wydawnictwo - SQN
NO CD = NO SALE
Re: Jean Michel Jarre
A autobiografia nie doczekała się nawet wydania angielskiego.

Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
