Alexandre Desplat

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
hp_gof

Re: Alexandre Desplat

#2716 Post autor: hp_gof » ndz cze 17, 2018 10:44 am

Ale to wina Olka czy Polańskiego? Niejeden kompozytor wiele by dał, żeby chociaż te 5 minut Polańskiemu skomponować ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51804
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat

#2717 Post autor: Adam » ndz cze 17, 2018 10:47 am

hp_gof pisze: Ale to wina Olka czy Polańskiego?
a ktoś mu każe te słabe filmy robić? dałby se już spokój z tą kolaboracją i braniem co chwilę tych samych filmów.
Niejeden kompozytor wiele by dał, żeby chociaż te 5 minut Polańskiemu skomponować ;)
obawiam się że teraz nie bardzo by w Hollywood znalazł innego chętnego z takich samych powodów z jakich nikt nie zatrudni już Spaceya.
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat

#2718 Post autor: hp_gof » ndz cze 17, 2018 11:28 am

No nie każe, on sam to robi dla przyjemności, tym bardziej że póki co to są skromne filmy z małą ilością muzyki, które nie zajmują zbyt wiele czasu, obok nich Olek robi wiele innych projektów. Każdy kompozytor ma swoich stałych współpracowników-reżyserów, tyle że Olek jest rozdarty między oba kontynenty i wielu z tych reżyserów tworzy kino autorskie. Majkel ma np. samych kumpli od blockbusterów i animacji. Ale zasada jest prosta - pewna część projektów to po prostu projekty dla przyjaciół. Operation Finale nakręcił gościu, który wcześniej robił z Olkiem Złoty Kompas i Zmierzch 2 (no i Lepsze życie). Majkelowi nawet się zdarzyło zrobić dramat, ale tylko dlatego, że akurat kręcił go Trevorrow. A jeśli chodzi o Polańskiego, to ja czekam od lat już tylko na tego Dreyfusa, oby zdążył.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51804
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat

#2719 Post autor: Adam » ndz cze 17, 2018 11:29 am

skoro tłumaczysz Majkela kumplami, to ja powiem by Olek zmienił kumpli po prostu :mrgreen:
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat

#2720 Post autor: hp_gof » ndz cze 17, 2018 11:45 am

No ale taka prawda, Majkel siedzi w swoim blockbusterowym comfort zone, ja mógłbym teraz gadać, że on nie potrafi komponować muzyki do dramatów i innych gatunków, mógłbym szydzić z Book of Henry, mógłbym wyśmiewać się, że nie potrafi zdobywać Oscarów, bo ma tylko jednego, a inni mają więcej, albo że jego muzyka jest powierzchowna i mało wyrafinowana itd. Ale nie jestem Tobą ;) Jeżeli Olek dobrze się czuje w tej różnorodności gatunkowej, to bardzo dobrze, bo mnie to też odpowiada. A że Ty lubisz same napierdzielanki, to ja się nie dziwię, że wielbisz Majkela (i innych Tylerów), ja Majkela też lubię, ale nie wielbię go bezgranicznie, akurat te dwie ostatnie prace mnie nie zachwyciły. A to, że sequele może i ma lepsze od pierwszych części to nie jest żaden argument, bo ja nie porównuję części 2 do 1, tylko porównuję część 2 do prac, które napisał w ciągu ostatnich kilku lat. No i cóż, Majkel miał ciekawsze animacje niż Incredibles w ostatnich latach, a i miał ciekawsze serie niż Jurassic Park. Into Darkness było lepsze od Star Treka, ale już Beyond było mocnym dla mnie regresem (poza Yorktown). No więc w tych dwóch ostatnich pracach moim zdaniem trochę odcina kupony, czekam na co innego. A Olek co jakiś czas zdobywa nowych kumpli, ostatnio dzięki pewnemu grubaskowi dostał Oscara ;) A dzięki drugiemu nowemu kumplowi zrobił pierwszą w swojej karierze space operę.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51804
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat

#2721 Post autor: Adam » ndz cze 17, 2018 11:47 am

ale przecież Majkel ma dramaty na koncie z dobrą muzą i to nie jeden :?
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat

#2722 Post autor: hp_gof » ndz cze 17, 2018 11:56 am

No a Olek ma blockbustery na koncie z dobrą muzą i to nie jeden ;) Tyle że tu chodziło o proporcje.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51804
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat

#2723 Post autor: Adam » śr cze 27, 2018 19:12 pm

jak ktoś chce dostać raka, to jest w bezstracie kompletna sesja Godzilli.
tak, był ten shit już znacznie wcześniej, ale dotąd tylko w słabych mp3.
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat

#2724 Post autor: hp_gof » śr cze 27, 2018 20:40 pm

<3

hp_gof

Re: Alexandre Desplat

#2725 Post autor: hp_gof » śr cze 27, 2018 23:51 pm

Adam pisze:
śr cze 27, 2018 19:12 pm
jak ktoś chce dostać raka, to jest w bezstracie kompletna sesja Godzilli.
tak, był ten shit już znacznie wcześniej, ale dotąd tylko w słabych mp3.
Bullshit, właśnie sprawdziłem, że flaca mam na kompie już od 26.02.2015 ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51804
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat

#2726 Post autor: Adam » czw cze 28, 2018 08:59 am

to sprawdź pasmo - przekonwertowane mp3 do flaca to były.
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat

#2727 Post autor: hp_gof » czw cze 28, 2018 12:32 pm

Hmmmm, no może. Tak czy siak - mocarny score 8)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51804
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat

#2728 Post autor: Adam » czw cze 28, 2018 12:42 pm

hp_gof pisze:
czw cze 28, 2018 12:32 pm
Tak czy siak - mocarny score 8)

youtu.be/BsxC3Ajmdzk
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat

#2729 Post autor: hp_gof » czw cze 28, 2018 12:59 pm

Śmiej się, śmiej ;)

Awatar użytkownika
qnebra
Z oscarową nominacją
Posty: 1927
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Alexandre Desplat

#2730 Post autor: qnebra » czw cze 28, 2018 14:54 pm

hp_gof pisze:
czw cze 28, 2018 12:59 pm
Śmiej się, śmiej ;)
Jakby Brajan napisał taką muzykę to widziałbyś w temacie "geniusz, cudo, wspaniałość", a tak to "rak".

ODPOWIEDZ