John Barry (1933-2011)
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15341
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Barry (1933-2011)
Kupiłem na Allegro "The Lion In Winter / Mary, Queen of Scots" z wytwórni Silva Screen Records i tam są pokazane inne albumy Barrego, min. "Robin and Marian" Premiere Recording CD: FILMCD 354 (North America: SSD 1133), można to jeszcze gdzieś kupić? Na Allegro i na polskim Amazonie nie ma.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: John Barry (1933-2011)
W połowie listopada w USA wychodzi premierowo na Blurayu długo oczekiwane "Out of Africa" po raz pierwszy w 4K i jednocześnie odrestaurowane.
Okazja idealna, bo na 40-lecie premiery, a dostępne dotąd wydania DVD od 20 lat video mają nie za fajne. Zobaczymy jak odrestaurowali....
Okazja idealna, bo na 40-lecie premiery, a dostępne dotąd wydania DVD od 20 lat video mają nie za fajne. Zobaczymy jak odrestaurowali....
NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15341
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Barry (1933-2011)
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: John Barry (1933-2011)
Niech lepiej pokaże na jakim etapie są kolejne odsłony Horizon. 
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: John Barry (1933-2011)
Dokładnie. Tym bardziej że przecież dwójkę już ponad rok temu w całości pokazywał na festiwalach.
A ta wersja to taka istniejąca reżyserka 3,5h do której pewnie dodał usunięte sceny z dodatków BluRay.
Inna sprawa że brak wydania 4K takiego filmu do dziś, to jest mindfuck, kolejne rocznice gość olewa. Ja wiem że Horizony, wcześniej Yellowstone i pinćetny rozwód, chłop był zajęty, Ok, ale bez jaj..
A ta wersja to taka istniejąca reżyserka 3,5h do której pewnie dodał usunięte sceny z dodatków BluRay.
Inna sprawa że brak wydania 4K takiego filmu do dziś, to jest mindfuck, kolejne rocznice gość olewa. Ja wiem że Horizony, wcześniej Yellowstone i pinćetny rozwód, chłop był zajęty, Ok, ale bez jaj..
NO CD = NO SALE