Benjamin Wallfisch

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8001
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontaktowanie:

Re: Benjamin Wallfisch

#76 Post autor: Ghostek » śr mar 20, 2019 22:29 pm

Dorzucą do tego miks z preseta i z chęcią wezmę tę padlinę na recenzencki widelec. :twisted:
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50512
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Benjamin Wallfisch

#77 Post autor: Adam » ndz mar 24, 2019 09:39 am

znów się trafiło ślepej kurze ziarno - Shazam 97% na RT :o
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 17842
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Benjamin Wallfisch

#78 Post autor: Mystery » ndz mar 24, 2019 10:58 am

I takim oto sposobem 2 najnowsze filmy DC (Aquaman, Shazam), będą lepsze od dwóch ostatnich Marvelów (Ant-Man i Osa, Kapitan Marvel), kto by się takiego obrotu spraw jeszcze rok temu spodziewał :wink: Ja się w sumie cieszę, Marvel po znakomitym 2017, złapał ewidentną zadyszkę, a taka postawa DC może być dla konkurenta tylko stymulująca.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50512
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Benjamin Wallfisch

#79 Post autor: Adam » ndz mar 24, 2019 17:04 pm

Za to score od RCP zawsze taki sam :P

As far as the score, Wallfisch comes up a bit short on the music as heard in the film. There is a Shazam theme, but I can’t hum it for the life of me. The movie has a lot of songs, and music gets drowned out a bit and doesn’t make a mark in key scenes where you can hear it.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 17842
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Benjamin Wallfisch

#80 Post autor: Mystery » śr mar 27, 2019 10:41 am

To co w filmie, a to co na płycie to w RCP często dwie różne rzeczy :wink:

Ja z kolei widziałem taką opinię:

As for the score? Really damn good IMO, FAR superior to Captain Marvel. THIS is the REAL Captain Marvel. I say that not just in relation to comic book history but also in the quality of its score.

I'm not one to start making comparisons to Williams' Superman when bringing up a modern superhero score and I don't claim to have heard them all, nor know everything about them, BUT.... THIS is the closest I've ever heard a Superhero score get to it, whilst still maintaining its modern sensibilities.


Także, trzeba się będzie przekonać samemu. Dziwne, że mamy pierwsze detale Hellboya, który jest tydzień później, a o wydaniu Shazama póki co cicho, a ten przedpremierowo już w ten weekend we wszystkich Heliosach.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 17842
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Benjamin Wallfisch

#81 Post autor: Mystery » czw mar 28, 2019 17:04 pm


Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11912
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Benjamin Wallfisch

#82 Post autor: Kaonashi » czw mar 28, 2019 17:41 pm

Ten "Theme" to brzmi jak z jakiejś przygodówki z lat 80/90.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8001
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontaktowanie:

Re: Benjamin Wallfisch

#83 Post autor: Ghostek » czw mar 28, 2019 17:50 pm

Ło kurna, ale se Benek pojechał Williamsem. :shock:
No dobra, może do Dżoneła jeszcze kilometry, ale nieźle smagają orkiestrowym biczem te dwa kawałki. Oldschool pełną gębą, jak wspomniał Kao. Miks troszkę Zimmerem trąci, ale przynajmniej nie miażdży wszystkiego limiterami i kompresorami.
Wcześniej miałem wysrane, ale teraz to czekam. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 17842
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Benjamin Wallfisch

#84 Post autor: Mystery » czw mar 28, 2019 17:54 pm

Kaonashi pisze:
czw mar 28, 2019 17:41 pm
Ten "Theme" to brzmi jak z jakiejś przygodówki z lat 80/90.
Yep, jak dla mnie brzmi "Folk"owo :)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50512
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Benjamin Wallfisch

#85 Post autor: Adam » czw mar 28, 2019 19:10 pm

byście wrzucili dla porządku traklistę tego kolejnego RCP..

Obrazek

1. SHAZAM!
2. The Consul of Wizards
3. Seeking Spell
4. Compass
5. Seven Symbols
6. The Rock of Eternity
7. Subway Chase
8. It’s You or No One
9. Dude, You’re Stacked
10. This is Power
11. Bus Rescue
12. You’re Like a Bad Guy, Right?
13. Them’s Street Rules
14. Superman It
15. Super Villain
16. You Might Need it More Than Me
17. Come Home Billy
18. Give Me Your Power
19. His Name Is
20. Sentimental Nonsense
21. Run!
22. Play Time’s Over
23. All Hands on Deck
24. I Can Fly!
25. Fight Flight
26. Finale
27. We’ve Got a Lair
28. I’m Home
29. I Name the Gods

Total time - 73 min.

Digital - WaterTower USA - 5.04.2019
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 17842
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Benjamin Wallfisch

#86 Post autor: Mystery » pt mar 29, 2019 20:04 pm

Benek potwierdzony do IT 2, będzie to już jego 5 projekt w tym roku.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50512
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Benjamin Wallfisch

#87 Post autor: Adam » pt mar 29, 2019 22:19 pm

Wg prasówki WaterTower ten Shazam ma wyjść na CD w USA dopiero 10 maja. Jeśli w ogóle wyjdzie, bo preorderów jakoś nie ma, to znając tam tą wytwórnię, to pewnie CD-R, albo mega mały limit tłoczony jak Aquaman.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8001
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontaktowanie:

Re: Benjamin Wallfisch

#88 Post autor: Ghostek » pt mar 29, 2019 23:25 pm

Nadzieja w Japonii, gdzie czasami takie CDki się pojawiają.
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50512
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Benjamin Wallfisch

#89 Post autor: Adam » sob mar 30, 2019 22:05 pm

Shazam to rzeczywiście dobre filmowe zaskoczenie. Świetna rozrywka pełna humoru i onelinerów, których w zwiastunie jak się okazało była tylko garstka. Wyraziste role i dialogi, co jest zasługą tej ekipy 10-cio i nastolatków, którzy przez pół filmu okupują czas antenowy. Ogląda się to wszystko przednio, a w pierwszym akcie starsze pokolenie wręcz będzie się czuło, jakby oglądali Tajemnicę Sagali, ale z hollywoodzkim budżetem ;-)

Nigdy nie byłem fanem DC - poza Batmanem i Supermanem, o których wiem wszystko - stąd nie znam genezy postaci i nie wiem na ile scenariusz idzie tu w duchu z komiksami, ale ja historię zaprezentowaną na ekranie kupuję w całości, bo nawet dało się tu mądrze wcisnąć i zrobić całą genezę bohatera od samego dzieciństwa. Na deser epickie ostatnie 2 sekundy filmu, które są bardzo ważne dla przyszłości DCU i zapowiadają przełom przez
Spoiler:
- po sali poszło od ludzi głośne "łłoooo" - oraz świetna, rysowana w szkolnych zeszytach kolorowymi kredkami końcówka-czołówka (a że skojarzenie z Deadpoolem - who cares ?), plus dwie sceny po napisach - pierwsza związana luźno z przyszłością DCU, druga tylko dla jaj.

Co do muzy - Ben rokuje. Wreszcie! :o Muzyka jest w pełni i wyłącznie orkiestrowa (poza jednym trakiem z pościgu w metrze), potężna i co najważniejsze - głośno podłożona, co zaskakuje równie bardzo, jak muzyczno-filmowe walory tej muzyki :) W ostatnim akcie robi szczególną robotę, a napisy końcowe są wręcz epickie, jak na RCP. Jest to jego pierwszy score, który mam ochotę wysłuchać na CD po seansie, ALE patrząc na jego długość na CD - prawie 75 min (i po nazwach traków - chronologicznie z filmem) - obawiam się casusu albumowego Justice League Elfmana, którego długość położyła. Tak czy siak filmowo Shazam to najlepszy score Bena i całego RCP od kilku lat (w filmie i łącznie z Hansowymi scorami) i najciekawszy score do superbohaterskiego kina DC obok Aquamana od czasu Nolanów.

Zastanawia mnie tylko mega oszczędne crew w napisach, najmniejsze w historii RCP, bo wszystkich łącznie z nagrywaczami i producentami jest może 10 osób, w tym brak additionali, orkiestrator tylko jeden, żadnych programerów i kopisów, i żadne nazwisko szerzej z RCP mi nie znane, nawet dyrygenta, a wręcz wszyscy chyba nie z RCP. Także coś mi tu śmierdzi :P
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
qnebra
Nominowany do Emmy
Posty: 1698
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Benjamin Wallfisch

#90 Post autor: qnebra » sob mar 30, 2019 22:58 pm

Adam pisze:
sob mar 30, 2019 22:05 pm

Zastanawia mnie tylko mega oszczędne crew w napisach, najmniejsze w historii RCP, bo wszystkich łącznie z nagrywaczami i producentami jest może 10 osób, w tym brak additionali, orkiestrator tylko jeden, żadnych programerów i kopisów, i żadne nazwisko szerzej z RCP mi nie znane, nawet dyrygenta, a wręcz wszyscy chyba nie z RCP. Także coś mi tu śmierdzi :P
Wallfisch zatrudnił samych swoich znajomych i współpracowników do tego scoru, a że przypadkiem nie był to nikt z RCP. No cóż, zdarza się.

Odpowiedz