Jeremy Soule
- Łukasz Wudarski
- + Sergiusz Prokofiew +
- Posty: 1326
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 19:41 pm
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Ja nie mogę powiedzieć, abym się "wysłuchał"Krelian pisze:Wings of Kynareth matko ileż ja się tego wysłuchałem


Chociaż oczywiście w tej opinii to raczej pozostajemy tutaj osamotnieni

Przecież wyraźnie napisałem, że chodzi mi o same gry. Według mnie jest najlepszym kompozytorem jeżeli chodzi o gry komputerowe to dlatego nazwałem go Johnem Williamsem, taki synonim, że najlepszy. Tylko tyle, zresztą często się z taką opinią spotkałem, podobnie zresztą jak często spotykam się z określeniem "Joe Hisaishi japoński John Williams".I Wawrzyniec weź zmień to hasło że Soule jest Williamsem bo obrażasz swojego Boga
Ale dobrze już nie kłóćmy się o nazewnictwo.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Fakt, za niedługo, na nieszczęście tego pierwszego, zostanie muzycznym Williamsem, wypranym z własnego stylu, koncepcji i japońskości, którą nas raczył od połowy lat 80.. Bo tak od 5 lat coraz trudniej poznać, oczywiście na chwilę obecną momentami, że to Hisaishiego muzykę słuchasz... I ja się tego obawiam bo nie chcę takiego Joe'a a denerwuje mnie to że zaczyna pisać coraz bardziej współcześnie..Wawrzyniec pisze:"Joe Hisaishi japoński John Williams".
NO CD = NO SALE
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26567
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Jeśli często rozmawiasz z naczelnym strony, do której pisujesz recenzje, to nie wątpię, że często się z takim określeniem spotykasz. Chociaż chyba częściej mówi o nim "geniusz"...Wawrzyniec pisze:Tylko tyle, zresztą często się z taką opinią spotkałem, podobnie zresztą jak często spotykam się z określeniem "Joe Hisaishi japoński John Williams".

- Krelian
- Ghostwriter znanego twórcy
- Posty: 897
- Rejestracja: pn sty 11, 2010 20:28 pm
- Lokalizacja: Bytom
ja tam zwolennikiem Soule'a (?) nie jestem ale ten utwór naprawdę mi się podoba choć na pewno jest kiepskiWawrzyniec pisze:Ja nie mogę powiedzieć, abym się "wysłuchał"Krelian pisze:Wings of Kynareth matko ileż ja się tego wysłuchałemDalej mogę ten kawałek słuchać na okrągło. Coś pięknego, więcej niż bardzo mi się podoba
![]()
Chociaż oczywiście w tej opinii to raczej pozostajemy tutaj osamotnieni![]()
Spoko, tak to już jest na tym forum. Lubisz jakiś utwór, po czym okazuje się, że Koper Babuch Adam i *wstaw tutaj resztę elity* uważają to za beznadziejnie słaby utwór, na poziomie średniego europejskiego przedszkolaka piszącego muzykę do dramatów erotycznych.Krelian pisze:ja tam zwolennikiem Soule'a (?) nie jestem ale ten utwór naprawdę mi się podoba choć na pewno jest kiepskiWawrzyniec pisze:Ja nie mogę powiedzieć, abym się "wysłuchał"Krelian pisze:Wings of Kynareth matko ileż ja się tego wysłuchałemDalej mogę ten kawałek słuchać na okrągło. Coś pięknego, więcej niż bardzo mi się podoba
![]()
Chociaż oczywiście w tej opinii to raczej pozostajemy tutaj osamotnieni![]()
Konkluzja: jeżeli utwór ci się podoba, i nie nudzisz się przy nim przy entym przesłuchaniu, to jest bardzo dobry, i niech żadni krytycy nie wmówią Ci, że jest inaczej.
Amen.
- Łukasz Waligórski
- Początkujący orkiestrator
- Posty: 617
- Rejestracja: śr maja 18, 2005 12:27 pm
- Kontakt:
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Święta prawda, no może po za tą muzyką do filmów erotycznych. Posłuchaj sobie parę soundtracków Ennio Morricone do filmów erotycznych, albo przesiąkniętych erotyką. Są naprawdę bardzo dobreSpoko, tak to już jest na tym forum. Lubisz jakiś utwór, po czym okazuje się, że Koper Babuch Adam i *wstaw tutaj resztę elity* uważają to za beznadziejnie słaby utwór, na poziomie średniego europejskiego przedszkolaka piszącego muzykę do dramatów erotycznych.

Pięknie napisaneKonkluzja: jeżeli utwór ci się podoba, i nie nudzisz się przy nim przy entym przesłuchaniu, to jest bardzo dobry, i niech żadni krytycy nie wmówią Ci, że jest inaczej.



O to też bardzo dobry score Soule'aAmen.

http://www.youtube.com/watch?v=tcbKI4hMJgo
I to score jest już na 90% na orkiestrę. Tylko chyba gra nie została wydana i tak też ta muzyka niestety przepadła

#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Łukasz Waligórski
- Początkujący orkiestrator
- Posty: 617
- Rejestracja: śr maja 18, 2005 12:27 pm
- Kontakt:
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26567
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Potwierdzam. I Francis Lai czy Philippe Sarde też się w gatunku pozytywnie zapisali.Wawrzyniec pisze:Święta prawda, no może po za tą muzyką do filmów erotycznych. Posłuchaj sobie parę soundtracków Ennio Morricone do filmów erotycznych, albo przesiąkniętych erotyką. Są naprawdę bardzo dobre![]()

Spoko, Łukasz pewnie w przyszłości w ramach zadośćuczynienia zrobi specjalnie dla Ciebie "rok Thomasa Newmana".Mefisto pisze:Ty się śmiejesz, a ja muszę z tym żyć
Rok Hisaishiego - jak ja to przeżyję?

- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Zanim rozpoczęliście wielkiego offtopa Ele polecił trzy utwory z soundtracku do "zOMG". Muzykę tę raczej "olaliście" przepraszam najmocniej za takie wyrażenie, jednak ja postanowiłem się nią dokładniej zainteresować. I tak też wreszcie dane mi było przesłuchać cały score. I z mojej strony napiszę tylko, że jest to naprawdę świetna rzecz
Chociaż z moim zdaniem i tak mało się kto liczy, to może znajdzie się jakiś ryzykant i skorzysta z mojej dobrej rady i zainteresuje swoje wysublimowane uszy tą muzykę. Gdyż moim skromnym i nie wiele wartym zdaniem, naprawdę warto 



#WinaHansa #IStandByDaenerys