Lorne Balfe

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50638
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#376 Post autor: Adam » czw kwie 19, 2018 11:50 am

Film Skycrapper. Kolejny shit..
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28043
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#377 Post autor: Wawrzyniec » czw kwie 19, 2018 12:51 pm

Ba Ba Ba Ba Ba Balfe Balfe Balfe Ba Ba Ba Ba Balfe Balfe Balfe...

A więc jednak wszystkie domysły okazały się prawdziwe. I jeżeli rzeczywiście za tym stoi Tom Cruise, to chyba nikt nie ma już wątpliwości, jak bardzo niebezpieczny Kościół Scjentologiczny jest i jak mocno zryci są jego "wyznawcy". :P :wink:
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50638
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#378 Post autor: Adam » czw kwie 19, 2018 18:16 pm

NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8051
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#379 Post autor: Ghostek » pt kwie 20, 2018 08:29 am

Nie ma czasu by się skupić na pisaniu, na procesie kreatywnym, ale do brylowania na fejsie i trollowania pierwszy...

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
hp_gof
Alexandre Desplat
Posty: 10041
Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Lokalizacja: Ziemia Obiecana

Re: Lorne Balfe

#380 Post autor: hp_gof » pt kwie 20, 2018 08:33 am

:mrgreen:
Obrazek
"Desplat dowodzi, że delikatne dźwięki fortepianu potrafią łamać serca skuteczniej, niż szloch stuosobowej orkiestry" - WW

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50638
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#381 Post autor: Adam » pt kwie 20, 2018 08:34 am

Jest precedens z tym angażem - luknijcie na Twita reżysera, Balfa, na ich profile społecznościowe - ludzie wyrażają tam niezadowolenie masowo! Sporo komentów zwięzyłych w stylu Ghostka wyżej, ale sporo dłyugich i rzeczowych dyskusji. W obronę włączył się Giacchino (sic!) :roll: . Słabe to w jego wykonaniu bo jeszcze jakby było kogo bronić to bym rozumiał... Balfe odpowiada właśnie w tym trolerskim stylu j/w. W jednym poście chciał adres i dane osoby :lol: mimo że nikt go tam nie obraził! Odwaliło gościowi totalnie, mysli że jest bóg wie kim.. Dodatkowo oczywiście pomijam już masowe niezadowolenie na forach fanowskich.. Ale nie widziałem dotąd podobnej sytuacji na oficjalnych profilach twórców w muzyce filmowej - i bardzo dobrze, gość zrobi kupę to sie tylko skopromituje i może zamknie mu to angaże do takich projektów, a włodarze widzą odzew bo jest on wyraźny, więc im da to do myślenia - w końcu całe Hollywood zawsze trzęsie portkami na pokazach focusowych więc..
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
hp_gof
Alexandre Desplat
Posty: 10041
Rejestracja: pt gru 31, 2010 15:51 pm
Lokalizacja: Ziemia Obiecana

Re: Lorne Balfe

#382 Post autor: hp_gof » pt kwie 20, 2018 09:36 am

Czekamy na reject :mrgreen:
Obrazek
"Desplat dowodzi, że delikatne dźwięki fortepianu potrafią łamać serca skuteczniej, niż szloch stuosobowej orkiestry" - WW

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50638
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#383 Post autor: Adam » pt kwie 20, 2018 09:38 am

3 msc do premiery więc kupa czasu na podmiankę :D Najważniejsze że zrobił się precedensowy ruch w filmówce - tam sztaby ludzi z wytwórni pracują, prowadzą i śledzą media społecznościowe, więc nie ujdzie to uwadze włodarzy. MOŻE zaprocentuje to w przyszłości.
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 17908
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Lorne Balfe

#384 Post autor: Mystery » pt kwie 20, 2018 10:20 am

Adam pisze:
pt kwie 20, 2018 08:34 am
W obronę włączył się Giacchino (sic!) :roll:
Ostatnio Balfe udostępniał i słodził pod filmikami z sesji Coco i JW Fallen Kingdom, to się Michael odwdzięcza ;)

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11950
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Lorne Balfe

#385 Post autor: Kaonashi » pt kwie 20, 2018 10:40 am

Adam pisze: Jest precedens z tym angażem - luknijcie na Twita reżysera, Balfa, na ich profile społecznościowe - ludzie wyrażają tam niezadowolenie masowo! Sporo komentów zwięzyłych w stylu Ghostka wyżej, ale sporo dłyugich i rzeczowych dyskusji. W obronę włączył się Giacchino (sic!) :roll: . Słabe to w jego wykonaniu bo jeszcze jakby było kogo bronić to bym rozumiał... Balfe odpowiada właśnie w tym trolerskim stylu j/w. W jednym poście chciał adres i dane osoby :lol: mimo że nikt go tam nie obraził! Odwaliło gościowi totalnie, mysli że jest bóg wie kim.. Dodatkowo oczywiście pomijam już masowe niezadowolenie na forach fanowskich.. Ale nie widziałem dotąd podobnej sytuacji na oficjalnych profilach twórców w muzyce filmowej - i bardzo dobrze, gość zrobi kupę to sie tylko skopromituje i może zamknie mu to angaże do takich projektów, a włodarze widzą odzew bo jest on wyraźny, więc im da to do myślenia - w końcu całe Hollywood zawsze trzęsie portkami na pokazach focusowych więc..
Jeszcze go wezmą do akcji "Hejt Stop". :P
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8051
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#386 Post autor: Ghostek » pt kwie 20, 2018 10:47 am

Adam pisze:
pt kwie 20, 2018 09:38 am
3 msc do premiery więc kupa czasu na podmiankę :D Najważniejsze że zrobił się precedensowy ruch w filmówce - tam sztaby ludzi z wytwórni pracują, prowadzą i śledzą media społecznościowe, więc nie ujdzie to uwadze włodarzy. MOŻE zaprocentuje to w przyszłości.
Serio wierzysz, że ktoś się tym przejmuje? Jakby chodziło o efekty specjalne, fabułę, czy cokolwiek innego to i owszem, ale muzyka? Przecież oni leją na to.
- Ty, Dominik, weźmy tego łebka, pół bani w kieszeni zostanie.
- No dobra, Mariusz. Ale patrz, coś tam hejtują na forach...
- Olać. Hajs się przecież zgadza.

Póki na pokazie testowym nie dostaną czarno na białym, że widowni przeszkadza muzyka, albo sami dojdą do tego wniosku, to nikt nic nie zrobi.
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 50638
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#387 Post autor: Adam » pt kwie 20, 2018 10:49 am

Ghostek pisze:
pt kwie 20, 2018 10:47 am
Póki na pokazie testowym nie dostaną czarno na białym, że widowni przeszkadza muzyka, albo sami dojdą do tego wniosku, to nikt nic nie zrobi.
a mało to razy zmieniali muzykę (niepotrzebnie) jako ratunek dla filmu? własnie na to liczę, że zrobi kolejny shit i po pokazie zmienią decyzję :D
NO MORE REMOTE CONTROL SHIT COMPOSERS !!!

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8051
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#388 Post autor: Ghostek » pt kwie 20, 2018 10:51 am

No ale to po otrzymaniu wyraźnych sygnałów lub przez swój upór. Ale czytając hejty na forach i Fb? lel plz :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 17908
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Lorne Balfe

#389 Post autor: Mystery » pt kwie 20, 2018 11:01 am

"Edge of Tomorrow" Becka i "Jack Reacher 2" Jackmana przeszło u Toma, to i to przejdzie :wink:

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 11950
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Lorne Balfe

#390 Post autor: Kaonashi » pt kwie 20, 2018 11:18 am

Adam pisze:
pt kwie 20, 2018 10:49 am
Ghostek pisze:
pt kwie 20, 2018 10:47 am
Póki na pokazie testowym nie dostaną czarno na białym, że widowni przeszkadza muzyka, albo sami dojdą do tego wniosku, to nikt nic nie zrobi.
a mało to razy zmieniali muzykę (niepotrzebnie) jako ratunek dla filmu? własnie na to liczę, że zrobi kolejny shit i po pokazie zmienią decyzję :D
Przecież ta muzyka będzie pewnie zwykłą, typową tapetą dla filmu akcji, coś tam podudni w tle i tyle, więc nikt na to nie zwróci nawet uwagi.

EDIT: Z drugiej strony można mieć nadzieję, że ten hejt go w jakiś sposób zmobilizuje.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

ODPOWIEDZ