John Powell

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9290
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: John Powell

#166 Post autor: Wojteł » czw lip 27, 2017 21:46 pm

Wawrzyniec pisze:
czw lip 27, 2017 21:17 pm
To ja wiem, tylko właśnie oczekuję, że teraz Wojtek i inni powiedzą ładnie: "Dziękuję Panie Zimmer" :D
Jak widzę takie teksty Wawrzyńca, to oczy mi się wywracają tak głęboko, że mogę oglądać swoje gardło :roll: Może jeszcze powinienem całować stopy Hansa za każdym razem, gdy jakiegoś projektu nie weźmie, albo nie wciśnie jakiegoś podnóżka z RCP? Już pomijam to, co Paweł napisał, ale ostateczny głos ma tu Disney i Kennedy - więc wiadomo, że chcieliby kogoś z warsztatem, więc mam dziękować Hansowi za to, że poleciał Powell zamiast Giacchino? Nawet jeśli by go polecił (a już Paweł to zdementował), to i tak włodarze Disneya mogliby powiedzieć "Fuck that, we want Giacchino again".
Paweł Stroiński pisze:
czw lip 27, 2017 21:24 pm
Adam pisze:
czw lip 27, 2017 21:22 pm
no wiesz może takie deklaracje dopiero jak usłyszymy score? :roll: tym bardziej że Powell ostatnio robił kupy jedna po drugiej.. niech zmiesza Smoka z nowymi aranżami tematów z Trylogii i styknie. 8)
Nie tak jedna po drugiej, bo w sumie po drugim Smoku miał chyba tylko Pana (który zły nie jest) i Bourne'a, którego wziął i z którym sobie nie poradził (dlatego przyszedł Buckley) przez ciężką chorobę, potem śmierć, żony.

Jest to, chyba, jednak wytłumaczalne.
Adam wali takie komentarze, widziałem też, że Mrozowski pisał Adamowi na fejsie, że Powellowi się skończyła kariera. Pomijając te wszystkie czynniki, które wymienił Paweł, Powell ostatnio dużo bardziej skupił się na pisaniu muzyki poważnej - i to świetnej zresztą. Rok temu napisał Prussian Requiem, którego fragmenty brzmiały bardzo obiecująco, niestety, całość wciąż jest niedostępna, bo obsuwa się wydanie tego. Parę miesięcy temu postował swój znakomity kawałek A Prize is Still Mine, który był w zasadzie połączeniem opery i gospel. Więc moim zdaniem to jest bardziej ten casus, co Silvestri - ma dużo pieniędzy, więc na filmy kładzie lachę, o ile nie jest to coś super inspirującego.

Jak będzie tym razem - trudno powiedzieć. Generalnie film o młodym Hanie Solo od początku wydaje się zbędny, bo to jest jedna z tych postaci, które są fajne, bo mało o nim wiemy. W dodatku jak patrze na tę obsadę, to też się łapię za głowę - Woody Harleson w roli jego mentora? Dwie rzeczy, których bym nie chciał w Gwiezdnych Wojnach: Woody Harleson i mentor Hana Solo. Już na etapie produkcyjnym jest z tego niezły bigos, potem pewnie i tak Disney się wjebie z dokrętkami i 50 różnymi przemontowaniami filmu, więc może wyjść z tego kaszana, do której Powell napisze score ok/10. Ale jeśli jakimś cudem ten projekt nie będzie totalnym niewypałem, to może być to naprawdę obiecujący soundtrack - może już sam fakt pisania do uniwersum do Powellowi kopa i zrobi muzykę trochę "na wyrost" wobec filmu - przynajmniej o ile to utrzymają w przygodowym i lekkim tonie, a nie zrobią z tego szarego pseudodramatu wojennego.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28054
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: John Powell

#167 Post autor: Wawrzyniec » czw lip 27, 2017 21:49 pm

Wojtek pisze:
czw lip 27, 2017 21:46 pm
Jak widzę takie teksty Wawrzyńca, to oczy mi się wywracają tak głęboko, że mogę oglądać swoje gardło :roll: Może jeszcze powinienem całować stopy Hansa za każdym razem, gdy jakiegoś projektu nie weźmie, albo nie wciśnie jakiegoś podnóżka z RCP?
Tak.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24306
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Powell

#168 Post autor: Koper » czw lip 27, 2017 21:59 pm

Nieprawda, Paweł napisał, że Hans nikogo i niczego nie potrzebuje, więc Wojtka i jego całowania stóp też nie. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8814
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: John Powell

#169 Post autor: Paweł Stroiński » czw lip 27, 2017 23:21 pm

Chodziło mi o dobre rady lisa, jak Hans ma zarządzać swoją karierą.

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24306
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Powell

#170 Post autor: Koper » pt lip 28, 2017 09:14 am

Wiem, ale tekst Ci wyszedł boski :P aż sobie dam na stopkę. Taki jak jakieś antyhasło wyborcze

Obrazek

:D

MAKE RCP GREAT AGAIN!!! :D
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50646
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Powell

#171 Post autor: Adam » pt lip 28, 2017 09:17 am

ono nigdy nie było great :? great to było MV 8)
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24306
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Powell

#172 Post autor: Koper » pt lip 28, 2017 09:18 am

To wiadomo, ale to nieważne. Ważne że hasło wyborcze jest, jakby np. Jablonsky chciał obalić Hansa w roli szefa. :D
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28054
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: John Powell

#173 Post autor: Wawrzyniec » pt lip 28, 2017 15:11 pm

Jakby Jablonsky chciał obalić szefa, to pewnie skończyłby jak Ziobro i potem wracał z podkulonym ogonem. :P
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8814
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: John Powell

#174 Post autor: Paweł Stroiński » pt lip 28, 2017 15:43 pm

Badelt nie wrócił z podkulonym ogonem. I się skończył.

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24306
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Powell

#175 Post autor: Koper » pt lip 28, 2017 15:50 pm

A mógłby wziąć Mancinę i MAKE MEDIA VENTURES GREAT AGAIN :D
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Radek
Początkujący orkiestrator
Posty: 542
Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Lokalizacja: Otwocki Rów

Re: John Powell

#176 Post autor: Radek » pt wrz 15, 2017 16:21 pm

https://soundcloud.com/johnpowellmusic/ ... dinand-2m6

Oj coś czuję, że przy tym score sobie potupię nóżką :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28054
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: John Powell

#177 Post autor: Wawrzyniec » pt wrz 15, 2017 16:28 pm

A Adam obierze wór ziemniaków ;)
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 17925
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: John Powell

#178 Post autor: Mystery » pt wrz 15, 2017 16:30 pm

Szykuje się nam fajny muzyczny pojedynek pod koniec roku, hiszpański Ferdinand vs meksykański Coco :) Trąbki i gitarki pójdą w ruch ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50646
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Powell

#179 Post autor: Adam » pt wrz 15, 2017 16:31 pm

jeszcze kokaina powinna przy tym połączeniu :D
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8814
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: John Powell

#180 Post autor: Paweł Stroiński » pt wrz 15, 2017 17:48 pm

Narcos jeszcze produkują, prawda? ;)

ODPOWIEDZ