John Carpenter

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.

John Carpenter - najbardziej kultowy temat?

Czas głosowania minął wt lip 24, 2012 01:51 am

Assault on Precinct 13
2
25%
Halloween
2
25%
The Fog
0
Brak głosów
Escape from New York
2
25%
Christine
1
13%
Big Trouble in Little China
0
Brak głosów
Prince of Darkness
0
Brak głosów
They Live
0
Brak głosów
In the Mouth of Madness
0
Brak głosów
Village of the Damned
1
13%
Vampires
0
Brak głosów
Ghosts of Mars
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 8

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24607
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Carpenter

#46 Post autor: Koper » sob kwie 23, 2016 13:09 pm

kiedyśgrześ pisze:ostatni numer z pierwszej pozafilmowej płytki Carpentera to już jest muzyka filmowa jak się okazuje, został wykorzystany w takim artystycznym porno LOVE (zbiorowa produkcja między innymi Canal+, WB) pozakonkursowa prezentacja w Cannes, również 3D, narracja jak u Malica, zdjęcia jak u Kubrica, muza nieoryginalna, od Satie, Bach, przez Pink Floyd do Carpentera właśnie, wykorzystane dwa numery, w scenie gdy nasi bohaterowie trafiają do przybytku dla „seksualnie wyzwolonych”, dziwactwo straszne :P
a to w tej scenie nie było przypadkiem Ataku na posterunek 13?
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
kiedyśgrześ
+ W.A. Mozart +
Posty: 5202
Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm

Re: John Carpenter

#47 Post autor: kiedyśgrześ » ndz kwie 24, 2016 03:12 am

Tomek pisze:
kiedyśgrześ pisze:tak jak zacząłem słuchać lepsze od jedynki, no ale... :?
Jakie są te "ale"? Bo zastanawiam się czy po to sięgać.
jego „electro bluesowe” tematy (melodyjki) z okresu filmowego wydają mi się bardziej nośne, tylko tyle
Koper pisze:
kiedyśgrześ pisze:ostatni numer z pierwszej pozafilmowej płytki Carpentera to już jest muzyka filmowa jak się okazuje, został wykorzystany w takim artystycznym porno LOVE (zbiorowa produkcja między innymi Canal+, WB) pozakonkursowa prezentacja w Cannes, również 3D, narracja jak u Malica, zdjęcia jak u Kubrica, muza nieoryginalna, od Satie, Bach, przez Pink Floyd do Carpentera właśnie, wykorzystane dwa numery, w scenie gdy nasi bohaterowie trafiają do przybytku dla „seksualnie wyzwolonych”, dziwactwo straszne :P
a to w tej scenie nie było przypadkiem Ataku na posterunek 13?
jeszcze jedne amator artystycznego porno :?: :mrgreen:

tak, dlatego napisałem o wykorzystaniu dwóch numerów, przy czym nie będę się sprzeczał, czy rzeczywiście w tej samej scenie, gdzieś obok na pewno, tak to zapamiętałem, może mgliście, wyro, bardziej hard, czerwona dominanta w barwach :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29080
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: John Carpenter

#48 Post autor: Wawrzyniec » sob wrz 17, 2016 21:17 pm

#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12583
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: John Carpenter

#49 Post autor: Kaonashi » czw wrz 22, 2016 17:45 pm

Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29080
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: John Carpenter

#50 Post autor: Wawrzyniec » czw wrz 22, 2016 23:33 pm

Koncert wygląda sympatycznie, ale niestety po koncercie Zimmera, ciężko mi potem z porównaniem. To wygląda jak sympatyczna kapela, którą można zaprosić do klubu, czy baru, aby coś grała w tle. Zresztą z tego co widzę to nawet ci ludzie stoją.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: John Carpenter

#51 Post autor: Tomek » pt wrz 23, 2016 17:36 pm

Jeżeli odejmiesz orkiestrę, chór, cały ten cyrk z kostiumami i efekty świetlne, to jest to mniej więcej to samo co "kapela" Zimmera. Powiem więcej, sam Zimmer powiedziałby, że nie ma startu do tego numeru Johna. Pytanie, czy jego fanbojów stać na taki dystans? ;-) Ale dlaczego tu znowu o Zimmerze... :roll:

Kapitalne wideo, "cool" totalny.
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18711
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: John Carpenter

#52 Post autor: Mystery » pt wrz 23, 2016 18:26 pm

Swego czasu na wiadomym forum w 720p było umieszczone profesjonalne nagranie z tegorocznego koncertu z Barcelony, dobra rzecz.

Obrazek

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24607
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Carpenter

#53 Post autor: Koper » pt wrz 23, 2016 18:42 pm

Tomek pisze:Jeżeli odejmiesz orkiestrę, chór, cały ten cyrk z kostiumami i efekty świetlne, to jest to mniej więcej to samo co "kapela" Zimmera. Powiem więcej, sam Zimmer powiedziałby, że nie ma startu do tego numeru Johna. Pytanie, czy jego fanbojów stać na taki dystans? ;-) Ale dlaczego tu znowu o Zimmerze... :roll:
Mimo wszystko muzyka Zimmera (a przynajmniej spora jej część) jest nieco bardziej kompozycyjnie złożona niż te highlightowe tematy Carpentera - co nie znaczy, że jest automatycznie lepsza, czy lepsza jako filmowa, bo wiadomo że nie o to chodzi. Natomiast Wawrzkowi chciałbym powiedzieć odnośnie jego idola wraz z pomagierami, że też potrafią stworzyć sympatyczną kapelę, którą można zaprosić do baru czy na parking... auć. :P

Ale właśnie - dlaczego znowu o Zimmerze. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29080
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: John Carpenter

#54 Post autor: Wawrzyniec » pt wrz 23, 2016 19:53 pm

Tomek pisze:Jeżeli odejmiesz orkiestrę, chór, cały ten cyrk z kostiumami i efekty świetlne, to jest to mniej więcej to samo co "kapela" Zimmera.
Jeśli na FMFie odejmiemy orkiestrę i chór to będziemy mieli faceta wymachującymi rękoma jak policjant kierujący ruchem, kiedy sygnalizacja świetlna nie działa. :P A jak Johnowi Williamsowi odejmiemy chór i orkiestrę to... No właśnie i dlatego też nie rozumiem tego argumentu, ani do czego on ma służyć.

I znowu robi się zamieszanie, kiedy jedynie rozwinąłem to co Koper napisał:
Koper pisze:Ale swoją drogą koncert trochę dziwny, bo za bardzo to oni się przy tych instrumentach nie namęczą ;)
I wcale tutaj nie chcę jakoś dopiec Carpenterowi jedynie tylko stwierdziłem, że sam nie wiem, czy taki koncert do mnie przemawia.
Koper pisze:Natomiast Wawrzkowi chciałbym powiedzieć odnośnie jego idola wraz z pomagierami, że też potrafią stworzyć sympatyczną kapelę, którą można zaprosić do baru czy na parking... auć. :P
No ba, a potem nawet jeden członek tej kapeli, kiedy zejdzie z parkingu to potrafi "Jak wytresować smoka" na full orkiestrę stworzyć. :P

Ale dobra koniec z offtopem, gdyż widać ciężko tutaj ocenić ten koncert.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24607
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Carpenter

#55 Post autor: Koper » pt wrz 23, 2016 20:00 pm

Wawrzyniec pisze:No ba, a potem nawet jeden członek tej kapeli, kiedy zejdzie z parkingu to potrafi "Jak wytresować smoka" na full orkiestrę stworzyć. :P
Zatem jak widzisz, wszystko kwestia skali i rozmachu :P

A nie każdy koncert musi mieć 5000 orkiestry i fajerwerków, żeby był fajny. Te barowo-klubowo nie muszą być gorsze. ;)

Mi to bardziej chodziło o to, że ta muzyka nie wymaga specjalnej wirtuozerii czy zaangażowania ze strony wykonawców, choć chyba miał JC kawałki, gdzie gitarzyści mieli trochę więcej do zagrania... (?)
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: John Carpenter

#56 Post autor: Tomek » sob wrz 24, 2016 09:52 am

Wawrzyniec pisze:Jeśli na FMFie odejmiemy orkiestrę i chór to będziemy mieli faceta wymachującymi rękoma jak policjant kierujący ruchem, kiedy sygnalizacja świetlna nie działa. :P A jak Johnowi Williamsowi odejmiemy chór i orkiestrę to... No właśnie i dlatego też nie rozumiem tego argumentu, ani do czego on ma służyć.
Dałem Ci ten argument, bo przecież sam Zimmer mówi, że on nie aspiruje nigdy do jakiegoś wielkiego, symfonicznego twórcy, a sam siebie określa jako rockmana grającego z przyjaciółmi. Takim samym rockmanem z przyjaciółmi jest Carpenter ze swoją kapelą, tyle, że nie ma środków, mediów i machiny promocyjnej, takiej jak ma Zimmer.

Natomiast Twoje porównanie teledysku z gośćmi grającymi sobie na klawiszach oraz gitarach w studyjnej scenografii z wielkim, masowym koncertem za przysłowiowy milion dolarów jest, no właśnie - kompletnie nie trafione. No ale znowu musiał paść "argument" koncertu Zimmera... Tak jakby to był jakiś ewenement w historii muzyki filmowej i w ogóle historia koncertów zaczęła się i zakończyła na tournee Hansa Z.

Lepiej sobie obejrzyj to: http://www.hans-zimmer.com/fr/media/arte/arte.avi ;-)
Obrazek

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24607
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: John Carpenter

#57 Post autor: Koper » sob wrz 24, 2016 10:02 am

Badelt jeszcze piękny i młody ;)
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7757
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

Re: John Carpenter

#58 Post autor: DanielosVK » sob wrz 24, 2016 13:08 pm

Pereira, widzę, nadpobudliwość miał od zawsze. :D
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: John Carpenter

#59 Post autor: Tomek » sob wrz 24, 2016 17:22 pm

Koper pisze:Badelt jeszcze piękny i młody ;)
A jaki uprzejmy i wychowany :D Co by nie mówić o Badelcie, był to jeden z najlepszych wychowanków Zimmera, na tle dzisiejszych lam z RCP, ma na koncie tytuły i prace, do których tamci nawet się nie zbliżą. No i potrafił się usamodzielnić, choć pewnie "dzięki" temu stracił pracę przy wielkich hollywoodzkich produkcjach.
Obrazek

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8986
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: John Carpenter

#60 Post autor: Paweł Stroiński » wt wrz 27, 2016 01:50 am

Historia dość skomplikowana i chyba niezbyt dobrze do końca świadcząca o ego zarówno Klausa jak i Hansa w takich sytuacjach.

ODPOWIEDZ