Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15153
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Film jest już do kupienia na Amazonie, Ktoś wie, czy tutaj nie będzie HRS, czy jak to się tam zwie?
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Jest kup UHD. UHD (Ultra High Definition) to szerszy termin odnoszący się do rozdzielczości 3840x2160 pikseli, która jest czterokrotnie większa od rozdzielczości Full HD.
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26716
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Ech, niby nie było tragedii, ale...
Cameron, kończ już, wstydu (sobie) oszczędź, nie masz żadnego pomysłu na fabułę tych filmów. Mielenie w kółko tego samego z dodatkiem klisz fantasy/SF.
Ładne to wizualnie, dobrze nakręcone, ogląda się nieźle a Chalplinowa robi co może, ale przy takim scenariuszu i ona nie da rady tego uratować.
I obawiam się, że prawem serii czwórka będzie jeszcze słabsza.
Cameron, kończ już, wstydu (sobie) oszczędź, nie masz żadnego pomysłu na fabułę tych filmów. Mielenie w kółko tego samego z dodatkiem klisz fantasy/SF.
Ładne to wizualnie, dobrze nakręcone, ogląda się nieźle a Chalplinowa robi co może, ale przy takim scenariuszu i ona nie da rady tego uratować.
I obawiam się, że prawem serii czwórka będzie jeszcze słabsza.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Nikt już na to nie pójdzie, jak będzie trzeba czekac kolejne 10 lat. Trójka to katastrofa finansowa, wpływy mniejsze o cenę całego jednego filmu bez promocji.. zresztą tydzień temu już był artykuł, że Disney chce żeby kolejne części były znacznie tańsze i krótsze o ile w ogóle powstaną, także już księgowi policzyli pieniążki, że skórka już nie warta wyprawki.
Dziś w kinach zarabia się na innowacji, otwartym umyśle scenarzysty i trafianiem zarówno dla dużych jak i młodych. I każdy film z ostatnich 2 lat który dobrze zarobił, to pokazuje. Avatar od 2 filmu nie spełnia żadnej z tych cech, dlatego franczyzę spotyka to samo, co liveaction disneyowskie remaki, oraz Toma Cruisa z M:I, gdzie też ludzie mieli dość tych samych filmów, w których oglądali że Cruise tym razem biegnie po innym dachu niż ostatnio, albo zmieniali kolor skóry syrenki, a reszta to samo. Dlatego spadki zarobków były i są drastyczne.
Dziś w kinach zarabia się na innowacji, otwartym umyśle scenarzysty i trafianiem zarówno dla dużych jak i młodych. I każdy film z ostatnich 2 lat który dobrze zarobił, to pokazuje. Avatar od 2 filmu nie spełnia żadnej z tych cech, dlatego franczyzę spotyka to samo, co liveaction disneyowskie remaki, oraz Toma Cruisa z M:I, gdzie też ludzie mieli dość tych samych filmów, w których oglądali że Cruise tym razem biegnie po innym dachu niż ostatnio, albo zmieniali kolor skóry syrenki, a reszta to samo. Dlatego spadki zarobków były i są drastyczne.
NO CD = NO SALE
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Disney dobrze kombinuje, bo te filmy faktycznie są za długie i za drogie. A Avatar 3 zarobił prawie 1.5 mld. Nie licząc animacji, żaden inny film od czasu Avatara 2 tyle nie zarobił i producenci Dune 3 czy Odysei nawet nie wymodlą takiego wyniku. Teraz niech tylko się nie śpieszą i niech w końcu przedstawią jakąś nową historię, w najlepiej innym miejscu.
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10614
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Gadanie o porażce finansowej w kontekście 1,5mld przychodu z samego kina to maksymalne odklejenie od rzeczywistości. 
Sam A3 przyniesie producentom w perspektywie czasu setki mln $ ale co tam, można mówić o porażce bo nie wygenerował rekordu jak poprzednie.
Myster ma rację. Cała trylogia Diuny nie zgarnie tyle co jeden Avatar a wszyscy pieją że sukces. No to jak to w końcu jest z tymi finansami?
Zakrzywienie rzeczywistości w imię lansowania przesadnych teorii.
Sam A3 przyniesie producentom w perspektywie czasu setki mln $ ale co tam, można mówić o porażce bo nie wygenerował rekordu jak poprzednie.
Myster ma rację. Cała trylogia Diuny nie zgarnie tyle co jeden Avatar a wszyscy pieją że sukces. No to jak to w końcu jest z tymi finansami?
Zakrzywienie rzeczywistości w imię lansowania przesadnych teorii.

Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Nie. to Ty ciągle nie zauważasz takiej drobnej różnicy, że za cenę jednego Avatara 2, Denis nakręcił OBIE Diuny i jeszcze mu zostało na promocję.
Avatar 3 nie zarobił 1,5 mld, a zaledwie 500 mln, bo przy miliardzie to on wtedy dopiero wyszedł na zero.
resztą o czym tu gadać - cała branża wszędzie pisze, że Avatar 3 zarobił zdecydowanie za mało, a Ty wiesz lepiej
A czwórka zarobi jeszcze mniej niż trójka.
Avatar 3 nie zarobił 1,5 mld, a zaledwie 500 mln, bo przy miliardzie to on wtedy dopiero wyszedł na zero.
resztą o czym tu gadać - cała branża wszędzie pisze, że Avatar 3 zarobił zdecydowanie za mało, a Ty wiesz lepiej
A czwórka zarobi jeszcze mniej niż trójka.
NO CD = NO SALE
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26716
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Moim zdaniem zarobił mało (za mało? no, mniej niż dwójka, whatever) bo:
a) wyszedł za szybko (na dwójkę ludziska czekali latami po jedynce, można było zatęsknić),
b) dwójka była jednak rozczarowująca (jedynka niedostatki fabuły nadrabiała technicznym wow i kompletnie nowym światem jaki stworzył Cameron z ekipą, dwójka już tak nie nadrabiała, poza tym, powielała schematy jedynki), co nie zachęcało do łażenia na trójkę,
c) przez kolejne powielanie poprzedników a co za tym idzie niespecjalne recenzje ludzie tym bardziej się zniechęcali - ja np. na wieść, że Cameron trzeci raz odgrzewa ten sam kotlet odpuściłem kino.
Jeśli czwórka wyjdzie szybko i będzie kolejny raz tym samym, no to już Adam z Tomkiem nie będą się musieli kłócić czy Avatar był klapą czy zarobił dużo, bo zdecydowanie będzie klapą.
A tak generalnie, był sukcesem finansowym czy nie był- mnie to szczerze mówiąc gówno obchodzi. Dla mnie fabularnie to obok Piranii 2 najsłabszy film Camerona.
Zaś już szczytem wszystkiego była ostatnia scena rodem z książeczki Jehowych jak to się wszyscy spotkali w Eywa'owym raju. 
a) wyszedł za szybko (na dwójkę ludziska czekali latami po jedynce, można było zatęsknić),
b) dwójka była jednak rozczarowująca (jedynka niedostatki fabuły nadrabiała technicznym wow i kompletnie nowym światem jaki stworzył Cameron z ekipą, dwójka już tak nie nadrabiała, poza tym, powielała schematy jedynki), co nie zachęcało do łażenia na trójkę,
c) przez kolejne powielanie poprzedników a co za tym idzie niespecjalne recenzje ludzie tym bardziej się zniechęcali - ja np. na wieść, że Cameron trzeci raz odgrzewa ten sam kotlet odpuściłem kino.
Jeśli czwórka wyjdzie szybko i będzie kolejny raz tym samym, no to już Adam z Tomkiem nie będą się musieli kłócić czy Avatar był klapą czy zarobił dużo, bo zdecydowanie będzie klapą.
A tak generalnie, był sukcesem finansowym czy nie był- mnie to szczerze mówiąc gówno obchodzi. Dla mnie fabularnie to obok Piranii 2 najsłabszy film Camerona.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
"Najlepsza" to była imho scena haju w namiocie - wyglądał to jak cut-scenka z GTA 
NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10614
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Zarobił "na czysto" ok 140mln $. To jest kasa którą studio ma w kieszeni po opłaceniu całej produkcji, promocji i czego tylko nie nawydawali, aby ten film zrealizować i puścić do kin. 140 baniek na czysto po samym kinie. Prawdziwe zarabianie dopiero się zacznie, bo VOD, streaming i licencje, które są 100% zyskiem bez kosztów. ŻADNA Diuna nie wyszła na zero po kinowym pochodzie. Dopiero późniejsze dystrybucje przynosiły potężne pieniądze.Adam pisze: ↑sob kwie 11, 2026 18:38 pmNie. to Ty ciągle nie zauważasz takiej drobnej różnicy, że za cenę jednego Avatara 2, Denis nakręcił OBIE Diuny i jeszcze mu zostało na promocję.
Avatar 3 nie zarobił 1,5 mld, a zaledwie 500 mln, bo przy miliardzie to on wtedy dopiero wyszedł na zero.
resztą o czym tu gadać - cała branża wszędzie pisze, że Avatar 3 zarobił zdecydowanie za mało, a Ty wiesz lepiej
A czwórka zarobi jeszcze mniej niż trójka.
A wiesz, gdzie tę "całą branżę" i jej opinie mam? Dokładnie tam, gdzie miałem, gdy jojczyli, po premierze Avatara 2, że ten film nawet nie zbliży się do wyniku jaki ma teraz Avatar 3.
Po raz kolejny wracamy do odwiecznego problemu w branży: oczekiwania względem dochodowej marki filmowej i parcie na bicie rekordów VS rzeczywisty dobry wynik, który nie jest żadną porażką finansową.
A o 4 i 5 się nie martwię. Nie są jeszcze nakręcone (20% prologu z 4ki, ale znając życie połowa wyląduje w śmietniku), a patrząc jak Cameron podchodzi do swoich filmów, to przed 2032 rokiem nie ma co liczyć na premierę.

- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26716
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Simon Franglen - Avatar 2 do 5 (2022-2031)
Fakt, to też.
Albo magiczne zwroty akcji.
Jake znów zjednoczył pińcset klanów, do walki włączyły się "wieloryby" i dzięki temu walka z korpoludkami była prawie wygrana.
Ale wtedy nagle pojawił się Quaritch z jednym, niezbyt licznym klanem i sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Jake już właściwie się poddał.
I wtedy nagle niepokalanie poczęty avatar Sigourney przekonał Eywę by pomogła, ta nasłała stado "kałmarnic" i znów ci dobrzy byli górą.
Quaritch z Chaplinową zeszli ze sceny, by powrócić w części 4 i kolejny raz odbębniać te same zwroty akcji.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński