[Dawid Cedro] - muzyka filmowa

Tworzysz? Chcesz się podzielić z innymi swoją pracą? To miejsce dla Ciebie. Pochwal się, a inni z pewnością pochwalą, skrytykują, lub choćby skomentują...
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12212
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#16 Post autor: Kaonashi » pn sie 19, 2013 22:59 pm

DawidCedro pisze:Panowie wszystko pięknie ale prosił bym o nieofftopowanie. Wyjaśnijcie sobie niejasności na priv.
Wiesz jak ktoś twierdzi, że to źle jak np. Arabowie piszą po arabsku to znaczy, że nie mamy sobie co wyjaśniać. Poza tym ton wypowiedzi i argumentację w dyskusji Mefisto każdy widzi i niech sam oceni, a ja nie mam zamiaru zniżać się do jego (niskiego) poziomu, bo jeszcze mnie pokona doświadczeniem. I tyle w temacie.

Co się tyczy kolejnych kompozycji to muszę przyznać, że mi się podobały, a na pewno bardziej niż poprzednie, który wydały mi się nieco... chaotyczne. Dobrze się odnajdujesz się w takich klimatach i właśnie te radziłbym Ci najczęściej eksplorować :) Chociaż oczywiście poszerzania horyzontów muzycznych nigdy za wiele :)
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Mefisto
KameNewman
Posty: 9040
Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#17 Post autor: Mefisto » pn sie 19, 2013 23:52 pm

Kaonashi pisze:Wiesz jak ktoś twierdzi, że to źle jak np. Arabowie piszą po arabsku to znaczy, że nie mamy sobie co wyjaśniać.
Tja, odwracaj dalej kota ogonem. Od początku chodzi o to, do czego sam się dowaliłeś - ja tego tematu nie zacząłem, że czemu anglojęzyczne nazwy, skoro można po polsku. Tyle tylko, że po polsku nikt by tego nie zrozumiał/nie kliknął/whatever - zwłaszcza, jeśli kompozycja, czy cokolwiek to jest, idzie dalej w świat. Zasłaniając się Japończykami, że niby tworzą pod siebie (co jest gówno prawdą) popadasz w zwykłą hipokryzję, popartą zresztą czystym fanbojstwem (stąd przytyk do avatara) - a z tym trudno polemizować na "poziomie".

EOT.

A kompozycje ładne, ładne - szkoda, że nie są chłopcem :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12212
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#18 Post autor: Kaonashi » wt sie 20, 2013 00:04 am

Jaka hipokryzja? Co ty bredzisz, przecież to całkowicie bezsensu co twierdzisz już nie wspominając o tym, że najwygodniej wszystko sprowadzić do fanboystwa. Tracklista jest napisana w takim języku który obowiązuje w kraju gdzie ta płyta wychodzi. Co w tym dziwnego? Nie ma znaczenia czy to Arabia Saudyjska, Japonia czy Sumer. Ja natomiast zwróciłem uwagę na pisanie w innym języku niż ten którego się faktycznie używa. To tak jakby Dawid miał w Polsce wydać płytę z tytułami po angielsku (żeby nie było - nie widzę nic w tym złego, po prostu trochę to dla mnie dziwne). Stąd Twoje porównanie z Japończykami/kimkolwiek innym, którzy piszą we własnym języku jest nie trafione, więc kto tu odwraca kota ogonem... Poza tym ten mój "przytyk" stanowił może 1/8 całego postu, więc wcale nie chciałem tego rozdmuchiwać.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Mefisto
KameNewman
Posty: 9040
Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#19 Post autor: Mefisto » wt sie 20, 2013 02:25 am

Kaonashi pisze:To tak jakby Dawid miał w Polsce wydać płytę z tytułami po angielsku
Ale Dawid wypuszcza swoje utwory na ogólnoświatowym serwisie - czego tu nie kumasz? :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12212
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#20 Post autor: Kaonashi » wt sie 20, 2013 14:04 pm

Czego Ty nie kumasz? Odnośnie Dawida się już wypowiedziałem i nawet przyznałem Ci rację, a w poprzednim poście przywołałem go tylko dla przykładu.
Mefisto pisze:
Kaonashi pisze:Ahhh te angielskie tytuły - dzięki nim utwór od razu brzmi bardziej światowo :roll:.
Nie, dzięki temu są zrozumiałe dla każdego, zwłaszcza kiedy wrzucasz je na światowy serwis :)
Kaonashi pisze:No dobra, w tym przypadku ok, ale w takim razie są tacy co wrzutę mają za światowy serwis :wink: Z resztą chyba Ghostek (?) zwracał na to już kiedyś uwagę.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
DawidCedro
Parkingowy przed studiem nagrań
Posty: 47
Rejestracja: sob sie 10, 2013 21:28 pm

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#21 Post autor: DawidCedro » śr sie 21, 2013 19:48 pm

https://soundcloud.com/hotrat/into-her-heart
Kawałek skomponowany dla mojej Kobiety :) Nuta romantyzmu ze szczyptą humoru :)

Zapraszam do odsłuchów, mile widziane komentarze.
"Jazz is not dead, it's just smells funny"

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12212
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#22 Post autor: Kaonashi » czw sie 22, 2013 13:02 pm

Fajny pomysł, początek i koniec troszkę monotonny, a ten wtręt w środku to pasuje jak piąte koło do wozu. Z całym szacunkiem, ale nie wiem co to tam robi :)
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
DawidCedro
Parkingowy przed studiem nagrań
Posty: 47
Rejestracja: sob sie 10, 2013 21:28 pm

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#23 Post autor: DawidCedro » czw sie 22, 2013 17:58 pm

Miała być taka humorystyczna wstawka z tymi chórkami :)
Starałem się wywołać nostalgiczny, senny klimat ze świata snów i marów.
Ta wstawka kojarzy mi się z takim niesmacznym, nagłym przebudzeniem z pięknego snu, lecz postać po chwilowym, niefortunnym przebudzeniu znów szybko powraca w objęcia morfeusza i śni dalej o swej Lubej.
"Jazz is not dead, it's just smells funny"

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12212
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#24 Post autor: Kaonashi » czw sie 22, 2013 19:47 pm

DawidCedro pisze: Ta wstawka kojarzy mi się z takim niesmacznym, nagłym przebudzeniem z pięknego snu, lecz postać po chwilowym, niefortunnym przebudzeniu znów szybko powraca w objęcia morfeusza i śni dalej o swej Lubej.
To ja takiej skomplikowanej muzyki nie ogarniam :D
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
DawidCedro
Parkingowy przed studiem nagrań
Posty: 47
Rejestracja: sob sie 10, 2013 21:28 pm

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#25 Post autor: DawidCedro » czw sie 22, 2013 21:12 pm

Nic nadzwczajnego, ot wizja szalonego alchemika, niczym poronione niepasujące do siebie, groteskowe wizje z filmu Holy Mountain :)
A tak na poważnie sen można śnić na wiele sposobów. Jedną z wizji takiego snu odzwierciedla właśnie ten kawałek .
Sen może wydawać się realny, bądź jako zlepek przypadkowych zdarzeń.
Lecz to tylko wizje naszego nader skomplikowanego superkomputera osadzonego w hiper stymulacyjnej obudowie zwanej czaszką.
Muzyka bez zaskakujących zwrotów akcji, momentów oderwania (częsty zabieg u wielu kompozytorów muzyki wszelakiej od rocka po poważną) była by zbyt nudna, zwłaszcza jeśli opiera się na prostej melodii która rzekomo miała by być grana w kółko. Oczywiście to nie reguła.
Bardzo lubię eksperymentować, mędrkować i filozofować nad materią muzyki :)
"Jazz is not dead, it's just smells funny"

Awatar użytkownika
DawidCedro
Parkingowy przed studiem nagrań
Posty: 47
Rejestracja: sob sie 10, 2013 21:28 pm

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#26 Post autor: DawidCedro » pt sie 23, 2013 00:04 am

Kaonashi pisze: Trzeba by popracować nad brzmieniem (piszemy na samplach, więc to żaden minus), ale te smyczki brzmią słabo, za to chórek dużo lepiej.


Przeoczyłem ten komentarz wcześniej. Nie używam sampli.Do pracy służą mi programy DAW zaopatrzone we wtyczki VST :)
"Jazz is not dead, it's just smells funny"

Awatar użytkownika
DawidCedro
Parkingowy przed studiem nagrań
Posty: 47
Rejestracja: sob sie 10, 2013 21:28 pm

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#27 Post autor: DawidCedro » pt sie 23, 2013 14:25 pm

https://soundcloud.com/hotrat/dont-be-a ... -not-haven
Kolejna dawka mej twórczości około filmowej (nie lubię klasyfikować muzyki)
Wariacja na temat miłości, sexu i alchemicznego mistycyzmu.
"Jazz is not dead, it's just smells funny"

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7704
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Lokalizacja: Kębłowo
Kontakt:

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#28 Post autor: DanielosVK » pt sie 23, 2013 14:31 pm

Całkiem fajny kawałek. Miejscami brakowało napięcia, ale już finał bardzo miło się rozwija. Ciekawe pomysły brzmieniowe czuć tu i ówdzie. Sexu, miłości, czy mistycyzmu jednak za bardzo nie wyczułem, przykro mi. :)
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
DawidCedro
Parkingowy przed studiem nagrań
Posty: 47
Rejestracja: sob sie 10, 2013 21:28 pm

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#29 Post autor: DawidCedro » pt sie 23, 2013 14:33 pm

Aj i po co zdradzałeś tą wielką mistyfikację ? Te kilka słów tylko chwyt marketingowy by przyciągnąć słuchacza, hehe.
"Jazz is not dead, it's just smells funny"

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7704
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Lokalizacja: Kębłowo
Kontakt:

Re: [Dawid Cedro] - muzyka filmowa

#30 Post autor: DanielosVK » pt sie 23, 2013 14:57 pm

Taka sytuacja. :P
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

ODPOWIEDZ