Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15378
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#271 Post autor: lis23 » śr lip 15, 2026 18:28 pm

Z wad wymienia się przede wszystkim to, że film jest nielinearny i przez pierwszą godzinę skacze w miejscu i czasie, na YT jest już recka kanału Ponarzekajmy o filmach i Gość mówi jedną, ważną rzecz: kino to teatr a w teatrze KAŻDY może grać daną rolę, niezależnie od pochodzenia czy koloru skóry, przecież tutaj Odyseusza gra Amerykanin a nie grek a przypomnę jeszcze, że Australijczyk z USA nakręcił film o Szkockim bohaterze narodowym, zagrał w nim główną rolę i zgarnął pięć Oscarów ;) To nie jest lekcja historii ani podręcznik do historii, to jest kino made in Hollywood ;)
Kiedy może wypłynąć muzyka?
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26997
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#272 Post autor: Mystery » śr lip 15, 2026 18:34 pm

Pawel P. pisze:
śr lip 15, 2026 18:13 pm
Moje trzy grosze:
https://kultura.onet.pl/film/recenzje/o ... ja/w98wk3j
Super, dzięki za linka.
"Zamiast łatwych do zanucenia tematów niemal przez cały film słyszymy intensywną mieszankę instrumentów perkusyjnych i etnicznych, wokaliz, chórów oraz zaskakująco dużej ilości elektroniki. To muzyka momentami wręcz przytłaczająca, ale niewątpliwie budująca atmosferę filmu. Jeśli Göransson, podobnie jak Nolan, nie próbował ilustrować starożytnej Grecji, lecz stan psychiczny Odyseusza, wyszedł z tego zadania obronną ręką".
Kiedy może wypłynąć muzyka?
Pewnie jutro popołudniu.

Na RT 98% przy już ponad 100 reckach, także jak na razie najwyżej oceniany film Nolana.
Ostatnio zmieniony śr lip 15, 2026 18:46 pm przez Mystery, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26997
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#273 Post autor: Mystery » śr lip 15, 2026 18:43 pm

W wywiadzie Ludwig zdradził, że Nolan jako źródło inspiracji dla muzyki puścił mu film Ostatnie Kuszenie Chrystusa.

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13920
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#274 Post autor: Kaonashi » śr lip 15, 2026 18:52 pm

Ciekawe, ale nie zaskakujące - score Gabriela to przecież protoplasta wciąż popularnego wyobrażenia o muzyce, jaka miałaby towarzyszyć widowiskom osadzonym w starożytności. Z dudukami, wokalizami i tarabaniącymi perkusjonaliami na czele.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15378
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#275 Post autor: lis23 » śr lip 15, 2026 19:00 pm

Już są awantury o to, że "prawdziwy" Polak do kina nie pójdzie bo zamiast prawdziwych aktorów są tu Murzyni, wampir ze "Zmierzchu" i gówniarski Spider Men ;) Filmowi Scorsese też się dostało na portalu Na Ekranie w komentarzach, że jest "heretycki" ;)
Co ciekawe, przytaczana jest recenzja Onetu, że film to trzy godziny nudy ;) Tutaj film zjechali:

https://www.gry-online.pl/opinie/odysej ... j-h/z44961
Odyseja Nolana to wielkie rozczarowanie. Zamiast mocy klasycznej historii dostałem płaskie postacie i brak emocji

Jako fan Christophera Nolana i antycznych historii wiele sobie obiecywałem po Odysei. Nie spodziewałem się, że film zawiedzie aż tak bardzo pod względem scenariusza, który nie potrafi ulepić ze swoich bohaterów przekonujących ludzi.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26997
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#276 Post autor: Mystery » śr lip 15, 2026 19:03 pm

Polaryzuje i dobrze. Film zrobiony pod krytyków, więc wysoki wynik na RT nie dziwi, tak samo jak nie będą dziwiły negatywne opinie od zwykłych widzów :wink:

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15378
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#277 Post autor: lis23 » śr lip 15, 2026 19:08 pm

"Pasja" Gabriela to jeden z moich ulubionych soundtracków ( zresztą, Debney poszedł w podobnym kierunku ) więc jeśli będzie podobnie to będzie super! :P
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1611
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#278 Post autor: Pawel P. » śr lip 15, 2026 19:09 pm

lis23 pisze:
śr lip 15, 2026 19:00 pm
Co ciekawe, przytaczana jest recenzja Onetu, że film to trzy godziny nudy ;) Tutaj film zjechali:
O jakiej recenzji z Onetu mówisz? Bo raczej sobie nie przypominam, bym coś takiego pisał.

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13920
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#279 Post autor: Kaonashi » śr lip 15, 2026 19:09 pm

lis23 pisze:
śr lip 15, 2026 19:08 pm
"Pasja" Gabriela to jeden z moich ulubionych soundtracków ( zresztą, Debney poszedł w podobnym kierunku ) więc jeśli będzie podobnie to będzie super! :P
Tak, Debney to dobry przykład. Ale i w Gladiatorze słychać wpływy Gabriela, choć tam jest to oczywiście przemielone przez zimmeryzmy.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26997
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#280 Post autor: Mystery » śr lip 15, 2026 19:13 pm

Kaonashi pisze:
śr lip 15, 2026 18:52 pm
Ciekawe, ale nie zaskakujące - score Gabriela to przecież protoplasta wciąż popularnego wyobrażenia o muzyce, jaka miałaby towarzyszyć widowiskom osadzonym w starożytności. Z dudukami, wokalizami i tarabaniącymi perkusjonaliami na czele.
100 lat tego nie słuchałem, tam też była jakaś elektronika, czy mi się źle wydaje?

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13920
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#281 Post autor: Kaonashi » śr lip 15, 2026 19:17 pm

Była, była. :wink:


youtu.be/39QtG_GI1gw
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15378
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#282 Post autor: lis23 » śr lip 15, 2026 19:24 pm

Pawel P. pisze:
śr lip 15, 2026 19:09 pm
lis23 pisze:
śr lip 15, 2026 19:00 pm
Co ciekawe, przytaczana jest recenzja Onetu, że film to trzy godziny nudy ;) Tutaj film zjechali:
O jakiej recenzji z Onetu mówisz? Bo raczej sobie nie przypominam, bym coś takiego pisał.
Cytat z PPE:
Trzygodzinna efekciarska nuda według recenzji na Onecie czyli bez zaskoczenia natomiast gdyby nie ta popierdółkowata obsada w postaci Wampira albo lalusia Spider-Mana to może byłoby lepiej.
Cytat komentarza spod recki na GOLu:
Bo to nie miał być film, tylko multikulturowa jasełka, aby zdegenerowane grupki mogły się nawzajem lizać po ujach. Chyba tylko taki jest cel tych wytworów popkultury XXI w. oprócz oczywiście zakłamywania i wypaczania kultury stworzonej przez białych ludzi.
Ostatnio zmieniony śr lip 15, 2026 19:33 pm przez lis23, łącznie zmieniany 1 raz.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 3347
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#283 Post autor: qnebra » śr lip 15, 2026 19:31 pm

Tylko od zwykłego widza zależy czy film będzie sukcesem. Chyba że każdy z krytyków pójdzie po tysiąc razy na film, czy nie jeszcze więcej.

Sam się patrzę po lokalnym Heliosie, to tam jest cienko. Pół sali zarezerwowane na piątek o 19:30, a tak to pojedyncze miejsca na reszcie seansów. Wiem że spora część widowni to będą ludzie którzy kupią bilet na miejscu, tuż przed filmem.

Widziałem dobrą obserwację na twitterze, czy przypadkiem marketing nie popełnił błędu aż tak obsesyjnie podkreślając że to film dla Imax 70mm. Takich kin jest garstka, 6 na całą Europę. Mi się kompletnie nie kalkuluje jechać lub lecieć na film do Pragi.

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1611
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#284 Post autor: Pawel P. » śr lip 15, 2026 19:33 pm

lis23 pisze:
śr lip 15, 2026 19:24 pm
Pawel P. pisze:
śr lip 15, 2026 19:09 pm
lis23 pisze:
śr lip 15, 2026 19:00 pm
Co ciekawe, przytaczana jest recenzja Onetu, że film to trzy godziny nudy ;) Tutaj film zjechali:
O jakiej recenzji z Onetu mówisz? Bo raczej sobie nie przypominam, bym coś takiego pisał.
Cytat z PPE:
Trzygodzinna efekciarska nuda według recenzji na Onecie czyli bez zaskoczenia natomiast gdyby nie ta popierdółkowata obsada w postaci Wampira albo lalusia Spider-Mana to może byłoby lepiej.
Jakieś brednie.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61676
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#285 Post autor: Adam » śr lip 15, 2026 20:56 pm

Kłamią. Paweł powinien tam napisać komentarz jako autor recenzji.
NO CD = NO SALE

ODPOWIEDZ