qnebra pisze: ↑ndz sty 15, 2017 21:14 pm
Może kategorycznie zabronili mu zrzynać z Williamsa, to musi radzić sobie inspirując się innymi kompozytorami.
Widać, że nie słuchałeś score'u, bo połowa oprawy do rebelsów to stara trylogia nuta w nutę przepuszczone przez kiepskie synthy, a druga połowa to klasyka muzyki filmowej (w zależności do podobieństwa ilustrowanej sceny do ikonicznych filmów) przepuszczona przez kiepskie synthy

W The Clone Wars mieliśmy zerżnięte np. Batlle of Mutara Nebula, Matrixa czy Vampire Hunters (to ostatnie w scenie przelotu promu z jednego krążownika na drugi, raczej takie ujęcie przejściowe, nic, co wymagałoby jakiejkolwiek dramaturgii czy miało cokolwiek wspólnego z Wampirami, więc jak to zobaczyłem, to nawet nie byłem w stanie facepalma strzelic

)