Daniel Pemberton

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52888
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Daniel Pemberton

#136 Post autor: Adam » sob paź 10, 2020 11:57 am

potencjalnie oscarowy film i już mamy nagle tłoczone CD niewazne jaka muzyka :roll: no ale może będzie dobra 8)
SOUNDTRACKS.PL

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29270
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Daniel Pemberton

#137 Post autor: Wawrzyniec » pn paź 12, 2020 20:08 pm

Cóż lepiej tak niż żeby żadnych score'ów nie wydawali.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Arthur.Flowerkis
Szofer w RCP
Posty: 235
Rejestracja: pn lut 12, 2018 10:23 am

Re: Daniel Pemberton

#138 Post autor: Arthur.Flowerkis » czw paź 15, 2020 19:19 pm

Score i film jutro, ale dla niecierpliwych:

https://www.youtube.com/watch?v=gYbXGrW ... e=emb_logo

Arthur.Flowerkis
Szofer w RCP
Posty: 235
Rejestracja: pn lut 12, 2018 10:23 am

Re: Daniel Pemberton

#139 Post autor: Arthur.Flowerkis » czw paź 15, 2020 20:12 pm


Arthur.Flowerkis
Szofer w RCP
Posty: 235
Rejestracja: pn lut 12, 2018 10:23 am

Re: Daniel Pemberton

#140 Post autor: Arthur.Flowerkis » pt paź 16, 2020 20:55 pm

Recenzje nie kłamały - rzeczywiście muzyka bardzo "jaunty", "anguished"i "John Williams style". Jest energia, pozytywność, nuda, dudnienie, klimat, podniosłość - w filmie w odpowiednich scenach, kluczowe utwory ("We're going to Chicago", "Blood of Streets", "Take the Hill" i "Stand Up") dobrze brzmi. Bedzie pierwsza nomka Daniela do Oscara.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52888
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Daniel Pemberton

#141 Post autor: Adam » sob paź 17, 2020 10:24 am

No rozwalił mi głowe tym scorem - choć to oczywiście muzyczny sequel Mollys Game - mojego ulubionego jego scoru - bo tu też perkusista wali jak cepem, bo tu też mamy instrumentale Coldplaya i Pearl Jam ;-) I jak zawsze u niego, poza Enolą, nie-orkiestrowy misz-masz.

W tym roku Chicago 7 to najlepszy score po "Fukushimie 50" Iwashiro, który jak na razie bezpiecznie pozostaje scorem roku, i z powodu pandemii tak już raczej pozostanie, bo nic nie wychodzi.
SOUNDTRACKS.PL

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18795
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Daniel Pemberton

#142 Post autor: Mystery » sob paź 17, 2020 11:33 am

Molly's Game akurat średnio mi podeszło, ale to jest niezłe, choć soundtrack bronią głównie 3 najdłuższe highlighty, jak będzie po filmie to się jeszcze okaże i wtedy lepiej oceni, ale nie zmienia to faktu, że Daniel jest jedną najjaśniejszych postaci tego bieda roku.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mefisto
KameNewman
Posty: 9113
Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>

Re: Daniel Pemberton

#143 Post autor: Mefisto » sob paź 17, 2020 14:15 pm

Bardzo fajna muzyka, którą Daniel tylko potwierdza status "ostatniej nadziei białych" i czołówki młodych kompozytorów. Na plus działa też montaż albumu i jego długość - idealnie optymalna. Kciuk w górę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52888
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Daniel Pemberton

#144 Post autor: Adam » sob paź 17, 2020 18:19 pm

W filmie żadnego szału nie robi w zasadzie, dość cicho podłożona i poza paroma wejściami specjalnie jakoś nie porywa. Przesadą by było nazywać tę sytuację drugim Uncut Gems, ale momentami czułem w czasie seansu lekki mindfuck nt spasowania tej muzyki do filmu. No i film dużo traci przez cyfrową realizacje - brak taśmy filmowej szczypie w oczy, a film wygląda wizualnie niestety jak każdy prawie serial Netflixa. No ale skoro aż połowa budżetu wg Variety poszła na gaże dla tej plejady dobrych nazwisk... Podsumowując - widziałem lepsze dramaty sądowe nie raz.
SOUNDTRACKS.PL

Arthur.Flowerkis
Szofer w RCP
Posty: 235
Rejestracja: pn lut 12, 2018 10:23 am

Re: Daniel Pemberton

#145 Post autor: Arthur.Flowerkis » sob paź 17, 2020 18:57 pm

Mystery pisze:
sob paź 17, 2020 11:33 am
tego bieda roku.
Bidny dla fanów Hansa :D . Choć te jego dwa, trzy scory mogą się pojawić. Kilku znanych twórców już w tym roku pokazało, co mieli pokazać (licząc filmy): Powell, Doyle, Motherbaugh, Giacchino, Romer&Zeitlin, Misiek, Ludwig, Marianelli razy dwa, Abels, HGW, Tamar-kali, Isham, Yo Yeong-Wook, Blanchard, Beltrami. Kilku jeszcze czeka: Clint, Price, brygada RR razy dwa, Desplat, Kris Bowers razy dwa, Blanchard po raz drugi, Giacchino po raz drugi, Einaudi, JNH, Korzeniowski, Debney, Marsalis, Misiek po raz drugi, Silvestri, Newman, Young, Banos razy dwa, Shore, Mossieri po raz drugi, Mothersbaugh po raz drugi, Hauska&Dustin po raz drugi, Jackman, Balfe.

Inną kwestią jest już subiektywny poziom poszczególnych score'ów - takie filmy już im się trafiły.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18795
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Daniel Pemberton

#146 Post autor: Mystery » czw paź 22, 2020 17:55 pm

Film niczego nie urywa, ale seans dobry, na pewno broni go humor i obsada na bogato, szczególnie Rylance i Cohen, tu mogą być nomki. Była również wspomniana potencjalna nomka dla Daniela, no ale niestety, tak jak ostatnio w Molly, u Sorkina dialogi górą i nic nie może ich zagłuszyć, także score Pembertona ledwo co zauważalny, a starałem się być na niego wyczulony, całe szczęście soundtrack gra już donośniej :wink:
Obrazek

ODPOWIEDZ