Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 15153
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#571 Post autor: lis23 » wt mar 31, 2026 10:42 am

Film jest już do kupienia na Amazonie, Ktoś wie, czy tutaj nie będzie HRS, czy jak to się tam zwie?
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26501
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#572 Post autor: Mystery » wt mar 31, 2026 11:09 am

Jest kup UHD. UHD (Ultra High Definition) to szerszy termin odnoszący się do rozdzielczości 3840x2160 pikseli, która jest czterokrotnie większa od rozdzielczości Full HD.

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26717
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#573 Post autor: Koper » sob kwie 11, 2026 00:37 am

Ech, niby nie było tragedii, ale...
Cameron, kończ już, wstydu (sobie) oszczędź, nie masz żadnego pomysłu na fabułę tych filmów. Mielenie w kółko tego samego z dodatkiem klisz fantasy/SF.
Ładne to wizualnie, dobrze nakręcone, ogląda się nieźle a Chalplinowa robi co może, ale przy takim scenariuszu i ona nie da rady tego uratować.
I obawiam się, że prawem serii czwórka będzie jeszcze słabsza.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61315
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#574 Post autor: Adam » sob kwie 11, 2026 08:28 am

Nikt już na to nie pójdzie, jak będzie trzeba czekac kolejne 10 lat. Trójka to katastrofa finansowa, wpływy mniejsze o cenę całego jednego filmu bez promocji.. zresztą tydzień temu już był artykuł, że Disney chce żeby kolejne części były znacznie tańsze i krótsze o ile w ogóle powstaną, także już księgowi policzyli pieniążki, że skórka już nie warta wyprawki.

Dziś w kinach zarabia się na innowacji, otwartym umyśle scenarzysty i trafianiem zarówno dla dużych jak i młodych. I każdy film z ostatnich 2 lat który dobrze zarobił, to pokazuje. Avatar od 2 filmu nie spełnia żadnej z tych cech, dlatego franczyzę spotyka to samo, co liveaction disneyowskie remaki, oraz Toma Cruisa z M:I, gdzie też ludzie mieli dość tych samych filmów, w których oglądali że Cruise tym razem biegnie po innym dachu niż ostatnio, albo zmieniali kolor skóry syrenki, a reszta to samo. Dlatego spadki zarobków były i są drastyczne.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26501
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#575 Post autor: Mystery » sob kwie 11, 2026 08:58 am

Disney dobrze kombinuje, bo te filmy faktycznie są za długie i za drogie. A Avatar 3 zarobił prawie 1.5 mld. Nie licząc animacji, żaden inny film od czasu Avatara 2 tyle nie zarobił i producenci Dune 3 czy Odysei nawet nie wymodlą takiego wyniku. Teraz niech tylko się nie śpieszą i niech w końcu przedstawią jakąś nową historię, w najlepiej innym miejscu.

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 10615
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#576 Post autor: Ghostek » sob kwie 11, 2026 13:27 pm

Gadanie o porażce finansowej w kontekście 1,5mld przychodu z samego kina to maksymalne odklejenie od rzeczywistości. 🤣
Sam A3 przyniesie producentom w perspektywie czasu setki mln $ ale co tam, można mówić o porażce bo nie wygenerował rekordu jak poprzednie. 🤣
Myster ma rację. Cała trylogia Diuny nie zgarnie tyle co jeden Avatar a wszyscy pieją że sukces. No to jak to w końcu jest z tymi finansami? :)
Zakrzywienie rzeczywistości w imię lansowania przesadnych teorii.
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61315
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#577 Post autor: Adam » sob kwie 11, 2026 18:38 pm

Nie. to Ty ciągle nie zauważasz takiej drobnej różnicy, że za cenę jednego Avatara 2, Denis nakręcił OBIE Diuny i jeszcze mu zostało na promocję.
Avatar 3 nie zarobił 1,5 mld, a zaledwie 500 mln, bo przy miliardzie to on wtedy dopiero wyszedł na zero.
resztą o czym tu gadać - cała branża wszędzie pisze, że Avatar 3 zarobił zdecydowanie za mało, a Ty wiesz lepiej :P
A czwórka zarobi jeszcze mniej niż trójka.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26717
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#578 Post autor: Koper » sob kwie 11, 2026 19:29 pm

Moim zdaniem zarobił mało (za mało? no, mniej niż dwójka, whatever) bo:
a) wyszedł za szybko (na dwójkę ludziska czekali latami po jedynce, można było zatęsknić),
b) dwójka była jednak rozczarowująca (jedynka niedostatki fabuły nadrabiała technicznym wow i kompletnie nowym światem jaki stworzył Cameron z ekipą, dwójka już tak nie nadrabiała, poza tym, powielała schematy jedynki), co nie zachęcało do łażenia na trójkę,
c) przez kolejne powielanie poprzedników a co za tym idzie niespecjalne recenzje ludzie tym bardziej się zniechęcali - ja np. na wieść, że Cameron trzeci raz odgrzewa ten sam kotlet odpuściłem kino.

Jeśli czwórka wyjdzie szybko i będzie kolejny raz tym samym, no to już Adam z Tomkiem nie będą się musieli kłócić czy Avatar był klapą czy zarobił dużo, bo zdecydowanie będzie klapą. :P

A tak generalnie, był sukcesem finansowym czy nie był- mnie to szczerze mówiąc gówno obchodzi. Dla mnie fabularnie to obok Piranii 2 najsłabszy film Camerona. :P Zaś już szczytem wszystkiego była ostatnia scena rodem z książeczki Jehowych jak to się wszyscy spotkali w Eywa'owym raju. :D
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61315
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#579 Post autor: Adam » sob kwie 11, 2026 20:24 pm

"Najlepsza" to była imho scena haju w namiocie - wyglądał to jak cut-scenka z GTA :roll:
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 10615
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#580 Post autor: Ghostek » sob kwie 11, 2026 22:24 pm

Adam pisze:
sob kwie 11, 2026 18:38 pm
Nie. to Ty ciągle nie zauważasz takiej drobnej różnicy, że za cenę jednego Avatara 2, Denis nakręcił OBIE Diuny i jeszcze mu zostało na promocję.
Avatar 3 nie zarobił 1,5 mld, a zaledwie 500 mln, bo przy miliardzie to on wtedy dopiero wyszedł na zero.
resztą o czym tu gadać - cała branża wszędzie pisze, że Avatar 3 zarobił zdecydowanie za mało, a Ty wiesz lepiej :P
A czwórka zarobi jeszcze mniej niż trójka.
Zarobił "na czysto" ok 140mln $. To jest kasa którą studio ma w kieszeni po opłaceniu całej produkcji, promocji i czego tylko nie nawydawali, aby ten film zrealizować i puścić do kin. 140 baniek na czysto po samym kinie. Prawdziwe zarabianie dopiero się zacznie, bo VOD, streaming i licencje, które są 100% zyskiem bez kosztów. ŻADNA Diuna nie wyszła na zero po kinowym pochodzie. Dopiero późniejsze dystrybucje przynosiły potężne pieniądze.

A wiesz, gdzie tę "całą branżę" i jej opinie mam? Dokładnie tam, gdzie miałem, gdy jojczyli, po premierze Avatara 2, że ten film nawet nie zbliży się do wyniku jaki ma teraz Avatar 3. :wink:

Po raz kolejny wracamy do odwiecznego problemu w branży: oczekiwania względem dochodowej marki filmowej i parcie na bicie rekordów VS rzeczywisty dobry wynik, który nie jest żadną porażką finansową.

A o 4 i 5 się nie martwię. Nie są jeszcze nakręcone (20% prologu z 4ki, ale znając życie połowa wyląduje w śmietniku), a patrząc jak Cameron podchodzi do swoich filmów, to przed 2032 rokiem nie ma co liczyć na premierę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26717
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#581 Post autor: Koper » sob kwie 11, 2026 23:04 pm

Adam pisze:
sob kwie 11, 2026 20:24 pm
"Najlepsza" to była imho scena haju w namiocie - wyglądał to jak cut-scenka z GTA :roll:
Fakt, to też.

Albo magiczne zwroty akcji.
Jake znów zjednoczył pińcset klanów, do walki włączyły się "wieloryby" i dzięki temu walka z korpoludkami była prawie wygrana.
Ale wtedy nagle pojawił się Quaritch z jednym, niezbyt licznym klanem i sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Jake już właściwie się poddał.
I wtedy nagle niepokalanie poczęty avatar Sigourney przekonał Eywę by pomogła, ta nasłała stado "kałmarnic" i znów ci dobrzy byli górą.
Quaritch z Chaplinową zeszli ze sceny, by powrócić w części 4 i kolejny raz odbębniać te same zwroty akcji. :D
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
MichalP
Zdobywca nieistotnych nagród
Posty: 1259
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#582 Post autor: MichalP » ndz kwie 12, 2026 08:57 am

Dla mnie w tym momemcie drugi Avatar moze nie istniec. Owszen z punktu widzenia kontynuacji pierwsze 15 min w drugie czesci ma znaczenie dla historii ale sprytny montazysta mógłby to wmontować w trzecia czesc i by bylo spoko. Smierc jednego z braci nie robi mi roznicy bo i tak ich nie rozroznialem a ogolnie to trzecia czesc lepiej sie oglada bo ma wlasnie wiecej zwrotow akcji :D .

Ale ciekawi mnie czy gdyby dac Cameronowi zrobic kolejne czesci z innych jego filmow czy scenariuszowo byloby podobnie. Wszystkim sie marzyla trzecia czesc Terminatora w jego rezyserii. Juz druga byla w pewnym sensie powtorka pierwszej z kilkoma istotnymi elementami dodanymi ale schemat byl ten sam. Czy trzecia czesc bylaby podobna do drugiej?

Obcy 2 byl w schemacie powtorka pierwszej czesci przeciez tylko z dodanym watkiem ala wojna w Wietnamie i gdyby powstala trzecia czesc, to byloby tylko tego wiecej w tym samym stylu.

Cameron jest bardzo dobrym technicznym rezyserem i ma zazwyczaj calkiem niezly pomysł wyjsciowy ale nie za bardzo niestety umie ten pomysł oryginalnie i fajnie rozwinac i ta trzecia czesc to pokazuje niestety.

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26717
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#583 Post autor: Koper » ndz kwie 12, 2026 09:33 am

MichalP pisze:
ndz kwie 12, 2026 08:57 am
Dla mnie w tym momemcie drugi Avatar moze nie istniec. Owszen z punktu widzenia kontynuacji pierwsze 15 min w drugie czesci ma znaczenie dla historii ale sprytny montazysta mógłby to wmontować w trzecia czesc i by bylo spoko. Smierc jednego z braci nie robi mi roznicy bo i tak ich nie rozroznialem a ogolnie to trzecia czesc lepiej sie oglada bo ma wlasnie wiecej zwrotow akcji :D .
Dla mnie i dwójka, i trójka mogłyby nie istnieć, bo rujnują cały sens części pierwszej. Nagle się okazuje, że superminerał o którego była cała afera jest nieistotny, bo teraz liczy się tylko kolonizacja i płyn z mózgu wielorybów, którego właściwości nie wiadomo jak tak szybko odkryli. Nie wiem, może mają w tej przyszłości jakąś manię mordowania każdego obcego stworzenia i wstrzykiwania sobie każdej dziwnej substancji, która zeń wycieknie by sprawdzić co się stanie.
Poza tym o ile w jedynce baza będąca jakimś kompleksem górniczo-naukowym miała logiczny sens, o tyle nie mam pojęcia co oni budują w tej części drugiej i trzeciej. Ta cała kolonia wygląda jak jakaś randomowa "fabryka przyszłości" ze służącą niewiadomym celą plątaniną rur, kominów etc. To ostatnie miejsce do jakiego jacyś koloniści chcieliby się przeprowadzać.
Swoją drogą zaraz się okaże, że i ten płyn z wielorybów jest nieistotny i teraz wszyscy będą polować na Spidera, żeby z niego wyciągnąć sekret asymilacji do warunków Pandory. :roll:

Generalnie o ile jedynka przy całym zapożyczeniu schematu z Pocahontas/Tańczącego z wilkami miała fabułę spójną, logiczną z klarownym zarysowaniem bohaterów i ich celów, tak dwójka i trójka to fabularny chaos, bezład i dziury. Rozwój postaci donikąd nie zmierza, co najwyżej miotają się w durnych decyzjach, a jak już się wydaje, że taki Quaritch zaczyna przejawiać jakieś ludzkie, empatyczne zachowania to i tak koniec końców musi wrócić do bycia tym złym, jakby Cameron nie potrafił wymyślić innego badguya, z którym trzeba by się napieprzać. O zaprzepaszczeniu potencjału postaci granej przez Chaplin nawet nie chce mi się wspominać.
MichalP pisze:
ndz kwie 12, 2026 08:57 am
Ale ciekawi mnie czy gdyby dac Cameronowi zrobic kolejne czesci z innych jego filmow czy scenariuszowo byloby podobnie. Wszystkim sie marzyla trzecia czesc Terminatora w jego rezyserii. Juz druga byla w pewnym sensie powtorka pierwszej z kilkoma istotnymi elementami dodanymi ale schemat byl ten sam. Czy trzecia czesc bylaby podobna do drugiej?
A to nie planuje kolejnego rebootu/sequela/remaku?
Moim zdaniem nie ma tu już nic ciekawego do powiedzenia.
Zresztą był producentem "Dark Fate" i widzieliśmy jakie cudo wyszło. :P
MichalP pisze:
ndz kwie 12, 2026 08:57 am
Obcy 2 byl w schemacie powtorka pierwszej czesci przeciez tylko z dodanym watkiem ala wojna w Wietnamie i gdyby powstala trzecia czesc, to byloby tylko tego wiecej w tym samym stylu.
Akurat imho Aliens to najmniej podobny do oryginału z sequeli Camerona. To już bym powiedział, że trójka jest bliższa jedynce fabularnie, bo też jeden obcy po kolei wybija ludzi przebywających w odosobnieniu (ino różnica statek a planeta). Cameron jednak wprowadził nie tylko wątki militarystyczne, ale wymyślił cały ten cykl rozrodczy z królową, mamy hordy obcych, nie jednego, więc akcenty "straszeniowe" rozkładają się już totalnie inaczej, no a klimat i styl to tak między Galaktyką Grozy a scenkami z przyszłości z Terminatora.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
MichalP
Zdobywca nieistotnych nagród
Posty: 1259
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)

#584 Post autor: MichalP » ndz kwie 12, 2026 11:01 am

Fabularnie to sie zgadzam. I dwojka i trojka maja tyle bzdetow i dziur logicznych, ze glowa peka. Jakby Cameron byl przekonany, ze wystarczy tylko operowac forma i obrazem, zeby ludzi w to wkręcić a fabula jest zupelnie drugo planowa. I to sie mimo wszystko sprawdzilo przy drugiej czesci ale jak juz schemat powtarzamy w trzeciej to niestety to wszystko zaczyna irytowac. Znowu taka fabryka jest faktycznie fabularnie bez sensu ale wizualnie pokazuje jakie to corpo jest zle i diaboliczne bo zbudowalo taki "hell hole", niewazne ze nawet nie ma pokazane w zadnej czesci jak ci wszyscy zwykli pracownicy mieszkaja. Same laboratoria i rury. No i te nieszczesne kominy. Co oni tam pala i po co? :roll: Cameron jakby inaczej nie umial, albo jest przekonany w swej nieomylnosci, ze to zupelnie zwyklemu widzowi wystarczy.

Ta cala jego gadka na temat pokazania innych aspektow Pandory to śmiech na sali. Bo zupelnie nie wykorzystal nowych elementow, ktore sam wymyslil, jakby sie bal gdzie go to moze fabularnie zaprowadzic.

A Aliens to owszem wszystkie nowo dodane elementy fabuly sa ciekawe i rozwijaja swiat pokazany w pierwszym Obcym i dlatego pierwsza i druga czesc zajebiscie sie uzupelniaja ale fabularnie dwojka konczy sie dokladnie w tym samym miejscu jak jedynka. Owszem, sa nowe postacie, albo raczej byly, bylo wiecej obcych i wiecej akcji, byly nowe lokacje ale na koniec nasza bohaterka jest dokladnie tam gdzie byla pod koniec pierwszej czesci i w praktyce punkt wyjsciowy do trzeciej czesci sie nie zmienil.

Z Avatarem to dobijajace jest to, ze po trzech czesciach tam nie ma zadnego pomysłu na zakonczenie tego w jakis sensowny sposob. Bez jakiegoś Deus Ex Machina. Owszem moga w koncu uśmiercić wszystkich zlych ale na ich miejsce moga sie po prostu pojawic nowi. Ten sam schemat mozna ciagnac nez końca. Te spekulacje o Navi wysłanych na Ziemie, no i po co to?

ODPOWIEDZ