zawsze możecie kupić edycję standardową Hobbita, bo ona jest w zwykłym jewel'u
Howard Shore - Hobbit
Re: Howard Shore - Hobbit
a co byście chcieli za cenę zwykłego wydania
przypomnę że specjalne wersje 2cd LOTRów, rzeczywiście wydane w formie specjalnej, te o których pisał wyżej Marek, kosztowały u nas ok 90 zł w dniu premiery. a nie 65 
zawsze możecie kupić edycję standardową Hobbita, bo ona jest w zwykłym jewel'u
zawsze możecie kupić edycję standardową Hobbita, bo ona jest w zwykłym jewel'u
NO CD = NO SALE
-
Templar
Re: Howard Shore - Hobbit
Przecież to prawie 70zł kosztuje, to gdzie wy tu macie atrakcyjną cenę, digipaki to nawet przy płytach za 10zł są.
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14780
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
Ja sobie dwu płytowych wydań LotR nie przypominam
a jak wygląda dokładnie to podstawowe wydanie " Hobbita "?.
a jak wygląda dokładnie to podstawowe wydanie " Hobbita "?.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Howard Shore - Hobbit
bo za młody jesteś by je pamiętaćlis23 pisze:Ja sobie dwu płytowych wydań LotR nie przypominam
tak wyglądały - http://allegro.pl/lord-of-the-rings-ult ... 23492.html
normalniea jak wygląda dokładnie to podstawowe wydanie " Hobbita "?.
NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10554
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Tyle że tutaj się wyciąga płytę do wewnątrz czyli do zdjęcia za którym jest przestrzeń na książeczkę. Trzeba się nieźle nawyginać z tym opakowaniem, by wyjąć płytę bez szwanku, a i tak kąt jest zbyt mały by nie pojechać po krawędzi płyty 

-
hp_gof
Re: Howard Shore - Hobbit
Ja nie mam problemów z wyjmowaniem i nic mi się nie niszczy. Aczkolwiek zdecydowanie wolałbym, żeby inaczej to wydanie było zaprojektowane. Ciekawe czy 2 kolejne soundtracki będą w jednolitej konwencji.
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10554
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Może mnie łapa urosła od targania żelastwa i nie mieści się w te drobne szczeliny. Kto wie...
Ale miewałem w rękach lepiej zapakowane albumy i takich niemiłych niespodzianek nie przeżywałem przy pierwszym kontakcie z jeszcze nieprzesłuchanym krążkiem.
Ale miewałem w rękach lepiej zapakowane albumy i takich niemiłych niespodzianek nie przeżywałem przy pierwszym kontakcie z jeszcze nieprzesłuchanym krążkiem.

Re: Howard Shore - Hobbit
Na pocieszenie zostaje fakt, że na szczęście nie będzie się tych płyt często wyciągać 
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10554
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
No ja już postawiłem ten album na półce na wieczne kurzenie się. W obroty brał będę pewnie wydanie podstawowe, które zresztą też na półkę wrzuciłem. 
A siłka dobra sprawa. Jak są fajne laski, to człowiek takiej motywacji dostaje, że zadziwia sam siebie ile może na gryf nałożyć.
A siłka dobra sprawa. Jak są fajne laski, to człowiek takiej motywacji dostaje, że zadziwia sam siebie ile może na gryf nałożyć.

Re: Howard Shore - Hobbit
szczególnie takie które pilnują by się nie spocić i by makijaż im się nie rozmazał a tipsy nie złamały 
NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10554
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Takie to bezproduktywne są, bo od bieżni trzymają się daleko. Wolę takie, co wejdą na bieżnię dając tym samym reszcie towarzystwa absorbujący obrazek. 

Re: Howard Shore - Hobbit
my tu gadu gadu a gdzie Wasze opinie o scorze? 
czekamy (na marasową reckę frances też ale nie chcę się powtarzać
)
czekamy (na marasową reckę frances też ale nie chcę się powtarzać
NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10554
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Oryginalność 2/5
Muzyka w filmie (dam se lewe jajo uciąć, że pewnie 5/5)
Muzyka na płycie: 4/5 (podstawka), 3/5 (special edition)
Ogólna ocena: 4/5
I co tu więcej pisać?
Muzyka w filmie (dam se lewe jajo uciąć, że pewnie 5/5)
Muzyka na płycie: 4/5 (podstawka), 3/5 (special edition)
Ogólna ocena: 4/5
I co tu więcej pisać?

Re: Howard Shore - Hobbit
Aż taka różnica? Może nieco o większych różnicach na korzyść tego pierwszego?Muzyka na płycie: 4/5 (podstawka), 3/5 (special edition)
Napiszę tylko tyle, że jeśli chodzi o te dobre tegoroczne prace, które mi się spodobały i mnie w jakiś sposób ujęły i zaciekawiły, to lubię być po prostu zaskakiwany i tak Cloud Atlas, Amazing Spider-man, Life of Pi były dla mnie miłymi niespodziankami, John Carter, Strażnicy Marzeń i Skyfall niejako również, a w Hobbicie tak jak w Lincolnie zabrakło mi już tego elementu zaskoczenia, toteż dosyć chłodno u mnie z tym nowym Shorem, tym bardziej, że miało być Arcydzieło, a tak mamy mało świeżości, całą masę powtórek i jeszcze te naleciałości z Hugo...Adam pisze:my tu gadu gadu a gdzie Wasze opinie o scorze?