The Dark Knight Rises - o co chodzi?

Nikt nie jest nieomylny i każdemu zdarzają się pomyłki. Jeśli masz jakieś uwagi, pomysły, sugestie, lub może dostrzegłeś jakieś błędy? Podziel się tym z nami. Na pewno redakcja rozważy wszelkie propozycje i komentarze.
Wiadomość
Autor
Turek

The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#1 Post autor: Turek » czw cze 14, 2012 16:09 pm

Czegoś tu cholera nie rozumiem. Z tematu o Batmanie poleciał mój pierwszy post w którym negatywnie wypowiedziałem się o tych cholernych klipach. Nie wiem co w nim takiego było, ale z pewnością nic żeby kasować - bo napisałem że to cienizna i już zaraz doktorant mi pisze że nie mam się odzywać bo nie znam "procesu twórczego" Hansa.

Czyli nie mogę się wypowiadać o tym co słyszę od Hansa.

Wychodzi na to że o Hansie mogą się wypowiadać tylko Ci co:

a) znają jego dyskografię na pamięć
b) wierzą w jego rozwijanie brzmienia
c) ufają i wierzą we wszystko co mówi w wywiadach
d) przespali się z nim

Nikt inny o Hansie nic nie może powiedzieć, nie daj Bóg krytycznego, bo skoro go nie zna to nie ma prawa.

Dziękuję za uwagę.

Awatar użytkownika
hp_gof
Alexandre Desplat
Posty: 10041
Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Lokalizacja: Ziemia Obiecana

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#2 Post autor: hp_gof » czw cze 14, 2012 16:30 pm

Ja tak coś czułem, że ktoś spał z Zimmerem! :P Ha! ;)
Jak dla mnie taka cenzura jest 'so so'. Jeżeli nie można zbyt krytycznie i zbyt swobodnie wypowiedzieć się nawet o klipach, to nie wiem czemu ten wątek istnieje już od ponad roku i ma nabite 76 stron. To dopiero są dyskusje o niczym i nic nie wnoszące do tematu poza garstką suchych informacji na temat albumu i samego filmu. Zresztą nie wiem po co zachowywać 'przejrzystość' forum poprzez kasowanie niepotrzebnych postów? Kto czyta archiwum? Książkę ktoś pisze na podstawie tych wypocin? Ale luz. Róbta co chceta :)
Obrazek
"Desplat dowodzi, że delikatne dźwięki fortepianu potrafią łamać serca skuteczniej, niż szloch stuosobowej orkiestry" - WW

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8814
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#3 Post autor: Paweł Stroiński » czw cze 14, 2012 18:29 pm

Ty nie bardzo rozumiesz (i jakoś nigdy w to nie celowałeś), co się do ciebie mówi.

MASZ prawo krytykować muzykę Hansa. Nie będę natomiast tolerował w przypadku ŻADNEGO kompozytora (moje wypowiedzi na temat Tylera wyszły z analiz jego twórczości i tego, co wiem na temat Tylera jako człowieka, nie będę w to tu wchodził jednak, bo to nie na temat). Chodzi mi o twoje uwagi dotyczące tego, że nie znalazł brzmienia, są totalną ignorancją. Równie dobrze mógłbym twierdzić, że Brian Tyler spieprzył temat Rambo, bo zamiast wsłuchać się w to, co zrobił w tym score i temacie Goldsmith, wolał kochać się względnie z kolejnym pięknym samochodem albo z reżyserem. I co? To tak samo uprawniona argumentacja jak twoja. Wynikająca z niczego. Moja krytyka tematu Goldsmitha w wersji Tylerowskiej wynika z poważnej i głębokiej (przesłuchałem Home Coming ze 30 razy w ciągu ostatnich paru miesięcy) analizy utworu w wersji oryginalnej i skojarzenia tego z filmem Stallone'a w wersji Tylera, który to film też widziałem.

Twoje uwagi na temat sypiania (zapewne mojego w domyśle) z Hansem, zostawię bez komentarza.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50643
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#4 Post autor: Adam » czw cze 14, 2012 18:32 pm

jakby mnie zrobił swoim szoferem to bym się zastanowił ;-) ;-) każdego można ponoć kupić :mrgreen: :mrgreen:
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
bladerunner22
Zdobywca Oscara
Posty: 2658
Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#5 Post autor: bladerunner22 » sob cze 16, 2012 14:16 pm

jak Hans się nie zgodzi to może Lorenca, zapytaj ?
Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :

''Zabić Strach''

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50643
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#6 Post autor: Adam » sob cze 16, 2012 18:11 pm

był już wożony parę razy jak i paru innych, dlatego teraz cza nowych wyzwań na zagranicznym polu szukać :)
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Bucholc Krok
Jean-Baptiste Lully
Posty: 17285
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Lokalizacja: Golden Age

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#7 Post autor: Bucholc Krok » sob cze 16, 2012 18:16 pm

A Tyler ma szofera? Pewnie nikomu nie da prowadzić swoich cacek? To może jest wolny etat na stanowisko wycieraczki do butów? ;)
"Wszyscy się koncentrują na tej wymianie słów z Lechem Wałęsą, który jest niesłychanie szybki, jeżeli chodzi o riposty, i tutaj ma taki intelekt najwyższych lotów" Rafał "Rafaello" Trzaskowski, prezydęt Warszawy

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50643
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#8 Post autor: Adam » sob cze 16, 2012 18:19 pm

ma szofera niestety.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Bucholc Krok
Jean-Baptiste Lully
Posty: 17285
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
Lokalizacja: Golden Age

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#9 Post autor: Bucholc Krok » sob cze 16, 2012 18:20 pm

Trza coś zadziałać, żeby nie miał. Albo wycieraczka..
"Wszyscy się koncentrują na tej wymianie słów z Lechem Wałęsą, który jest niesłychanie szybki, jeżeli chodzi o riposty, i tutaj ma taki intelekt najwyższych lotów" Rafał "Rafaello" Trzaskowski, prezydęt Warszawy

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8061
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#10 Post autor: Ghostek » pt cze 22, 2012 22:22 pm

Ja myślę, że problem jest bardziej przyziemny. Paweł patrząc się na twoje posty, zanim dogrzebie się do ich treści, widzi kątem oka, że zieją złem. ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Templar
+ W.A. Mozart +
Posty: 9848
Rejestracja: wt sie 02, 2011 19:48 pm
Lokalizacja: Warsaw City
Kontakt:

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#11 Post autor: Templar » pt cze 22, 2012 22:39 pm

Ghostek pisze:Ja myślę, że problem jest bardziej przyziemny. Paweł patrząc się na twoje posty, zanim dogrzebie się do ich treści, widzi kątem oka, że zieją złem. ;)
Nie może być, monopol na zło na tym forum ma Wawrzek - Człowiek-Zło :mrgreen:
Obrazek

"Problem z cytatami w internecie jest taki, że ludzie natychmiast wierzą w ich prawdę" - Abraham Lincoln

http://www.lastfm.pl/user/iTemplar

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8814
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#12 Post autor: Paweł Stroiński » pt cze 22, 2012 23:10 pm

Ghostek pisze:Ja myślę, że problem jest bardziej przyziemny. Paweł patrząc się na twoje posty, zanim dogrzebie się do ich treści, widzi kątem oka, że zieją złem. ;)
Tylko że to nie ja kasuję posty Turka, tylko Marek.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50643
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#13 Post autor: Adam » pt cze 22, 2012 23:11 pm

niezbadane są wyroki boskie ;-)
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8814
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#14 Post autor: Paweł Stroiński » pt cze 22, 2012 23:21 pm

Nie moja wina, że Turek wypowiada się, jak wypowiada.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28054
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: The Dark Knight Rises - o co chodzi?

#15 Post autor: Wawrzyniec » sob cze 23, 2012 15:51 pm

Templar pisze:
Ghostek pisze:Ja myślę, że problem jest bardziej przyziemny. Paweł patrząc się na twoje posty, zanim dogrzebie się do ich treści, widzi kątem oka, że zieją złem. ;)
Nie może być, monopol na zło na tym forum ma Wawrzek - Człowiek-Zło :mrgreen:
Właśnie, to ja jestem tutaj złem. :twisted: Chociaż to wszystko ma sens: Hans Zimmer - Kompozytor Zło, a więc całe te siły piekielne Hansa przelewają się na jego największych fanów, ja i Paweł, przez co nasze posty przesiąknięte są najczystszym złem, serwowanym prostu na talerz dla Belzebuba. :twisted:
Ostatnio zmieniony sob cze 23, 2012 15:57 pm przez Wawrzyniec, łącznie zmieniany 1 raz.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

ODPOWIEDZ