W animacjach tę przygodę miał ale potencjał wykorzystał dopiero przy okazji "Elemental", przynajmniej moim zdaniem, zobaczymy, czy Go nie wywalą jak ongiś Desplata
The Newmans
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14775
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: The Newmans
Bond to jednak Bond i nie są to Gwiezdne Wojny, to tak jakby porównać muzycznie Borne/a do Bonda właśnie 
W animacjach tę przygodę miał ale potencjał wykorzystał dopiero przy okazji "Elemental", przynajmniej moim zdaniem, zobaczymy, czy Go nie wywalą jak ongiś Desplata
W animacjach tę przygodę miał ale potencjał wykorzystał dopiero przy okazji "Elemental", przynajmniej moim zdaniem, zobaczymy, czy Go nie wywalą jak ongiś Desplata
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35282
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: The Newmans
Może to zabrzmi nieładnie względem Thomasa Newmana, którego wielce szanuję, ale jestem mocno obojętny wobec tego newsa. Niby ładnie, że Thomas Newman po tym jak zaczynał i pracował przy Return of the Jedi, teraz sam skomponuje do świata Gwiezdnych wojen. Ale to już nie te same Gwiezdne wojny i marka ta tyle przeszła, że ja jako niegdyś wielki fan, średnio się tym projektem interesuje. A czy będzie to orkiestrowy score, czy nie, też nie ma znaczenia. Szczególnie patrzeć jak w ostatnich produkcjach na Disney+ całkowicie porzucono styl Johna Williamsa, który kiedyś wraz Georgem Lucasem wykreowali ten świat. Before the dark times, before Disney...
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14775
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: The Newmans
Ty nie Jesteś fanem, tylko hejterem i fanem tylko Lucasa - dla mnie, Gwiezdne Wojny nigdy nie miały lepszego okresu bo, owszem, obojętne były ale po premierze "Zemsty Sithów" i teraz, gdyby Lucas zostawił sobie prawa i nie nakręcił kolejnej trylogii to marka umarłaby śmiercią naturalną, bo filmy się skończyły, seriali aktorskich Lucas nie kręcił, książki, komiksy i gry kłóciły się ze sobą, bo każdy mógł pisać co chce a Lucas i tak nie uznawał tego jako kanonu, poza tym, główni bohaterowie w fabule książek byli już emerytami a nowe pokolenie zostało zdziesiątkowane przez najazd tych Obcych, Yuuzhan Vong. Lucas nie chciał, żeby Gwiezdne Wojny umarły, dlatego sprzedał prawa i gdyby nie to, nie dostalibyście tych wychwalanych seriali, jak Mando czy Andor, ani Łotra Jeden, a do tego, Każdy teraz może znaleźć coś dla siebie i wiele z tych seriali i filmów bije na głowę takie "Królestwo Kryształowej Czaszki", czyli ostatni projekt Lucasa.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- qnebra
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3282
- Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
- Lokalizacja: Zadupie Mordoru
Re: The Newmans
Ilość nie oznacza jakości
Re: The Newmans
No i? W sensie w taki sposób w jaki umarła pomiędzy Powrotem Jedi a Mrocznym widmem? Bo ja pamiętam, że miała się całkiem dobrze, a nie było wtedy żadnych Kenobich i Mando.to marka umarłaby śmiercią naturalną
Akurat Underworld miał napisane scenariusze, a jakby nie mógł powstać wtedy ze względu na budżet to obecnie jak najbardziej.seriali aktorskich Lucas nie kręcił
Teraz to nawet jeden film z drugim się kłóci więc nie robi to różnicy.książki, komiksy i gry kłóciły się ze sobą
A Królestwo Kryształowej Czaszki bije każdy twór starwarsowo-podobny po 2014, w tym indiano-podobne.
"No Don Davis = No Matrix. Simple as that."
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049