Hauschka (Volker Bertelmann)

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61867
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Hauschka (Volker Bertelmann)

#211 Post autor: Adam » czw wrz 10, 2026 21:10 pm

Ja jebie, chłopu szybciej wychodzą scory z kolejnych nowości, niż ja za ten czas zdążę na forum do jego tematu wejść raz na pare dni :roll:
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 27366
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Hauschka (Volker Bertelmann)

#212 Post autor: Mystery » pt wrz 11, 2026 08:56 am

Spokojnie to dopiero 4 score Volkera wydany w tym roku (Pressure, La Bataille de Gaulle L'Age de fer, 23 000 Leben, The Uprising), choć jeszcze wiele przed nami (Verity, Clayface, Bunker, Borges and Me, Corpus Delicti), także jak wszystko mu wydadzą zakończy rok z 9 pracami, choć może padnie i magiczna dyszka, bo na premierę czeka jeszcze drugi sezon "Dune: Prophecy", o ile, tak jak sezon pierwszy, soundtrack wydadzą na potencjalną premierę w tym roku.

Ta "Hauschka" jest potrzebna w nazwie tematu? Od 2019 w filmówce podpisuje się już tylko jako Volker Bertelmann. Ostatni raz jako Hauschka był bodajże w "Patrick Melrose" w 2018.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 27366
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Hauschka (Volker Bertelmann)

#213 Post autor: Mystery » pt wrz 11, 2026 12:10 pm

Mystery pisze: ↑
czw wrz 10, 2026 14:45 pm
Obrazek

1. Uprising Ouverture 02:45
Chyba najnudniejszy track o nazwie Ouverture jaki słuchałem :P Bertelmann dla Greengrassa w szarym, brudnym i brutalnym świecie, także wiadomo jakiej muzyki tu oczekiwać, rzępolenie smyków, stukanie perkusjonalii, choć użycia elektroniki (całe szczęście śladowego) w średniowieczu się nie spodziewałem i wszystko wypada tu dosyć tanio w stylu panów z RCP do takiego kina, choć jak Volker sięga po organy czy mocno uderza w fortepian, to słuchacz potrafi się nieco pobudzić. Całkiem sporo tu akcji, która wyrywa nieco z marazmu, ale jej miałkość nie dostarcza większych emocji, szczególnie, że dęta blacha brzmi tu jak sample, choć może za to odpowiadać niewielki skład orkiestry. Przez całą ścieżkę przewija się motyw przewodni, choć to bardziej muzyczna fraza, nuty przeciągnięte na wiolonczeli, czyli coś co u Volkera było już nie raz w Conclave czy A House of Dynamite. Tak więc mocno średnie słuchowisko, z którym lepiej poczekać na film.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 27366
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Hauschka (Volker Bertelmann)

#214 Post autor: Mystery » pt wrz 18, 2026 09:17 am

02.10

Obrazek

1. A Miracle (2:03)
2. People Like Me (1:23)
3. How Does This Sound? (1:02)
4. Research (1:08)
5. The Lake (1:12)
6. Villains Point of View (2:43)
7. Noise (1:13)
8. Happier Than Ever (1:31)
9. Becoming a Writer (2:53)
10. You Are Making Progress (1:32)
11. Seeing Things (2:35)
12. Different from You (2:22)
13. No Longer (1:55)
14. Feel for You (2:55)
15. I Lied to You (1:17)
16. I Want You (1:17)
17. I Need to Know (0:57)
18. On the Lake (1:53)
19. Say Something (3:52)
20. So Be It (1:15)
21. Read This (4:21)
22. Like an Accident (3:37)
23. Best One Yet (0:57)
24. Revelations (8:17)
25. Ending Credits – Verity (4:51)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 27366
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Hauschka (Volker Bertelmann)

#215 Post autor: Mystery » czw wrz 24, 2026 17:18 pm

Finalny zwiastun i jak dla mnie obecność w kinie obowiązkowa.


youtu.be/KCR-rz0YfD4

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61867
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Hauschka (Volker Bertelmann)

#216 Post autor: Adam » ndz paź 04, 2026 18:54 pm

Mystery pisze: ↑
pt wrz 18, 2026 09:17 am
Obrazek
Jeden z najlepszych scorów w filmie, jakie słyszałem ostatnimi czasy. Klasyczna muzyka, dużo fortepianu, wiolonczel, smyczków, trochę pulsującej elektroniki i bitów. Film jest pokręconą sklejką Ghost Writera, 50 Twarzy Greya i niedawnej Pomocy Domowej. Bez tej muzyki nie byłby nawet w połowie tak nadający się do oglądania. Score buduje napięcie, tajemnice, erotykę, czasem horror i fabularne twisty, głośno się wwiercając i nakręcając szaleńczo totalnie odmienny i zmieniający się klimat filmu, ale jest stale jego głównym bohaterem. Brawa dla reżysera bo mało kto dziś potrafi tak wyeksponować każdą sekundę scoru w filmie. Zdecydowanie najlepszy score Volkera w filmie ever. Jestem pod sporym wrażeniem tej muzyki po seansie, także szacunek. Albumu nie słuchałem. Cała trójka aktorów zagrała świetnie, mimo niektórych glupotek scenariusza. Zaskakująco dobrze się bawiłem na tym filmie, ale nie koniecznie jest to film na kino, spokojnie można obejrzeć w domu.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35870
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Hauschka (Volker Bertelmann)

#217 Post autor: Wawrzyniec » śr paź 07, 2026 12:54 pm

Wiadomo, jak to u Volkera Bertelmanna bywa, najlepszy jest ostatni utwór.
I ogólnie cieszę się, że Adamowi podobało się jak muzyka grała w filmie. Ale jednocześnie pozostaje on dla mnie zagadką (Sorry Mystery). :? :?: Z jednej strony nazywa Volkera Bertelmanna "penisowym" kompozytorem co komponuje "prąciową" muzykę filmową. Okay, ma prawo do kryrtki. Ale na przykład ten niezły score do Verity jest bardzo w stylu Bertelmanna, za którym Adam nie przepada. Więc trochę mnie dziwi ten pozytywny odbiór, akurat tej ścieżki. :?
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 61867
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Hauschka (Volker Bertelmann)

#218 Post autor: Adam » śr paź 07, 2026 19:02 pm

Pressure i ten score to dwie jego prace, które bardzo mi się podobają w filmie i nie są w jego stylu, a na pewno nie w tym który prezentował nonstop pare lat temu - i są na żywą orkiestrę.

Nie zmienia to tego, że fakt, że ten gość ma co tydzień nowy film, uważam za jakąś paranoje tej branży.

Jak widzisz potrafię docenić nawet twórczość osoby której muzyki nie lubię, oddać szacuna, bo zawsze szukam pozytywów mimo wszystko, choć obecne Hollywood rzadko muzycznie daje szanse na to.

I jeśli Volker będzie dalej takie scory robił jak ten, to wskoczy znacznie wyżej na mojej drabince niż jest teraz 8)
NO CD = NO SALE

ODPOWIEDZ