Naoki Sato

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50509
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Naoki SATO 2012

#46 Post autor: Adam » pn wrz 03, 2012 07:46 am

a ja to bym wolał w dużym kinie historycznym którego praktycznie w ogóle nie robił.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24281
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontaktowanie:

Re: Naoki SATO 2012

#47 Post autor: Koper » pn wrz 03, 2012 16:54 pm

To chyba by go Chinole musieli zatrudnić, bo Japońce raczej takich cudów nie kręcą. Chyba, że historyczne anime. :mrgreen:
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8797
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontaktowanie:

Re: Naoki SATO 2012

#48 Post autor: Paweł Stroiński » pn wrz 03, 2012 19:03 pm

Japończycy planują remake Bez przebaczenia. W roli Eastwooda wystąpi Ken Watanabe. Przenoszą w czasy samurajskie.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 27945
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontaktowanie:

Re: Naoki SATO 2012

#49 Post autor: Wawrzyniec » pn wrz 03, 2012 20:37 pm

Mam nadzieję, że do tej nowej wersji dodadzą scenę jak Ken Watanabe przemawia do pustego krzesła? :P
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11907
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Naoki SATO 2012

#50 Post autor: Kaonashi » pn wrz 03, 2012 21:10 pm

Paweł Stroiński pisze:Japończycy planują remake Bez przebaczenia. W roli Eastwooda wystąpi Ken Watanabe. Przenoszą w czasy samurajskie.

Remake w tą stronę to chyba rzadko się zdarzał. Lubie japońskie kino, ale Bez Przebaczenia to dla mnie najlepszy western jaki widziałem (naturalność postaci dosłownie fascynuje mnie w tym filmie - nie ma jakiś super odważnych, pewnych siebie i mega szybkich rewolwerowców) i jakoś nie wydaje mi się, żeby go przebili, choć i tak interesuje mnie ten projekt.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50509
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Naoki SATO 2012

#51 Post autor: Adam » pn wrz 03, 2012 21:11 pm

Kaonashi pisze:to dla mnie najlepszy western jaki widziałem
oj to mało ich widziałeś :(
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8797
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontaktowanie:

Re: Naoki SATO 2012

#52 Post autor: Paweł Stroiński » pn wrz 03, 2012 21:12 pm

Bo Barry albo Schifrin muzyki nie napisał? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50509
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Naoki SATO 2012

#53 Post autor: Adam » pn wrz 03, 2012 21:13 pm

chyba raczej Enjo, Tjomkin, Njuman lub Elmer...
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11907
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Naoki SATO 2012

#54 Post autor: Kaonashi » pn wrz 03, 2012 21:20 pm

Akurat westernów to widziałem sporo, ale jak ktoś ma inny gust to wiadomo - źle :roll: A tak jak napisałem Bez Przebaczenia to western naturalny w większości amerykańskich, a zwłaszcza włoskich jest za dużo takich heroicznych bohaterów z którymi trudno się identyfikować. Zazwyczaj występują albo ewidentnie dobrzy i pewni siebie, albo ewidentnie-źli i pewni siebie - oczywiście każdy z nich jest najlepszym rewolwerowcem na Dzikim zachodzie - czasem pojawia się postać takiego rzezimieszka jak choćby Wallach w "How West Was Won" albo "Dobry, zły i brzydki". Oczywiście generalizuje i z pewnością są wyjątki od tej ruguły. Natomiast w bez przebaczenia nie ma podziału na dobrych i złych plus jeden z moich ulubionych cytatów "Nie zasłużyłem na taką śmierć" (żeby nie spoilerować nie powiem kto) w kontekście sceny zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Najlepszy western i najlepszy Clint. Tyle mam do powiedzenia.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Mefisto
KameNewman
Posty: 9021
Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>

Re: Naoki SATO 2012

#55 Post autor: Mefisto » wt wrz 04, 2012 02:40 am

Paweł Stroiński pisze:Japończycy planują remake Bez przebaczenia. W roli Eastwooda wystąpi Ken Watanabe. Przenoszą w czasy samurajskie.
To do epic faila raczej. Czyżby spadkobiercom Kurosawy, którego Hollywood i nie tylko przerabiało i wciąż przerabia skończyły się pomysły?
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 17834
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Naoki SATO 2012

#56 Post autor: Mystery » śr wrz 05, 2012 18:40 pm

Paweł Stroiński pisze:Japończycy planują remake Bez przebaczenia. W roli Eastwooda wystąpi Ken Watanabe. Przenoszą w czasy samurajskie.
Zemsta za Siedmiu Wspaniałych :wink:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 27945
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontaktowanie:

Re: Naoki SATO 2012

#57 Post autor: Wawrzyniec » śr wrz 05, 2012 18:41 pm

Mystery Man pisze:Zemsta za Siedmiu Wspaniałych
Hej, to całkiem fajny tytuł, albo przynajmniej tagline filmu. :P
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24281
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontaktowanie:

Re: Naoki SATO 2012

#58 Post autor: Koper » śr wrz 05, 2012 18:50 pm

Kaonashi pisze: A tak jak napisałem Bez Przebaczenia to western naturalny w większości amerykańskich, a zwłaszcza włoskich jest za dużo takich heroicznych bohaterów z którymi trudno się identyfikować. Zazwyczaj występują albo ewidentnie dobrzy i pewni siebie, albo ewidentnie-źli i pewni siebie - oczywiście każdy z nich jest najlepszym rewolwerowcem na Dzikim zachodzie
To Ty chyba włoskich nie widziałeś, bo akurat tam to raczej nie ma podziału na kryształowo dobrych i totalnie złych. Toż nawet Eastwood w Trylogii Dolara to cwaniak i kombinator a nie żaden ideał z amerykańskiego westernu. Owszem, zwykle są tam znakomici (Celowo do przesady) strzelcy, ale bez podziału na czarne i białe. Kto niby byłby dobry w takim "Faccia a Faccia" choćby?
A najlepszy western to oczywiście "Dawno temu na Dzikim Zachodzie". :P Choć "Bez przebaczenia" też świetne.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11907
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Naoki SATO 2012

#59 Post autor: Kaonashi » śr wrz 05, 2012 20:01 pm

Choć gitarowe plumkanie Clinta nie dorównuje ENniowi to całościowo Palmę pierwszeństwa przyznałbym jednak Bez Przebaczenia. Facci nie widziałem, ale wspomniałem że generalizuje. No tak masz rację zazwyczaj Ci dobrzy są do tego bardzo zachłanni (wspomniany Clint w DZB) jak choćby w fatalnym Il Mercenario. W ogóle to offtop.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11907
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Naoki SATO 2012

#60 Post autor: Kaonashi » śr wrz 05, 2012 20:07 pm

A że nie być całkowicie gołosłownym to jakbyś określił Reynoldsa z "Navajo Joe"
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Odpowiedz