Brian Tyler
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26567
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Brian Tyler
Craven sili się na coś w rodzaju pastiszu remaku. Ale zeszliśmy z tematu.
Swoją drogą - pytanie do Pawła, czy kogokolwiek kto słuchał brianowych Final Destination - Brian korzysta jakoś z dorobku Shirley Walker (bo jak kojarzę, to od niej zaczęły się ilustracje serii) ?
Swoją drogą - pytanie do Pawła, czy kogokolwiek kto słuchał brianowych Final Destination - Brian korzysta jakoś z dorobku Shirley Walker (bo jak kojarzę, to od niej zaczęły się ilustracje serii) ?
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9370
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: Brian Tyler
Oglądałem wszystkie sceny śmierci z całej serii. Reszta mnie nie interesuje (no, OK, czytałem scenariusz do jedynki). Sceny śmierci i początkowe wypadki.Koper pisze:Trudno Final Destination traktować poważnie, zwłaszcza kolejny już sequel.
Piątka ma na pewno najlepiej nakręcony wypadek. I, jak widzę, fajnie gra świadomością serii, by wzbudzić napięcie. Zresztą, piątka ma najlepsze recenzje z całej serii

Podobno ta długa suita z czwórki odnosi się do Walker ostro, a Clemmensen twierdzi, że cały score to wielki hołd dla Shirley Walker.Koper pisze:Craven sili się na coś w rodzaju pastiszu remaku. Ale zeszliśmy z tematu.
Swoją drogą - pytanie do Pawła, czy kogokolwiek kto słuchał brianowych Final Destination - Brian korzysta jakoś z dorobku Shirley Walker (bo jak kojarzę, to od niej zaczęły się ilustracje serii) ?
Niestety score'ów Walker nie wydano, z tego, co mi wiadomo (na co się wścieka wiele osób zresztą). Ściągnę czwórkę, to coś więcej o niej powiem (mówię o score).
Re: Brian Tyler
Tyler w ogóle ostatnio co projekt to sequel.
To była hiperbola
To była hiperbola
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9370
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: Brian Tyler
Może i hiperbola, ale bardzo bliska prawdy 

Re: Brian Tyler
Bliska, bliska. Napisałem, że to hiperbola żeby Adam nie przyszedł i nie zaczął nawijki, że wcale tak nie jest i odwołał do filmografii



Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Brian Tyler
Nawet jeżeli chodzi o gry to też mamy sequele. Jakby co tylko stwierdzam fakt, a nie hejterze.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Brian Tyler
ja pierdziu a w czym macie problem że robi sequele? lepiej robić sequele z muzą na takim poziomie jak on robi, niż kolekcjonować jedynki na 99% możliwych portali...
NO CD = NO SALE
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6104
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Brian Tyler
jak mi się wydaje z pamięci, temat główny jest zachowany i gęsto podawany, no w zależności od częściKoper pisze:...Swoją drogą - pytanie do Pawła, czy kogokolwiek kto słuchał brianowych Final Destination - Brian korzysta jakoś z dorobku Shirley Walker (bo jak kojarzę, to od niej zaczęły się ilustracje serii) ?

Re: Brian Tyler
Na stronie http://www.youtube.com/user/playstation/greatnessawaits jest interaktywny film który w wybranych momentach pauzujemy i wyszukujemy na "przestrzennych" stopklatkach ukryte elementy. Poza tym, że fajnie to wszystko wygląda ma też coś wspólnego z Brianem
. Dwie z 35 znajdziek odblokowują utwory muzyczne, odpowiednio temat głównego bohatera z "Watch Dogs" i jakiś szant z "Assassin's Creed 4 Black Flag". Choć czy to już robota Briana pewności całkowitej nie ma.


Re: Brian Tyler
to w końcu Brajan robi ten score czy nie? to jakiś wielki sikret bo nigdzie nie mogę namierzyć infa, a moje kontakty milczą nie dając nawet żadnej sugestii mrugnięciem oczkaCisek pisze:odpowiednio temat głównego bohatera z "Watch Dogs"

a ten szant to jego, mam info o tym juz od 2 dni.
NO CD = NO SALE
Re: Brian Tyler
ruga część nowego dużego wywiadu z mistrzuniem (pierwsza dotyczyła IM3 i NYSM) - tym razem ogólnie o muzie - http://www.goseetalk.com/exclusive-inte ... ian-tyler/
NO CD = NO SALE
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9370
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: Brian Tyler
Tylko że część z tych sequeli jest totalnie ignorowana przez 99% możliwych portali... Nie widziałem na żadnym poważnym portalu recenzji FD5, tylko czwórki, a i to pewnie głównie dlatego, że zrobiona przez Walker trylogia nie doczekała się w ogóle wydania (no, i jeszcze zmiana kompozytora). Kilka portali z tych głównych olało czwarte Fast and Furious (mają tylko trójkę i piątkę), itd.Adam pisze:ja pierdziu a w czym macie problem że robi sequele? lepiej robić sequele z muzą na takim poziomie jak on robi, niż kolekcjonować jedynki na 99% możliwych portali...
Jedyna recenzja, z jaką się spotkałem to tego gościa, który dał 5 Man of Steel (filmmusicmedia), za co poczęstował Briana soczystym 1,5/5

Moim zdaniem ostra przesada, jest parę momentów, które mnie totalnie dziwią (co robi American Beauty i to łącznie z rozstrojonym banjo w horrorze, który jednak jest robiony na dość poważnie? Czwórka była częściowo autoparodią, o czym świadczą one-linery, które przypominają trochę "famous last words": "Mam na was oko!" - odwraca się i BUM! dostaje kamieniem prosto w oko), ale generalnie bardzo sprawny, choć nic nowego nie wnoszący score do horroru, a od Fates Bridge się ostatnio w ogóle nie mogę oderwać. Świetny akcyjniak, nieoryginalny, ale co z tego, skoro wyciąga co najlepsze z Clutch Then Shift i Decimation Proclamation?
To samo mam z moim w sumie ulubionym kawałkiem akcji z Modern Warfare 3 - Paris Siege rżnie równo z Eagle Eye, ale i tak jest fajne.
Z tymi sequelami w grach to faktycznie jest trochę dziwne, muszę powiedzieć. Tyler chyba nie zrobił nic, co nie było sequelem (MW3, Far Cry 3, Army of Two to sequel, teraz Assassin's Creed 4...)
Re: Brian Tyler
Ale tak w sumie to FC3 trudno nazwać sequelem, no bo jedyne co ma wspólnego z poprzednimi częściami to tytuł
Ta gra, tak jak i dwójka mogła mieć kompletnie inny tytuł, no ale lepiej dać już znaną markę, żeby lepiej się sprzedało 


- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9370
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: Brian Tyler
Ale przyznasz, że to dość dziwne, że biorą mniejszą (Tyler) czy większą (Hans) gwiazdę gatunku do gry, a to tylko sequel? Hans też w grach zrobił wyłącznie sequele czy części znanych franczyz (Modern Warfare 2, a jak być precyzyjnym, to szóste (!) Call of Duty, Crysis 2, czy temacik w którejś tam już części Skylanders).
Dlaczego nie zwiększyć prestiżu nie serii, która jest znana czy popularna, ale projektowi zupełnie nowemu, jak to było w przypadku Gustavo i The Last of Us? Czy nawet - jak mówimy o serii - kompozytorowi kultowego serialu, jak w przypadku Uncharted?
Żeby było jasne, biorąc pod uwagę charakter serii Modern Warfare, to, jak mówiłem w obu recenzjach, miało sens zatrudnienie wszystkich rzeczonych kompozytorów, także HGW, bo seria Modern Warfare to w zasadzie sprowadzony do granic możliwości Bruckheimer (nie zdziwiłbym się, gdyby się nie okazało, że wpadli na pomysł wzięcia Zimmera po tym, jak stwierdzili, że w jednej z misji nawiążą do jatki pod prysznicami z Twierdzy), ale wciąż... nie do końca to wszystko rozumiem.
Dlaczego nie zwiększyć prestiżu nie serii, która jest znana czy popularna, ale projektowi zupełnie nowemu, jak to było w przypadku Gustavo i The Last of Us? Czy nawet - jak mówimy o serii - kompozytorowi kultowego serialu, jak w przypadku Uncharted?
Żeby było jasne, biorąc pod uwagę charakter serii Modern Warfare, to, jak mówiłem w obu recenzjach, miało sens zatrudnienie wszystkich rzeczonych kompozytorów, także HGW, bo seria Modern Warfare to w zasadzie sprowadzony do granic możliwości Bruckheimer (nie zdziwiłbym się, gdyby się nie okazało, że wpadli na pomysł wzięcia Zimmera po tym, jak stwierdzili, że w jednej z misji nawiążą do jatki pod prysznicami z Twierdzy), ale wciąż... nie do końca to wszystko rozumiem.
Re: Brian Tyler
ale dalej nie wiem w czym problem
co z tego że portale nie zauważają tych sequeli? mało to fajnej muzy nie widzą? a akurat żadnego sequela z ostatnich 2, 3 lat Brajan nie musi się wstydzić - jeśli chodzi o muzę jaką tam zrobił..

NO CD = NO SALE