Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl
https://forum.filmmusic.pl/

John Powell
https://forum.filmmusic.pl/viewtopic.php?f=27&t=3107
Strona 10 z 18

Autor:  Wojteł [ pn lip 10, 2017 16:23 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Cytuj:
Plus nie zgadza się z Jerrym Goldsmithem:
Na jaki temat, bo nie mam kiedy oglądać?

Autor:  Wawrzyniec [ pn lip 10, 2017 16:31 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

To jest artykuł do czytania, ale proszę tutaj jest ten fragment:
Cytuj:
My favourite film composer, Jerry Goldsmith, said the orchestra should always be at the heart of the ensemble. Given your scores feature a dynamic mixture of orchestra, percussion and electronics, do you agree with that?
Na co Powell odpowiada:
Cytuj:
I don't think so. I mean, I love Jerry Goldsmith's music as well but you have to understand that he came from this incredible tradition straight out of Ravel and Debussy and he understood compositional integrity and orchestration in an extraordinary way. He could manipulate his writing for film. He had such a magnificent understanding of storytelling.

I've seen a lot of films that I've loved that haven't used the orchestra. I can get the same feeling out of the first Atlantic album by Aretha Franklin. That's as much a work of art as Beethoven's Fifth. I can't see the difference. Different types of music can create the same feeling. That feeling of transcendence.

If you think of Ry Cooder's Paris, Texas for instance - that's just one slide guitar. And I also loved Brokeback Mountain by Gustavo Santaolalla. So there are lot of different ways of doing it. We're in a post-modern era where you have to appropriate the right level of taste and also think about what something could sound like in 15 years. Could something sound incredibly dated? And that's the danger.

If you think of films from the eighties, now you think, oh god, that must be 1983. Yet it's very hard to tell what year many of John Williams' scores were composed in. He always uses an orchestra because it's timeless. That's one of the beautiful things about using an orchestra. You really can be timeless but you also might be missing an opportunity to speak with different musical language.

Autor:  Wojteł [ pn lip 10, 2017 16:49 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

A to mój fail. Mogę powiedzieć, że nie mam czasu ogladać literek :mrgreen: ale w sumie wolę czytać niż oglądać wywiady

Autor:  Wojteł [ śr lip 26, 2017 21:06 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Oficjalna strona star wars właśnie ogłosiła, że kompozytorem Hana Solo będzie John Powell. Boże, jak szanuję.

Autor:  Mystery [ śr lip 26, 2017 21:13 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

John w takim filmie, angaż marzenie!

Autor:  Ghostek [ śr lip 26, 2017 21:17 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Cytuj:
Oficjalna strona star wars właśnie ogłosiła, że kompozytorem Hana Solo będzie John Powell. Boże, jak szanuję.
Lepiej być nie mogło (z całym szacunkiem dla Giacchino)!

Autor:  Mystery [ śr lip 26, 2017 21:21 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Nie mogło, z całym szacunkiem nawet dla Williamsa ;) Takie rekomendacje od Hansa to ja rozumiem ;)

Autor:  Adam [ śr lip 26, 2017 21:47 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Faking hell <3 Hansik dziękujemy za rekomendacje dla Rona 8)

Autor:  Kaonashi [ śr lip 26, 2017 21:52 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Nie wiem czemu znowu nie polecił żadnej kompozytorki. No przecież #siłakobiety. :?

Autor:  Wojteł [ śr lip 26, 2017 21:54 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

To może być najlepszy starwarsowy score od czasu The Force Awakens :mrgreen: :mrgreen: wink, wink

Autor:  Wojteł [ śr lip 26, 2017 21:54 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

A nie, przecież w grudniu wychodzi the last jedi

Autor:  hp_gof [ śr lip 26, 2017 21:55 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Aleś zaorał Papę Dżoneła prawie! :P

Autor:  Radek [ śr lip 26, 2017 21:56 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Lepszego newsa na koniec dnia być nie mogło. Aż sprawdziłem czy dziś nie 1 kwietnia. :D

Autor:  Kaonashi [ śr lip 26, 2017 21:57 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Cytuj:
A nie, przecież w grudniu wychodzi the last jedi
No to będzie drugi najlepszy od czasu TFA.

Autor:  Wojteł [ śr lip 26, 2017 22:00 pm ]
Tytuł:  Re: John Powell

Nie no, a tak na poważnie, to jeśli chodzi o niejohnnowe starwarsowe scory, to myślę, że będzie jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym. Chociaż też dużo zależy od tego, co Lucasfilm będzie chciało zrobić - jak zamiast oryginalnie planowanego luzackiego filmu nakręcą szary i smutny pseudodramat wojenny a la rogue one i poproszą Powella, żeby robił jakieś smęty, to będzie to zmarnowany potencjał :(

Strona 10 z 18 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/