Lorne Balfe

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28455
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#541 Post autor: Wawrzyniec » śr lis 13, 2019 20:11 pm

Założę temat i od razu wyjdą oczekiwania, abym napisał recenzję. A mnie jakoś szczególnie serialu nie chce się oglądać. W filmowym Złotym Kompasie jakoś mnie ten świat nie porwał, to nie wiem czy ten serial to zmieni.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51770
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#542 Post autor: Adam » wt lis 19, 2019 12:18 pm

:D

Don't miss the return of #TheGameAwards orchestra live on December 12th, featuring our musical director and conductor @lornebalfe

Obrazek
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28455
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#543 Post autor: Wawrzyniec » wt lis 19, 2019 14:04 pm

Nie wiem, czemu Adam dał to Smiley, skoro np. z 2012 roku pamiętam, że Balfe zrobił bardzo fajną suitę z najgłośniejszych tytułów w tym i swojego:


youtu.be/yDbmuNTzRHQ

Czy to po prostu hejtowanie Balfe dla zasady. :cry:


Zresztą czy Balfe co roku tego nie robi?

youtu.be/lx8aRwCpttc
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8439
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#544 Post autor: Ghostek » czw gru 12, 2019 13:29 pm

Demon Balfe w swoim żywiole. Kto przetrwa pierwszy kawałek, przetrwa wszystko.

Obrazek

01. Point of Extraction
02. Ghosts
03. Welcome to Florence
04. Lose the Chopper
05. Haunt the Living
06. One Rule
07. I Am the Danger
08. You Can Change the World
09. Thrones
10. Memories
11. Beautiful Sunday
12. The Past
13. Shit Ton of Blood
14. Leave No Man Behind
15. A Million Battles
16. Day of the Dead
17. Sabotage
18. Live or Die
19. One, But Not Done

Jutro film i recenzja.
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51770
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#545 Post autor: Adam » czw gru 12, 2019 13:50 pm

Ghostek pisze:
czw gru 12, 2019 13:29 pm
Kto przetrwa pierwszy kawałek, przetrwa wszystko.
znaczy że sieczka i rak uszu od razu ? bo nie wiem czy zaczynać :)
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8439
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#546 Post autor: Ghostek » czw gru 12, 2019 13:54 pm

Rak to łagodny wymiar kary. Większość akcji opierdzielona na oscylatorze i drum padzie. Ale jak się przetrwa te pierwsze tracki, to później są momenty, że już tak nie boli.
Balfek próbuje nawet udawać Jabłecznika z Transformerów, ale różnie mu to wychodzi. Generalnie odnoszę wrażenie, że Jabło byłby tu lepszym rozwiązaniem.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18388
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Lorne Balfe

#547 Post autor: Mystery » czw gru 12, 2019 15:27 pm

No ja na razie odpadłem po pierwszym tracku, posłucham jutro jak uda się zobaczyć film, obraz za 150 baniek, bodajże najdroższy Netflixa, a muzyka jak z rynsztoka...

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51770
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#548 Post autor: Adam » czw gru 12, 2019 15:36 pm

Balfe ...

Obrazek
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8439
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#549 Post autor: Ghostek » czw gru 12, 2019 15:39 pm

Mystery pisze:
czw gru 12, 2019 15:27 pm
obraz za 150 baniek, bodajże najdroższy Netflixa, a muzyka jak z rynsztoka...
Mocna w tym roku będzie konkurencja do Gniota Roku. Będzie już z kilkanaście kandydatów, w tym spora część Balfka. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
qnebra
Z oscarową nominacją
Posty: 1914
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Lorne Balfe

#550 Post autor: qnebra » czw gru 12, 2019 17:11 pm

Mystery pisze:
czw gru 12, 2019 15:27 pm
No ja na razie odpadłem po pierwszym tracku, posłucham jutro jak uda się zobaczyć film, obraz za 150 baniek, bodajże najdroższy Netflixa, a muzyka jak z rynsztoka...
Irlandczyk był o kilka baniek droższy, dokładniej o dziewięć.

Awatar użytkownika
qnebra
Z oscarową nominacją
Posty: 1914
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Lorne Balfe

#551 Post autor: qnebra » pt gru 13, 2019 14:39 pm

Hmm, jakby opisać to doświadczenie. Weźcie sobie takiego Deadpoola z całym poczuciem humoru (to, że tu i tu grał Reynolds oraz to i to napisali Wernick & Rheese nie ma absolutnie, ale to absolutnie nic do rzeczy, absolutnie nic, kompletnie), dorzućcie do tego krzykliwą stylistykę Baya z czasów Bad Boys i jego pancerną wrażliwość, wrzućcie solidną rozwałkę i wychodzi ten film.

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8439
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#552 Post autor: Ghostek » sob gru 14, 2019 02:02 am

Obrazek

Awatar użytkownika
radzillla1
Kserujący nuty
Posty: 282
Rejestracja: pt lis 12, 2010 17:25 pm

Re: Lorne Balfe

#553 Post autor: radzillla1 » sob gru 14, 2019 12:11 pm

Przyznam szczerze, że boję się o score do nowych Bad Boysów po przesłuchaniu 6U... Troszkę inaczej sobie to wszystko wyobrażałem.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51770
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#554 Post autor: Adam » sob gru 14, 2019 17:26 pm

ja nawet nowych BB nie będę odpalał żeby się nie popłakać, jedynka to jeden ze scorów mojego życia, a ten lamus go teraz zarżnie.
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51770
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#555 Post autor: Adam » ndz gru 15, 2019 08:51 am

Film obejrzałem i jest b.nierówny. Pierwsze 20 minut jest kuriozalne, bo jeszcze nigdy u Baya nie było tyle kiksów montażowych - ta seledynowa Alfa co minutę się odradza i dzięki czarodziejskiej różdżce Hermiony odzyskuje zniszczone boczne lusterka i znikają zarysowania jej karoserii i pęknięte zderzaki. Za to cała akcja w Hongkongu to jest majstersztyk realizacyjny. Nie wiem jak to realizowali i czy w naturalnym otoczeniu, ale jest po prostu epickie. Muzyki nie słyszałem na szczęście :D
"NO TIME TO DIE"

ODPOWIEDZ