Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

Tworzysz? Chcesz się podzielić z innymi swoją pracą? To miejsce dla Ciebie. Pochwal się, a inni z pewnością pochwalą, skrytykują, lub choćby skomentują...
Wiadomość
Autor
Szczypior
George Lucas
Posty: 3327
Rejestracja: wt sty 24, 2012 12:48 pm

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#46 Post autor: Szczypior » śr maja 29, 2013 20:52 pm

Czekamy 8)

Awatar użytkownika
qnebra
Nominowany do Emmy
Posty: 1702
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#47 Post autor: qnebra » śr maja 29, 2013 23:14 pm

Nie ma na co czekać. :oops: :wink:

Zaraz wrzucam.

i wrzucone:

https://soundcloud.com/qnebra/vergiss-schnelles

Awatar użytkownika
qnebra
Nominowany do Emmy
Posty: 1702
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#48 Post autor: qnebra » pn cze 03, 2013 17:27 pm

Jako, że jest to temat forever alone tak zwany, to sobie trochę popiszę.

Przypominam o utworze z postu powyżej z nurtu "Odpady Reznor&Ross", który jest naprawdę nudny i usypia wieloryby. Rzecz to niezwykle ekscytująca, gdy walenie kłaść się kładą.

Po drugie, znacie jakieś porady, książki czy coś takiego odnośnie aranżacji? Chodzi o kotłujące się pomysły w głowie, takie konkretne melodie które chodzą za człowiekiem. I ten brak umiejętności wyrażenia tego za pomocą nut, jestem w stanie je zanucić i w ogóle, ale już nie przenieść na grunt praktyczny.

Po trzecie, to nie wiem co pisać w tej chwili, więc to zostawię tak jak jest.

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11915
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#49 Post autor: Kaonashi » pn cze 03, 2013 17:50 pm

Track pierwszy niespecjalnie mi się podoba, ale spoko - po prostu to nie pod mój gust.
Do do drugiego pytania to polecam Zasady Instrumentacji Korsakova, choć nie wiem czy Ci podejdzie ta książka. Na chomikuj jest pierwszy tom
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
qnebra
Nominowany do Emmy
Posty: 1702
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#50 Post autor: qnebra » pn cze 03, 2013 20:57 pm

Dziękuję za sugestię. Sam stałem się aż nadto krytyczny w stosunku do swojej twórczości i częściej niż do programów od tworzenia muzyki sięgam do edytora tekstu. Piszę sobie tak hobbystycznie teksty piosenek, co prawda nie po polsku, ale są. Ostatni mi się nawet udał, zwłaszcza refren. Po niemiecku.

Zobaczę zaraz tą książkę.

Awatar użytkownika
qnebra
Nominowany do Emmy
Posty: 1702
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#51 Post autor: qnebra » śr cze 05, 2013 01:32 am

https://soundcloud.com/qnebra/demo

Takie małe demko pokazujące początki z muzyką. Postanowiłem wyeksportować kilka zrobionych rzeczy i puścić w świat. Wszystkie były robione w okresie od maja do listopada zeszłego roku, po czym sobie spokojnie siedziały na dysku. Tego co tu słyszycie jeszcze nigdzie nie publikowałem.

Awatar użytkownika
filold
Kserujący nuty
Posty: 346
Rejestracja: sob gru 26, 2009 16:25 pm
Lokalizacja: Gdynia

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#52 Post autor: filold » pt cze 07, 2013 23:44 pm

Muszę przyznać, że Vergiss schnelles jest naprawdę całkiem całkiem. Trochę mało się w nim dzieje, ale dla tego basu naprawdę warto posiedzieć i posłuchać. Bardzo podoba mi się to, jak rozwiązałeś finał utworu.

PS.
W tagach brakuje mi jeszcze space ambient, bo to było pierwsze skojarzenie, jakie tylko przyszło mi do głowy po odpaleniu;)

Awatar użytkownika
qnebra
Nominowany do Emmy
Posty: 1702
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#53 Post autor: qnebra » pt cze 14, 2013 14:11 pm

https://soundcloud.com/qnebra/l-cheln

Po dwóch tygodniach nowy kawałek o tytule "Lacheln", z niemieckiego "Uśmiechnij się".

W tym przypadku zdecydowanie zmieniłem swoje podejście i z ambientu poszedłem w stronę znacznie większej dynamiki i tematyki. Słuchacz odnajdzie w nim około pięciu motywów i fraz. Wszystko to ze sobą przeplatane. Utwór pomiędzy dość długiego czasu trwania nie nudzi, co może zainteresuje Kaonashiego. Użyte instrumenty to fortepian (sample) i Celesta (sample).

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11915
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#54 Post autor: Kaonashi » pt cze 14, 2013 14:14 pm

Jak wiele masz wspólnego z Niemcami :?: :P
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8797
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontaktowanie:

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#55 Post autor: Paweł Stroiński » pt cze 14, 2013 14:14 pm

W tytule utworu wyczuwam niepokojący brak umlautu?

Choć tak dawno nie porozumiewałem się na poważnie po niemiecku, że pamięć może mnie mylić :mrgreen:

Awatar użytkownika
qnebra
Nominowany do Emmy
Posty: 1702
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#56 Post autor: qnebra » pt cze 14, 2013 14:23 pm

Kaonashi pisze:Jak wiele masz wspólnego z Niemcami :?: :P
Nie mam powiązań rodzinnych :mrgreen: . Żadnych, co najwyżej siostrę na praktykach, bo teraz ona tam siedzi.
Paweł Stroiński pisze:W tytule utworu wyczuwam niepokojący brak umlautu?

Choć tak dawno nie porozumiewałem się na poważnie po niemiecku, że pamięć może mnie mylić :mrgreen:
Umlaut jest, tylko na forum nie dałem. Na chmurce muzycznej tytuł jest już z umlautem.

Warwick
Parkingowy przed studiem nagrań
Posty: 9
Rejestracja: pn mar 18, 2013 11:15 am

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#57 Post autor: Warwick » sob cze 15, 2013 18:39 pm

Przesłuchałem ten utworek Lacheln i stwierdzam że panuje w nim całkowity chaos i atonalność. Myślę że takimi nowatorstwami świata muzyki filmowej nie zawojujesz. Radzę przyswoić trochę podstawowej wiedzy muzycznej :D . Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
qnebra
Nominowany do Emmy
Posty: 1702
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#58 Post autor: qnebra » sob cze 15, 2013 22:00 pm

Warwick pisze:Przesłuchałem ten utworek Lacheln i stwierdzam że panuje w nim całkowity chaos i atonalność. Myślę że takimi nowatorstwami świata muzyki filmowej nie zawojujesz. Radzę przyswoić trochę podstawowej wiedzy muzycznej :D . Pozdrawiam.
Co do chaosu i atonalności w tym wypadku to niekoniecznie mogę się zgodzić. Poza tym, nie mam zamiaru jak na razie zawojowywać świata muzyki filmowej, to nie na moje nerwy. Te kłótnie z producentami, to znoszenie uwag i zmiany.

Taki mam po prostu styl muzyczny, wiem, że można to zmienić i takie tam, ale mi jest z tym dobrze. Poza tym gros słuchanej przeze mnie muzyki filmowej to muzyka atonalna i trudna w odbiorze. Taką też tworzę.

Awatar użytkownika
qnebra
Nominowany do Emmy
Posty: 1702
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#59 Post autor: qnebra » ndz cze 30, 2013 19:06 pm

Nie mogę przestać z tą muzyką, ostatnio było jakieś natchnienie i sobie pracowałem. W tej chwili pozostało mi szlifowanie kawałka, tak by jakoś dało się go słuchać.

- regularna perkusja
- pełno takich dzwonków które są w miarę czasu coraz szybsze
- ogólnie mówiąc, utwór staje się coraz szybszy w miarę upływu czasu, a perkusja jest bez zmian
- pod koniec mamy już szaleństwo
- pełno takich wypełniaczy

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11915
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Muzyka spokojna i relaksująca własnego autorstwa.

#60 Post autor: Kaonashi » ndz cze 30, 2013 19:47 pm

Mamy się bać? :P :wink:
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Odpowiedz