[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/mobiquo/smartbanner/head.inc.php on line 70: Undefined variable: tapatalk_dir_name
Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl • Hans Zimmer - Strona 237
Strona 237 z 254

Re: Hans Zimmer

: pt lut 14, 2020 22:14 pm
autor: Adam
Nie przesadzajmy, nie sam Steve siedział. Wystarczy poobserwować dzieci Hansa na insta by wiedzieć że od listopada prawie cały czas też był w Londynie :) dwie córki nawet na sesji piosenki były z nim..

Co do tego jak Hans wybiera podnóżków - Mazar zastapił prawą rękę - czyli Balfa - po 8 latach w RCP, bo tyle Steve czekał na swoją kolej w drużynie. Teraz Steve przy Hansie rządzi, bo Lorne poszedł na swoje. Mazar robił dobre projekty z Hansem i jest ogarniętym gościem. Aranżował też suity na hansowe trasy koncertowe.

Re: Hans Zimmer

: pt lut 14, 2020 22:24 pm
autor: swordfish
Billie nie rzuca na kolana, ale całościowo nie jest źle. Piosenka klasyczna i bez eksperymentów. Jeśli Shirley Bassey i Tina Turner są dla mnie idealnym wzorcem piosenek bondowskich, tak Billie plasuje się w środku gdzieś między Ritą Coolidge, a Carlą Simon.
Faktycznie brakuje mi czegoś w miksie tego utworu. Mogło być lepiej. Brzmi jakby wypuścili wersję demo. Bo do samego głosu artystki nie mam zastrzeżeń. Ona tak właśnie śpiewa - szepcząc nam do ucha.
Po poprzednich wyjcach kastrata jest zdecydowana poprawa.

Re: Hans Zimmer

: sob lut 15, 2020 00:09 am
autor: Paweł Stroiński
MichalP pisze:
pt lut 14, 2020 21:56 pm
I tu jest dla mnie problem. Po co pieprzyc, ze Hans robi muzyke do najnowszego Bonda - ja wiem chodzi o PR i promocje. Mamy gostka, ktory siedzial nad tym 4 miesiace, dzien i noc a Hans cos tam zaplumkal i sie podpisze. Jak oni w ogole wybieraja do danego projektu tych pomagierow - jakies losowanie, ruletka, glosowanie :wink:

Nie ma zmiluj sie, ale w ogole jak podejsc pozniej do takiego albumu. Jesli score bedzie odwzorowaniem piosenki to straszne smety beda. To juz po zwiastunach widac jakis strasznie depresyjny film.
A propos - nie mogli by po prostu przy kazdym utworze podac kto go komponowal?
Uwleibiam, jak nagle wszyscy się stają ekspertami od procesu twórczego Hansa. Byłeś kiedyś świadkiem Hansa przy pracy? Wiesz dokładnie, jak to u niego wygląda?

Re: Hans Zimmer

: sob lut 15, 2020 00:44 am
autor: MichalP
Paweł Stroiński pisze:
sob lut 15, 2020 00:09 am
MichalP pisze:
pt lut 14, 2020 21:56 pm
I tu jest dla mnie problem. Po co pieprzyc, ze Hans robi muzyke do najnowszego Bonda - ja wiem chodzi o PR i promocje. Mamy gostka, ktory siedzial nad tym 4 miesiace, dzien i noc a Hans cos tam zaplumkal i sie podpisze. Jak oni w ogole wybieraja do danego projektu tych pomagierow - jakies losowanie, ruletka, glosowanie :wink:

Nie ma zmiluj sie, ale w ogole jak podejsc pozniej do takiego albumu. Jesli score bedzie odwzorowaniem piosenki to straszne smety beda. To juz po zwiastunach widac jakis strasznie depresyjny film.
A propos - nie mogli by po prostu przy kazdym utworze podac kto go komponowal?
Uwleibiam, jak nagle wszyscy się stają ekspertami od procesu twórczego Hansa. Byłeś kiedyś świadkiem Hansa przy pracy? Wiesz dokładnie, jak to u niego wygląda?
Oh boy i zaczyna sie. Oczywiscie ze nie wiem jak wyglada proces tworczy u Zimmera, niby skad. Podczytuje sie troche tu i uwdzie, ale jest pewnie kupa niescislosci i przeklaman. Nikt tu nie probuje byc ekspertem od procesu tworczego, ja mam tylko problem w jaki sposob jest to przedstawiane. Jak pojawia sie nazwisko Zimmera, wiadomo ze to przyciaga uwage i zwieksza szanse na powodzenie danego projektu. Oczywista oczywistosc, ze sobie wyrobil renome w Hollywoodziu i na swiecie i w pewnym sensie zasluzenie. Lubie i nawet cenie go za wiele aspektow zwiazanych z jego tworczoscia. To, ze ostatnio jest bardzo malo rzeczy, ktore wyszly pod jego nazwiskiem, ktore mi sie podobaja to juz tylko i wylacznie kwestia indywidualnego gustu.

Co mnie irytuje, to ze czemu przy danym projekcie wprost sie nie napisze, za Zimmer robi muzyke we wspolpracy z tym i tamtym (czasami to bylo zrobione) - czemu sie robi z tego jakas taka tajemnice i tylko wtajemniczeni wiedza wiecej szczegolow. Malo mnie interesuje kto wlasciwie z nim pracuje w danym momencie, jezeli efekty takiej wspolpracy sa mizerne w moim odczuciu (znowu kwiestia gustu). Hans to juz badziej instytucja niz pojedynczy kompozytor, ale za kazdym razem (nawet ja czasami jeszcze) slyszymy nazwisko Hansa przy jakims projekcie i mamy mokro w gaciach :wink: , tylko pozniej przychodzi rozczarowanie i tak do konca nie wiadomo ile Hansa bylo w Hansie.

Re: Hans Zimmer

: sob lut 15, 2020 01:12 am
autor: Wojteł
Uwleibiam, jak nagle wszyscy się stają ekspertami od procesu twórczego Hansa. Byłeś kiedyś świadkiem Hansa przy pracy? Wiesz dokładnie, jak to u niego wygląda?
Ja znam kogoś, kto był (o ile za nagrywanie muzyki można za taki uznać. Większość ludzi by pewnie powiedziała, że to nagrywanie EFEKTÓW procesu twórczego). W skali od 1 do 10 na ile jestę ekspertę? Dałbym sobie mocne 6 w porywach do 7, ale chciałbym zasięgnąć drugiej opinii.

Re: Hans Zimmer

: sob lut 15, 2020 01:18 am
autor: Paweł Stroiński
MichalP pisze:
sob lut 15, 2020 00:44 am
Paweł Stroiński pisze:
sob lut 15, 2020 00:09 am
MichalP pisze:
pt lut 14, 2020 21:56 pm
I tu jest dla mnie problem. Po co pieprzyc, ze Hans robi muzyke do najnowszego Bonda - ja wiem chodzi o PR i promocje. Mamy gostka, ktory siedzial nad tym 4 miesiace, dzien i noc a Hans cos tam zaplumkal i sie podpisze. Jak oni w ogole wybieraja do danego projektu tych pomagierow - jakies losowanie, ruletka, glosowanie :wink:

Nie ma zmiluj sie, ale w ogole jak podejsc pozniej do takiego albumu. Jesli score bedzie odwzorowaniem piosenki to straszne smety beda. To juz po zwiastunach widac jakis strasznie depresyjny film.
A propos - nie mogli by po prostu przy kazdym utworze podac kto go komponowal?
Uwleibiam, jak nagle wszyscy się stają ekspertami od procesu twórczego Hansa. Byłeś kiedyś świadkiem Hansa przy pracy? Wiesz dokładnie, jak to u niego wygląda?
Oh boy i zaczyna sie. Oczywiscie ze nie wiem jak wyglada proces tworczy u Zimmera, niby skad. Podczytuje sie troche tu i uwdzie, ale jest pewnie kupa niescislosci i przeklaman. Nikt tu nie probuje byc ekspertem od procesu tworczego, ja mam tylko problem w jaki sposob jest to przedstawiane. Jak pojawia sie nazwisko Zimmera, wiadomo ze to przyciaga uwage i zwieksza szanse na powodzenie danego projektu. Oczywista oczywistosc, ze sobie wyrobil renome w Hollywoodziu i na swiecie i w pewnym sensie zasluzenie. Lubie i nawet cenie go za wiele aspektow zwiazanych z jego tworczoscia. To, ze ostatnio jest bardzo malo rzeczy, ktore wyszly pod jego nazwiskiem, ktore mi sie podobaja to juz tylko i wylacznie kwestia indywidualnego gustu.

Co mnie irytuje, to ze czemu przy danym projekcie wprost sie nie napisze, za Zimmer robi muzyke we wspolpracy z tym i tamtym (czasami to bylo zrobione) - czemu sie robi z tego jakas taka tajemnice i tylko wtajemniczeni wiedza wiecej szczegolow. Malo mnie interesuje kto wlasciwie z nim pracuje w danym momencie, jezeli efekty takiej wspolpracy sa mizerne w moim odczuciu (znowu kwiestia gustu). Hans to juz badziej instytucja niz pojedynczy kompozytor, ale za kazdym razem (nawet ja czasami jeszcze) slyszymy nazwisko Hansa przy jakims projekcie i mamy mokro w gaciach :wink: , tylko pozniej przychodzi rozczarowanie i tak do konca nie wiadomo ile Hansa bylo w Hansie.
Powodów po temu jest kilka, ale na poziomie czysto prawno-pragmatycznym: kompozytorem głównym i oficjalnie podawanym w napisach głównych jest twórca tematów. A i też nie zawsze kompozytor może wycofać swoje nazwisko, też z powodów prawno-kontraktowych. Parę razy (Chicago Joe and the Showgirl Shirley Walker, Twierdza) Hans chciał, ale mu nie pozwolono.
Wojteł pisze:
sob lut 15, 2020 01:12 am
Uwleibiam, jak nagle wszyscy się stają ekspertami od procesu twórczego Hansa. Byłeś kiedyś świadkiem Hansa przy pracy? Wiesz dokładnie, jak to u niego wygląda?
Ja znam kogoś, kto był (o ile za nagrywanie muzyki można za taki uznać. Większość ludzi by pewnie powiedziała, że to nagrywanie EFEKTÓW procesu twórczego). W skali od 1 do 10 na ile jestę ekspertę? Dałbym sobie mocne 6 w porywach do 7, ale chciałbym zasięgnąć drugiej opinii.
No, był też kilka godzin w studiu, i o podziale pracy nawet coś potem powiedział ;)

Re: Hans Zimmer

: sob lut 15, 2020 04:34 am
autor: Wojteł
Dobra, to za poprzedni stan daję sobie 5/10, ale uzbrojony w nową wiedzę to już zdecydowanie 8

Re: Hans Zimmer

: ndz lut 16, 2020 11:29 am
autor: Adam
będzie London Voices :!: :shock:

Ben Parry - London Voices choir director

Czyżby utwór "Bond's Demise" w wersji na epicki chór rodem z "Portals" Avengers Endgame gdzie też śpiewali ? :wink: :wink:

Re: Hans Zimmer

: wt lut 18, 2020 18:59 pm
autor: Adam
Hansu i Billie w pierwszym wspólnym video wywiadzie o piosence - z dziś:


youtu.be/EgqZzxKxxYk

Re: Hans Zimmer

: wt lut 18, 2020 20:26 pm
autor: Adam
dziś mieli dzień prasowy - drugi, tym razem aż 15-minutowy wywiad o Bondzie, ale bez Hansa, i ważne infa po raz pierwszy:

- o zrobieniu piosenki były podchody już od początku ub. roku, a pracę nad songiem zaczęli na poważnie już na początku września (halo, terminy się kłaniają z Romerem i to nawet wcześniej he he), bo wtedy Broccolowa wpadła do Irlandii na ich koncert i po wystąpię się spotkali, dostali skrypt i dużą scenę.

- piosenkę napisali w 3 dni w tour-busie między koncertami, próba napisania w studio skończyła się stratą czasu. później pracowali z Hansem nad orkiestracją. (nie podali daty startu pracy z Hansem, ALE skoro w połowie września piosenka była gotowa, to raczej nie leżała w szafie aż do grudnia :P )

- widzieli film ale bez czołówki z ich songiem bo Kleinman jeszcze jej nie zrobił

- Craigowi się piosenka podoba, powiedzieli, że jeśli Daniel by nie zaakceptował tej piosenki, to tracisz robotę i mieli to uświadomione :D no ale Craig ma executiva w tym filmie...


youtu.be/_OXlDQi3d8M

Re: Hans Zimmer

: wt lut 18, 2020 20:39 pm
autor: Ghostek
Rozumiem, że w tych okularach dorabia jako uliczny klaun? Bo nie widzę powodu, aby zdrowy na umyśle człowiek takie coś na nos zakładał...

Re: Hans Zimmer

: wt lut 18, 2020 20:40 pm
autor: Adam
who cares, to tylko stajl. im wolno, artyści się róznie ubierają - element pr i tożsamosci artysty. no i hajs z reklam. jakby mi Burberry zapłaciło połowe co jej, to też bym w nich chodził :D co innego jak wychodzi u nas jakaś gwiazdka znana tylko z tego że pokazała dupę w Warsaw Shore - to wtedy można piętnować takie zachowania.

Re: Hans Zimmer

: wt lut 18, 2020 20:52 pm
autor: Kaonashi
who cares, to tylko stajl. im wolno, artyści się róznie ubierają - element pr i tożsamosci artysty.
No tu się zgodzę z Adamem.

Re: Hans Zimmer

: wt lut 18, 2020 23:22 pm
autor: Wojteł
Zawsze kisnę, jak widzę, jak Hans się giba przy klawiszach. Tutaj szczególnie komicznie to wypada koło 1:47, tym bardziej, jak się weźmie pod uwagę, że występ ewidentnie jest z playbacku :P I nie wiem, jak mu się to udało, ale on w tym fraku wygląda komiczniej niż Billie w tym worku cekinów, chyba już go wolę w zielonych spodniach xD a w przynajmniej w tej fioletowej marynarce, fajny kolor miała.


youtu.be/JqNAGSS8IGk

Re: Hans Zimmer

: śr lut 19, 2020 00:01 am
autor: Ghostek
Shit ale chamski playback :D