Trochę się zdziwiłem, że Kamen nie ma swojego tematu. Wątek zakładam w każdym razie nieprzypadkowo. Kupiłem sobie ostatnio Robin Hooda, no i we wkładce w podziękowaniach jest Jan A.P. Kacmarek (tak, bez "z"). Ktoś wie z jakiego powodu on się tam znalazł?
Re: Michael Kamen
: ndz mar 29, 2020 18:49 pm
autor: Adam
Jan był muzykiem sesyjnym na tym scorze
Grał na swojej fidoli.
Przypominasz mi o tym ośmieszonym doszczętnie serialu...
I równocześnie o najbardziej ośmieszonej ze wszystkich postaci, a to spore osiągnięcie w tak wybitnym towarzystwie.
Re: Michael Kamen
: ndz mar 29, 2020 23:24 pm
autor: lis23
Kamen to dla mnie, przede wszystkim "Robin Hood" ale lubię i chętnie przygarnąłbym "Don Juan De Marco", "What Dream My Come", jakieś wydanie "Nieśmiertelnego", "The Iron Giant" a nawet "The Open Range". W ub. roku poznałem Jego muzę do '101 Dalmatians" z 1996 roku a w ubiegłym tygodniu nabyłem płytę z Niemiec - aha, mam jeszcze słynny koncert Metaliki pod batutą Michaela
Re: Michael Kamen
: pn mar 30, 2020 12:59 pm
autor: Mefisto
Serio Michał nie miał tematu? Winię Tuska.
A Kaonashi widzę w końcu zaczyna odkrywać zachodnią muzykę filmową Chwali się, chwali.
Re: Michael Kamen
: pn mar 30, 2020 13:00 pm
autor: Kaonashi
Robin Hooda to ja słuchałem jeszcze zanim wiedziałem kto to Hisaishi.
Spoiler:
serio
Re: Michael Kamen
: pn mar 30, 2020 13:09 pm
autor: lis23
"Robin Hooda" miałem jeszcze na MC, podobnie "Trzech Muszkieterów" i "Don Juana De Marco".