Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl

muzyka filmowa i nie tylko...
Dzisiaj jest czw sie 22, 2019 07:18 am

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 378 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 121 22 23 24 25 26 Następna
Autor Wiadomość
Post: czw maja 17, 2018 01:15 am 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 11850
Lokalizacja: Kraina Bogów
Kolejny studyjniak Joe - "Illusion" z 1988 roku.

Obrazek

http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=2613

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: czw maja 24, 2018 01:43 am 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 11850
Lokalizacja: Kraina Bogów
Kiseki no Ringo:

Obrazek

http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=2615

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: śr maja 30, 2018 12:11 pm 
Offline
Początkujący orkiestrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Posty: 513
Lokalizacja: Otwocki Rów
Co ostatnio dostałem/kupiłem :wink:. Trochę skromnie w tym miesiącu, ale myślę, że jakościowo przewyższa to moje niektóre wcześniejsze zakupy :P.

Spirited Away jest jednym z moich ulubionych scorów ever. Wczoraj kiedy posłuchałem tej muzyki na normalnym sprzęcie to moja miłość to tej płyty jeszcze bardziej wzrosła. Teraz trochę wyjdę poza temat, ale jest taki fragment w One Summer's Day, który w szczególności mi się podoba. Zaczyna się od 2:27. Nie wiem czy dobrze to nazywam, chodzi mi o taką repetycje tej samej melodii z wykorzystaniem różnych instrumentów. Chyba słyszałem do tej pory taki zabieg tylko w utworze Mrówki z Pan Tadeusza. Oprócz tego The Sixth Station - chyba jeden z najbardziej melancholijnych utworów na fortepian(z lekką pomocą smyczek) jakie słyszałem w muzyce filmowej. Rozbraja mnie emocjonalnie za każdym razem jak go słucham. Co do wydania, to doceniam szczegółowe przedstawienie postaci w książeczce. I tekst piosenki po angielsku. W końcu wiem o czym ona jest :) . Podobają mi się również wybrane ilustracje. Chociaż tę Yubabe z tyłu digipacku mogli sobie darować bo aż się przestraszyłem jak ją zobaczyłem :P :wink:. Dzięki Kaonashi za polecenie tego wydania :D.


Jeżeli chodzi o Smoka to pierwszy raz widzę, żeby do soundtracku była dołączona notka od reżysera na oddzielnej karteczce. To się ceni. Za to szkoda, że dwie różne wytwórnie zajęły się ich wydaniem. Grzbiety na półce mi się nie komponują :P .
Obrazek


Na górę
Post: śr maja 30, 2018 12:38 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 11850
Lokalizacja: Kraina Bogów
Cytuj:
Teraz trochę wyjdę poza temat, ale bardzo podoba mi się fragment w One Summer's Day od 2:27. Nie wiem czy dobrze to nazywam, chodzi mi o taką repetycje tej samej melodii z wykorzystaniem różnych instrumentów.
Takie skakanie po sekcjach możemy zaobserwować także w "Sophie's Castle" z "Ruchomego zamku Hauru", tyle że tam kolejne grupy instrumentów podejmują kolejne frazy głównej melodii - tutaj, jak sam napisałeś, mamy repetycję jednej frazy. :)
Cytuj:
Chociaż tę Yubabe z tyłu digipacku mogli sobie darować bo aż się przestraszyłem jak ją zobaczyłem :P :wink:.
Jak ja widzę Yubabę, to zawsze mam głowie ten fortepianowy motyw z początku kawałka zatytułowanego jej imieniem. Swoją drogą świetny efekt osiągnięty za pomocą mocnych, "twardych" uderzeń w bardzo wysokie i bardzo niskie dźwięki tego instrumentu (bez niczego "pośrodku"). Obydwie ręce grają zresztą te same nuty - tylko jest między nimi różnica kilku oktaw.
Cytuj:
Dzięki Kaonashi za polecenie tego wydania
Cieszę się, że się podoba. :)

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: śr maja 30, 2018 14:39 pm 
Offline
Początkujący orkiestrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Posty: 513
Lokalizacja: Otwocki Rów
Cytuj:
Cytuj:
Teraz trochę wyjdę poza temat, ale bardzo podoba mi się fragment w One Summer's Day od 2:27. Nie wiem czy dobrze to nazywam, chodzi mi o taką repetycje tej samej melodii z wykorzystaniem różnych instrumentów.
Takie skakanie po sekcjach możemy zaobserwować także w "Sophie's Castle" z "Ruchomego zamku Hauru", tyle że tam kolejne grupy instrumentów podejmują kolejne frazy głównej melodii - tutaj, jak sam napisałeś, mamy repetycję jednej frazy. :)
A wiesz może w jakim utworze jest to na Image Album? Bo mam tylko taką wersję na kompie.
Cytuj:
Cytuj:
Chociaż tę Yubabe z tyłu digipacku mogli sobie darować bo aż się przestraszyłem jak ją zobaczyłem :P :wink:.
Jak ja widzę Yubabę, to zawsze mam głowie ten fortepianowy motyw z początku kawałka zatytułowanego jej imieniem. Swoją drogą świetny efekt osiągnięty za pomocą mocnych, "twardych" uderzeń w bardzo wysokie i bardzo niskie dźwięki tego instrumentu (bez niczego "pośrodku"). Obydwie ręce grają zresztą te same nuty - tylko jest między nimi różnica kilku oktaw.
Teraz jak o tym napisałeś, to sobie pomyślałem, że Hisaishi chciał przez to pokazać kontrast i dwoistość tej postaci. Niskie dźwięki dla szorstkiego charakteru Yubaby a wysokie dla tej nadopiekuńczej i troskliwej wobec jej dziecka. Chociaż nie wiem czy nie nadinterpretuję :mrgreen: .


Na górę
Post: śr maja 30, 2018 15:11 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 11850
Lokalizacja: Kraina Bogów
Cytuj:

A wiesz może w jakim utworze jest to na Image Album? Bo mam tylko taką wersję na kompie.
Tego nie ma na image albumie, bo ta wspomniana główna melodia, to ta z walca "Merry Go-Round", który jest tylko na soundtracku.
Cytuj:
Teraz jak o tym napisałeś, to sobie pomyślałem, że Hisaishi chciał przez to pokazać kontrast i dwoistość tej postaci. Niskie dźwięki dla szorstkiego charakteru Yubaby a wysokie dla tej nadopiekuńczej i troskliwej wobec jej dziecka. Chociaż nie wiem czy nie nadinterpretuję :mrgreen: .
Ani trochę. Jest dokładnie tak, jak mówisz, ale rozwinięcie tej myśli wolałem sobie odłożyć na reckę, która planuje od dawien dawna. Jak dla mnie jednak, to niskie dźwięki wcale nie muszą korespondować ze złym obliczem Yubaby, a wysokie z dobrym, tu raczej chodzi o samo podkreślenie, jak to ująłeś, dwoistości jej charakteru. W końcu obydwie warstwy dźwiękowe brzmią ostro i metalicznie.

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: śr maja 30, 2018 16:11 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 11850
Lokalizacja: Kraina Bogów
Przenieśliśmy dyskusję do wątku Joe, żeby nie zagracać tematu z zakupami. :)

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: czw maja 31, 2018 09:24 am 
Offline
Początkujący orkiestrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Posty: 513
Lokalizacja: Otwocki Rów
Cytuj:
Cytuj:

A wiesz może w jakim utworze jest to na Image Album? Bo mam tylko taką wersję na kompie.
Tego nie ma na image albumie, bo ta wspomniana główna melodia, to ta z walca "Merry Go-Round", który jest tylko na soundtracku.
Przesłuchałem sobie ten utwór(przy okazji też cały album 8)). I tutaj te płynne przejścia są jeszcze bardziej imponujące.
Cytuj:
Cytuj:
Teraz jak o tym napisałeś, to sobie pomyślałem, że Hisaishi chciał przez to pokazać kontrast i dwoistość tej postaci. Niskie dźwięki dla szorstkiego charakteru Yubaby a wysokie dla tej nadopiekuńczej i troskliwej wobec jej dziecka. Chociaż nie wiem czy nie nadinterpretuję :mrgreen: .
Ani trochę. Jest dokładnie tak, jak mówisz, ale rozwinięcie tej myśli wolałem sobie odłożyć na reckę, która planuje od dawien dawna. Jak dla mnie jednak, to niskie dźwięki wcale nie muszą korespondować ze złym obliczem Yubaby, a wysokie z dobrym, tu raczej chodzi o samo podkreślenie, jak to ująłeś, dwoistości jej charakteru. W końcu obydwie warstwy dźwiękowe brzmią ostro i metalicznie.
Właśnie przeczytałbym sobie jakąś inną recenzje tej płyty, ta która jest na stronie jest według mnie bardzo ogólna. I masz racje, opis dobrej i złej strony Yubaby poprzez wysokie i niskie dźwięk jest nietrafny bo i tu i tu jest jak napisałeś ostro. Gdyby Hisaishi chciał pójść w taki podział to napisałby pewnie coś łagodniejszego. A tu tego nie ma. Jeszcze fajne jest rozwinięcie tego efektu na początku Yubaba's Panic poprzez użycie innych instrumentów, nie tylko fortepianu.

Mam jeszcze pytanie odnośnie takiego nietypowego dźwięku, który pojawia się w Procession of the Gods. Mi się to kojarzy z taką imitacją szorowania/zamiatania. Myślisz, że to się odnosi właśnie do pracy w łaźni i do tego po co ci Bogowi tu przychodzą?

A i muszę wspomnieć o jeszcze jednym fragmencie, który bardzo mi się podoba. Chodzi o to nagłe wejście partii smyczkowych w utworze The Dragon Boy około 1:10. To jest aż za dobre :shock: !


Na górę
Post: ndz cze 03, 2018 19:59 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 11850
Lokalizacja: Kraina Bogów
Cytuj:
Właśnie przeczytałbym sobie jakąś inną recenzje tej płyty, ta która jest na stronie jest według mnie bardzo ogólna.
Cóż, jakby to powiedzieć, żeby nie zabrzmieć impertynencko - no właśnie z tego powodu chciałbym kiedyś napisać nową. Natomiast trzeba też zauważyć, że owa recenzja powstała w dawnych czasach, dziś to wszystko wygląda trochę inaczej.
Cytuj:
Mam jeszcze pytanie odnośnie takiego nietypowego dźwięku, który pojawia się w Procession of the Gods. Mi się to kojarzy z taką imitacją szorowania/zamiatania. Myślisz, że to się odnosi właśnie do pracy w łaźni i do tego po co ci Bogowi tu przychodzą?
Cóż, osobiście nie interpretowałbym tego w ten sposób, choć nie mam filmu pod ręką, żeby to dokładnie zweryfikować. Natomiast tak przy okazji warto zwrócić uwagę, że na początku "Spring Cleaning" z "Ruchomego zamku Hauru" pojawia się taki specyficzny perkusyjny instrument, który właśnie nawiązuje do zamiatania - zresztą w tej scenie główna bohaterka sprząta tytułowy zamek. :)

Cytuj:
A i muszę wspomnieć o jeszcze jednym fragmencie, który bardzo mi się podoba. Chodzi o to nagłe wejście partii smyczkowych w utworze The Dragon Boy około 1:10. To jest aż za dobre :shock: !
"Dragon Boy" to chyba mój ulubiony kawałek z płyty, może trochę dlatego, że wszyscy mówią np. o 'The Sixth Station", "One Summers Day", "Reprise", a ta perełka jest trochę pomijana. Mistrzostwo napięcia, w filmie wypada obłędnie, gdy po raz pierwszy pojawiają pojawiają się duchy/bogowie. Tutaj wykonanie live:


youtu.be/KhGZJ5xCWn8

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: śr cze 06, 2018 14:38 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 50431
wznowienie HanaBi od piątku w Milanie EU z ładniejszą okładką niż oryginał:

Obrazek

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: śr cze 06, 2018 16:10 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 11850
Lokalizacja: Kraina Bogów
Może ładniejsza od starych wydań Milanu, ale i tak okładka Polydoru jest najlepsza:

Obrazek

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: śr cze 06, 2018 16:11 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 50431
tru

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: czw cze 28, 2018 19:04 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 50431
kolejny Milanowy Dżo będzie wznowiony z ładniejszą okładką - wychodzi 3.08:

Obrazek

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Post: czw cze 28, 2018 19:11 pm 
Offline
Joe Hisaishi
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Posty: 11850
Lokalizacja: Kraina Bogów
Ładniejszą? Jest paskudna, wygląda jak wymiociny akwarelisty. :P Poprzednia dużo lepsza (tutaj w słabej jakości).

Obrazek

_________________
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.


Na górę
Post: czw cze 28, 2018 19:14 pm 
Offline
Jan Borysewicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm
Posty: 50431
mnie się podoba bardziej własnie dlatego że jest malowana, a nie zwykłe foto :P

_________________
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 378 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 121 22 23 24 25 26 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
[ GZIP: Off ]