Będzie kolejna afera bo Harvrya Dewnta ma zagrać Brian Tyree Henry:
Jeszcze większe zaskoczenie budzą informacje dotyczące Harveya Denta. Według źródeł Sneidera w przyszłego Dwie Twarze ma wcielić się Brian Tyree Henry. Taki casting bez wątpienia wywoła gorące dyskusje wśród części fanów, choć nie byłby to pierwszy przypadek, gdy czarnoskóry aktor zagra tę postać. Warto przypomnieć, że Billy Dee Williams pojawił się jako Harvey Dent już w filmie Tima Burtona z 1989 roku. Aktor miał ostatecznie przeobrazić się w Dwie Twarze w kolejnej odsłonie serii, jednak te plany nigdy nie zostały zrealizowane.
Nowe informacje sugerują również, że Scarlett Johansson i Charles Dance nie zagrają znanych komiksowych bohaterów w ich klasycznej formie. Zamiast tego mają wcielić się w postacie będące reinterpretacjami lub kompozytami kilku różnych bohaterów znanych z kart komiksów DC.
Póki co plotka, ale nie widziałem jak na razie narzekań (jak już coś to zaskoczenie, bo każdy myślał, że będzie to rola Stana) i ludziska lubią Briana, a czarny Dent, był już u Burtona w 89
Zimowy Żołnierz z MCU, czyli Sebastian Stan ma grać Victora Zsasza, do tej pory w kinie był chyba tylko jako cameo w Batman Początek
I ma być też Court of Owls, które subtelnie już zapowiadano w poprzednim filmie i w finale Pingwina i kto wie, czy nie doczekamy się w końcu filmowego Hugo Strange'a, który miał z nimi powiązania, jak nie teraz to w finale trylogii.
Trybunał Sów był tylko w grze Rycerze Gotham, mam ich komiksowy debiut w New52 - Trybunał Sów i Miasto Sów
Wszyscy mają obsesje na punkcie tych trylogii, mogliby robić dalej ale jeśli to będzie w takim tempie to Batman się rzeczywiście zestarzeje