Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26685
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)

#91 Post autor: Mystery » pt maja 22, 2026 17:58 pm

Zamówione.

Po seansie. Jak się okazuje pierwszy track to nie suitka, a autentyczny score z prologu :) Drugi to napisy początkowe i super wypadł ten montaż. Byłem ciekawy jak w filmie wypadnie "Hugo Durant's Snack Shack", ale go nie było... Muza to rzeczywiście najlepsza strona filmu i album ładnie skupia to co najlepsze, nie odnotowałem większych braków, a tylko owy bonus w postaci reinhardtowskiej aranżacji tematu głównego. Lubię takie filmy w których można posłuchać soundtracka i ten taki był, stąd też pierwsza rzecz po powrocie z kina to zamówienie płyty.

Film technicznie ok, ale fabularnie mocno lichy. Mamy proste zlecenie i jak się później okazuje i tak mało logiczne. Taki dwugodzinny odcinek serialu i to z tych mniej frapujących. Dziwny pomysł z tym przypakowanym Jabba juniorem i uczynienie z niego jednego z głównych bohaterów, no i jego graficzne przedstawienie nie zawsze trzymało dobry poziom. Po połowie od momentu schwytania Dina seans nieco siada i rozkręca się dopiero ponownie w ostatnim akcie, ale ogólnie oglądało się spoko, choć jakoś szczególnie Grogu mnie tym nie ujął i nie rozbawił.

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15200
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)

#92 Post autor: lis23 » pt maja 22, 2026 18:25 pm

Ja pójdę chyba w niedzielę bo dzisiaj i jutro wieczorem jest F1 a w niedzielę pójdę na 18:00 i wrócę przed wyścigiem, który jest o 22:00 :P
Co do efektów jest ponoć sporo praktycznych ale trochę dziwne, że "Przebudzenie Mocy" sprzed ponad 10 lat prezentuje się chyba lepiej, choć początek filmu, który widziałem na D+ wygląda bardzo fajnie i klimatycznie. W sumie to wybrali reżysera wyrobnika, który siedzi w tym serialu od początku ale kinowo udały Mu się tylko Iron Many i moim zdaniem, Król Lew a zaliczył też taką wpadkę, jak Kowboje i Obcy i nierówną dla mnie Księgę Dżungli ;)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26685
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)

#93 Post autor: Mystery » pt maja 22, 2026 18:35 pm

"Przebudzenie Mocy" miał kilka razy większy budżet, ale ten film jak na SW rzeczywiście nie wygląda najlepiej.

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 3748
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)

#94 Post autor: swordfish » pt maja 22, 2026 22:37 pm

Adam pisze:
pn maja 04, 2026 12:31 pm
film u nas w IMAXie tylko w opcji 3D <rzygi>
Jak efekty 3D?

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9942
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)

#95 Post autor: Wojteł » pt maja 22, 2026 22:53 pm

Adam pisze:
czw maja 21, 2026 12:30 pm
Był już ktoś? ponoć nasze napisy robiło AI, bo tłumaczenie w dialogach jest "Mandalorianem", a nie "Mandalorianinem" :D Zresztą sam PL tytuł ma już błąd :roll:
Szczerze, to nie wiem, czy AI nie radzi sobie z polską gramatyką lepiej, niż wielu ludzi piszących komentarze w internecie :P A pomijając zmianę tytulu, jeśli w tłumaczeniu są błędy, to nie ma w tym nic dziwnego, bo jak do kin wchodzi nowy film, to polscy tłumacze pracują w gównianych warunkach, często dostając krótki termin na tłumaczenie i mogąc obejrzeć film tylko raz, jeśli w ogóle. Przynajmniej parę lat temu tak było, ale wątpię, żeby się zmieniło na lepsze. Sam natomiast o jakości tłumaczenia się nie wypowiem, bo chyba pierwszy raz w życiu odpuszczę sobie kinowy seans nowego filmu z tej serii. Nie wykluczam seansu gdyby mnie ktoś znajomy namówił, ale jako, że oni też mają wywalone, to chyba poczekam na premierę na sztrimingu.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

ODPOWIEDZ