Shigeru Umebayashi i Ilan Eshkeri - Ghost of Tsushima

Czasem zdarza się, że kompozytorzy ścieżek dżwiękowych poza swą działalnością filmową są również autorami projektów związanych ze światem gier komputerowych. W tym dziale można podyskutować właśnie o tych "niesoundtrackowych" dokonaniach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9264
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Shigeru Umebayashi i Ilan Eshkeri - Ghost of Tsushima

#46 Post autor: lis23 » pt lip 31, 2020 16:20 pm

Akcja gry toczy się podczas pierwszej inwazji Mongołów na Japonię, co ciekawe, w obu przypadkach Mongolska flotę zatopił sztorm i "boski wiatr" zwany kamikaze, za drugim razem zniszczył aż 80% floty.
Też słuchałem niedawno Samuraja Zimmera i, niestety, nie wywarł już na mnie takiego wrażenia jak za czasów premiery filmu ale może pełen score by to zmienił?
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8953
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Shigeru Umebayashi i Ilan Eshkeri - Ghost of Tsushima

#47 Post autor: Paweł Stroiński » sob sie 01, 2020 13:19 pm

Zależy, jak bardzo lubisz Cienką czerwoną linię. O ile jest też więcej muzyki akcji (dla mnie akurat najsłabsze ogniwo score'u), to dużo jest też niewydanego materiału delikatnego, np. większość pobytu Algrena w wiosce, śliczny i delikatny utwór z przybycia do Japonii, ale to jest taka mniej abstrakcyjna Cienka czerwona linia ciągle.

ODPOWIEDZ