Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
- MichalP
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1270
- Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
- Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Ale mnie zacheciliscie tymi wypowiedziami. Przynajmniej wiem teraz, ze sie jakos specjalnie nie bede zabijac o ten album.
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10638
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Mando zbiera tęgie baty od krytyków, ale jedyną chwaloną sferą tego przedsięwzięcia jest właśnie... muzyka. Ciekawy obrót spraw.

Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
zgodnie z przewidywaniami - i w reckach dodatkowo zauważają odcinkowość filmu, czyli po prostu poprzycinali odcinki łącznie do dwóch godzin, pewnie bez ładu i składu, i tyle. przekonamy się dziś.
NO CD = NO SALE
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Na RT 60% przy 135 reckach czyli na granicy zgniłka i wygląda to wręcz na sterowany wynik, by przed weekendem otwarcia nie zapalić się na zielono. Póki co trzeci najsłabszy wynik kinowego filmu z etykietą Star Wars.

Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Był już ktoś? ponoć nasze napisy robiło AI, bo tłumaczenie w dialogach jest "Mandalorianem", a nie "Mandalorianinem"
Zresztą sam PL tytuł ma już błąd 
NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10638
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Pół roku temu już był raban o ten tytuł. Polski Disney nagle zmienił polską odmianę tej nazwy i mają wysrane na to, że fani narzekają.

Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
AI nie ogarnia polskiej gramatyki i dlatego 
NO CD = NO SALE
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Zapamiętałem z filmu tylko Grogu's World i muzykę ze sceny walki w barze, której chyba na albumie nie ma?
"No Don Davis = No Matrix. Simple as that."
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15200
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Opinie są różne, od takich, że to najgorszy film w historii Gwiezdnych Wojen do takich, że to są takie Gwiezdne Wojny jak kiedyś, czyli trochę szalone, fantastyczne i głupiutkie
Film ma być po prostu ok, jest szybko, nie ma przeciągniętych scen, nie ma zamulaczy i ekspozycji, czyli jest to czysta rozrywka i najważniejsze: nie potrzebna jest znajomość serialu, więc dzisiaj lub jutro idę do kina
Seanse 2D z napisami są późno, bo dopiero o 19:00, 21:10 i o 22:00.
Aha, Wszyscy chwalą muzykę
Aha, Wszyscy chwalą muzykę
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Nie wiem skąd ten hejt, film jest bardzo przyjemny, ma porządne zdjęcia (choć nie wiem dlaczego cierpi na "meksykański filtr" kolorów przez większość filmu) i całkiem dobre efekty (poza koszmarnym na początku filmu podczas jazdy na "strusiu"). Znacznie lepiej się to oglądało niż np. Solo.
Muzyka jest świetna w filmie i głośno podłożona - szczególnie scena powietrznej długiej walki, oraz zwiedzanie miasta zerżniętego z Blade Runnera (świetna elektronika).
Wydaje mi się, że sporo muzyki jednak na albumie nie ma, ale nie porównywałem dokładnie.
Ogólnie miłe zaskoczenie. A płyta zamówiona na Amazonie, bo to taki best of ze wszystkich Mandalorianów.
A tu tekst+wypowiedzi z polskiej prasówki winyla:
Przeniesienie historii Mandalorianina (w tej roli Pedro Pascal) na wielki ekran pozwoliło twórcom jeszcze mocniej podkreślić skalę i emocjonalny wymiar muzyki. – Muzyka zawsze była jednym z najważniejszych elementów opowiadania historii w świecie Star Wars – mówi reżyser, współscenarzysta i producent Jon Favreau. – Kompozycje Ludwiga Göranssona budują połączenie z mitologią uniwersum, a jednocześnie nadają tej historii własny rytm i charakter. Format pełnometrażowy pozwolił także na większe dopracowanie całości. Mieliśmy dużo czasu, by dopieścić brzmienie i muzykę, a przy produkcji telewizyjnej rzadko ma się taką możliwość.
Styl muzyczny stworzony przez Göranssona do serialu „The Mandalorian” (2019–2023) stał się jednym z jego znaków rozpoznawczych. Kompozytor połączył organiczne brzmienia instrumentów solowych – w tym fletu prostego w stylu barokowym – z pełną orkiestrą i nowoczesnymi technikami produkcyjnymi. Efektem były m.in. dwie nagrody Emmy za najlepszą muzykę do serialu dramatycznego.
– Od początku tworzyliśmy muzykę do „The Mandalorian” z myślą o kinowym doświadczeniu – podkreśla Ludwig Göransson. – Przy filmie miałem więcej czasu, by rozwijać pomysły, pisać dłuższe utwory i tworzyć nowe motywy, jednocześnie wplatając te już znane. Tym razem pracowaliśmy też z dużo większą orkiestrą – zamiast 70 muzyków było ich aż 106, co daje pełniejsze i potężniejsze brzmienie, które widzowie wyraźnie odczują w kinie.
Dla kompozytora szczególnie ważny okazał się emocjonalny wymiar historii. – Relacja rodzica i dziecka to motyw, z którym wielu z nas może się utożsamić, dlatego jest tak poruszający. Chcieliśmy, by muzyka jeszcze mocniej oddawała te emocje, dlatego wykorzystaliśmy szeroką gamę instrumentów oraz 64-osobowy chór. Ludzki głos ma ogromną siłę wyrazu i bardzo intensywnie z nią pracowaliśmy – wspomina Göransson.
Muzyka jest świetna w filmie i głośno podłożona - szczególnie scena powietrznej długiej walki, oraz zwiedzanie miasta zerżniętego z Blade Runnera (świetna elektronika).
Wydaje mi się, że sporo muzyki jednak na albumie nie ma, ale nie porównywałem dokładnie.
Ogólnie miłe zaskoczenie. A płyta zamówiona na Amazonie, bo to taki best of ze wszystkich Mandalorianów.
A tu tekst+wypowiedzi z polskiej prasówki winyla:
Przeniesienie historii Mandalorianina (w tej roli Pedro Pascal) na wielki ekran pozwoliło twórcom jeszcze mocniej podkreślić skalę i emocjonalny wymiar muzyki. – Muzyka zawsze była jednym z najważniejszych elementów opowiadania historii w świecie Star Wars – mówi reżyser, współscenarzysta i producent Jon Favreau. – Kompozycje Ludwiga Göranssona budują połączenie z mitologią uniwersum, a jednocześnie nadają tej historii własny rytm i charakter. Format pełnometrażowy pozwolił także na większe dopracowanie całości. Mieliśmy dużo czasu, by dopieścić brzmienie i muzykę, a przy produkcji telewizyjnej rzadko ma się taką możliwość.
Styl muzyczny stworzony przez Göranssona do serialu „The Mandalorian” (2019–2023) stał się jednym z jego znaków rozpoznawczych. Kompozytor połączył organiczne brzmienia instrumentów solowych – w tym fletu prostego w stylu barokowym – z pełną orkiestrą i nowoczesnymi technikami produkcyjnymi. Efektem były m.in. dwie nagrody Emmy za najlepszą muzykę do serialu dramatycznego.
– Od początku tworzyliśmy muzykę do „The Mandalorian” z myślą o kinowym doświadczeniu – podkreśla Ludwig Göransson. – Przy filmie miałem więcej czasu, by rozwijać pomysły, pisać dłuższe utwory i tworzyć nowe motywy, jednocześnie wplatając te już znane. Tym razem pracowaliśmy też z dużo większą orkiestrą – zamiast 70 muzyków było ich aż 106, co daje pełniejsze i potężniejsze brzmienie, które widzowie wyraźnie odczują w kinie.
Dla kompozytora szczególnie ważny okazał się emocjonalny wymiar historii. – Relacja rodzica i dziecka to motyw, z którym wielu z nas może się utożsamić, dlatego jest tak poruszający. Chcieliśmy, by muzyka jeszcze mocniej oddawała te emocje, dlatego wykorzystaliśmy szeroką gamę instrumentów oraz 64-osobowy chór. Ludzki głos ma ogromną siłę wyrazu i bardzo intensywnie z nią pracowaliśmy – wspomina Göransson.
NO CD = NO SALE
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Na którym? Podeślij linkaA płyta zamówiona na Amazonie
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Widzę, dzięki, ze wszystkich, akurat tam nie zajrzałem 
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
A ja zawsze zaczynam od niego, nie wiem czemu, ale UK zawsze pierwszy z amazonów ma preorder na CD.
NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15200
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Ludwig Göransson - Star Wars: The Mandalorian and Grogu (2026)
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John