Abel Korzeniowski

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13736
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Abel Korzeniowski

#106 Post autor: Kaonashi » czw cze 26, 2014 09:25 am

Abel się pyta:
Do you mind long titles on a CD?
One of the tracks on Penny Dreadful has a short title "Almost Dead", but it should really be "To Be Beautiful Is to Be Almost Dead".
Too long? What do you think?
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7894
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

Re: Abel Korzeniowski

#107 Post autor: DanielosVK » czw cze 26, 2014 10:34 am

To ja się pytam: who cares? :D
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60151
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Abel Korzeniowski

#108 Post autor: Adam » czw cze 26, 2014 13:17 pm

rozważania wertera :P
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Abel Korzeniowski

#109 Post autor: Koper » czw cze 26, 2014 21:09 pm

Oho, zaczyna się skupiać na tytułach tracków zamiast na muzyce.
Czy to aby nie zmierza w kierunku występów na parkingach Dreamworks w nieodzownych czerwonych spodniach? :P :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60151
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Abel Korzeniowski

#110 Post autor: Adam » czw cze 26, 2014 21:10 pm

prędzej Lorenc zrobi score Spilbergowi niż Abel się dostanie do DreamWorksu :mrgreen:
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Abel Korzeniowski

#111 Post autor: Koper » czw cze 26, 2014 21:21 pm

W końcu Pałel nie chce robić Smoka 3, więc jest szansa... :D
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60151
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Abel Korzeniowski

#112 Post autor: Adam » czw cze 26, 2014 21:24 pm

będzie go robił.
NO CD = NO SALE

hp_gof

Re: Abel Korzeniowski

#113 Post autor: hp_gof » wt lip 01, 2014 18:44 pm

Obejrzałem ostatni odcinek sezonu, dokonali kulminacji większości wątków, było dużo ładnej, emocjonalnej muzyki, dla której widzę miejsce na płycie. Czekam na album. Jestem ciekaw jakiego doboru materiału dokona ekipa Abla.

Awatar użytkownika
Marek Łach
+ Jerry Goldsmith +
Posty: 5671
Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Abel Korzeniowski

#114 Post autor: Marek Łach » sob lip 05, 2014 13:35 pm

No dobra, to pytanie: czy jest sens oglądać ten serial, jeśli tematyka mnie zupełnie nie interesuje? Czy czekać do wydania albumu z posłuchaniem muzyki Abla? :)

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Abel Korzeniowski

#115 Post autor: Wawrzyniec » sob lip 05, 2014 14:17 pm

To już wszystko zależy jak wielkim fanem Abla jesteś? :wink: A sam serial ma sporą ilość plusów jak i minusów. Przede wszystkim jest Eva Green i w tym serialu wymiata. Wizualnie jest pięknie, oszałamiająco, gotycko cudownie. Jest oczywiście Eva Green. Ma to wszystko dobry klimat rodem z klasyczny horrorów, plus jest Eva Green. Niestety fabuła jest taka sobie i czasami posuwa się wolniej niż w Grze o Tron. I w sumie pomysł, który powinien starczyć na jeden, góra dwa odcinki tutaj robi za cały sezon. I niestety sam z czasem odczuwałem znużenie mimo Evy Green.
A i naturalnie muzyka Abla ładnie gra, więc jakby co dla niej też można oglądać ten serial. Tylko zaznaczam, można, nie trzeba.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

hp_gof

Re: Abel Korzeniowski

#116 Post autor: hp_gof » sob lip 05, 2014 15:06 pm

Marek, na Twoim miejscu poczekałbym na album ;) No chyba że masz fantazje na tle erotycznym z Evą Green, jak niektórzy :mrgreen:

Awatar użytkownika
Marek Łach
+ Jerry Goldsmith +
Posty: 5671
Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Abel Korzeniowski

#117 Post autor: Marek Łach » sob lip 05, 2014 21:54 pm

Wawrzyniec chciał dobrze, ale zapomniałem napisać, że nie lubię Evy Green. ;) Tzn. lubiłem ją na etapie Marzycieli, ale w ostatnich latach zmieniła się w karykaturę samej siebie, grając sztuczne, przerysowane role z kiczowatymi minkami (Dark Shadows, 300, Camelot) - nie mogę już po prostu na nią patrzeć w filmach. ;) Ładna kobitka, ale akceptuję ją tylko na nieruchomych zdjęciach. :P

No to chyba poczekam na płytkę, bo ja raczej nie jestem z kategorii tych fanów, którzy oglądają filmy/seriale ze względu tylko na nazwisko kompozytora.

Awatar użytkownika
kiedyśgrześ
+ W.A. Mozart +
Posty: 6103
Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm

Re: Abel Korzeniowski

#118 Post autor: kiedyśgrześ » sob lip 05, 2014 23:58 pm

ja doszedłem do piątego odcinka i muszę powiedzieć, że coraz większa nuda, nawet mój ulubiony Bond tego nie ratuje, w sumie tylko Vlada jeszcze chciałbym zobaczyć, no mam nadzieję, że z tych egipskie bzdetów jakoś wykwitnie podstawowa postać gotyckiego uniwersum, a może już wykwitła?

a ta Green grywa też w małych sympatycznych filmach Womb, Perfect Sense, Franklyn (brawurowa muza Talbota), Marek się czepia i tyle :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25345
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Abel Korzeniowski

#119 Post autor: Mystery » ndz lip 06, 2014 10:58 am

Serial to mocne stany średnie i jak się go nie zobaczy to nic się nie straci i jak dla mnie równie dobrze mógłby się zakończyć na pierwszym sezonie. Co innego score, który będzie zapewne nie lada gratką :)

hp_gof

Re: Abel Korzeniowski

#120 Post autor: hp_gof » ndz lip 06, 2014 11:07 am

No właśnie jestem ciekaw płyty Abla, bo on albumy tworzy naprawdę atrakcyjne. A na drugi sezon czekam, bo mam wrażenie, że w końcu może serial się rozkręci. Pierwszy był mocno średni, choć im bliżej końca, tym bardziej się chyba do niego przywiązałem i więcej miał do zaoferowania, ale to była naprawdę zmienna forma.

ODPOWIEDZ