John Williams

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60930
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams

#5911 Post autor: Adam » wt gru 30, 2025 18:24 pm

z dwoma kobietami był John widywany na oficjalnych eventach w ostatnich latach - jedna z rudymi włosami poniżej ramion, i druga taka wyraźnie chudsza z włosami do wysokości szyi. To są dwie rózne osoby. Strzelałbym, że ta ruda, to córka, a ta nie-ruda to żona. Metrykalnie też wyglądało że jedna jest starsza.

Obrazek

Obrazek
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1564
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: John Williams

#5912 Post autor: Pawel P. » wt gru 30, 2025 21:22 pm

Zdjęcie wyżej to Jennifer, rocznik 1957, a niżej - Samantha, druga żona, rocznik 1944.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60930
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams

#5913 Post autor: Adam » śr gru 31, 2025 14:29 pm

no więc właśnie :) pokazywał się z żoną i córką, nie tylko z córką.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60930
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams

#5914 Post autor: Adam » pt sty 23, 2026 11:35 am

John wczoraj w Bostonie na koncercie, nie może już nawet wstawać :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13823
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: John Williams

#5915 Post autor: Kaonashi » pt sty 23, 2026 12:02 pm

Ale do Bostonu sobie poleciał. :wink:
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1564
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: John Williams

#5916 Post autor: Pawel P. » pt sty 23, 2026 13:12 pm

Cudnie widzieć Johna uśmiechniętego i najwyraźniej szczęśliwego 🙂

Program:
Joy Ride from Catch Me If You Can
Concerto for Piano and Orchestra
Theme from Sabrina
INTERMISSION
TreeSong, for violin and orchestra
Theme from Schindler’s List
Suite from Close Encounters of the Third Kind
ENCORE
The Imperial March from The Empire Strikes Back

Ciekawe, czy koncert był filmowany. Wiadomo, że przy okazji tych występów nagrywany jest Koncert fortepianowy – albo osobno, albo w trakcie koncertów – bo to już było zapowiedziane.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60930
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams

#5917 Post autor: Adam » sob sty 24, 2026 21:06 pm

wrzucam tu, bo to ekstremalnie rzadkie, by muzyk klasyczyn był zapraszany do jednego z Top3 (a dla mnie najlepszego) talk show w USA.


youtu.be/6gvLTBhtf4M
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13823
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: John Williams

#5918 Post autor: Kaonashi » sob sty 24, 2026 21:11 pm

To nie wrzucaj tu, bo to spam, nawet nie offtop.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60930
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: John Williams

#5919 Post autor: Adam » sob sty 24, 2026 21:12 pm

pracował wiele razy z Johnem, więc wrzuciłem tu :P
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1564
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: John Williams

#5920 Post autor: Pawel P. » sob sty 24, 2026 22:10 pm

Yo-Yo Ma jest oczywiście super, ale taki link tutaj ma sens tylko wtedy, jeśli coś mówi w wywiadzie o Williamsie (nie sprawdziłem jeszcze).

Przy okazji, dość ważną infromacją podzieliła się wioloneczelistka Cecilia Tsan - ta, która grała m.in. na płycie John Williams Reimagined, była w Krakowie w 2024 - i wzięła udział w wielu sesjach nagraniowych Johna. Napisała na Facebooku, w dyskusji w jednej z grup, pod zdjęciami z przedwczorajszego koncertu Boston Symphony Orchestra:

Wpis główny:
Cudownie jest widzieć Johna Williamsa w takiej formie. Właśnie nagrywamy z nim muzykę do najnowszego filmu Spielberga: dyryguje nami z radością z podium, słyszy wciąż każdy detal, który koryguje z tym znanym nam humorem. Prawdziwy cud. Jaka wyjątkowa postać! Wdzięczność.

Komentarz w odpowiedzi na pytanie, czy dyryguje z wózka inwalidzkiego, czy pomaga mu inny dyrygent
Nie, dyryguje sam, ze swojego wózka inwalidzkiego, z uśmiechem i zawsze z tą samą pasją!

Doprecyzowanie z jej strony w osobnym komentarzu:
Pod koniec dnia czasami przekazuje batutę innemu dyrygentowi, ale to on dyryguje tym, co najważniejsze.

Ten inny to wiadomo, ze William Ross.

Totalnie zaskoczenie - byłem przekonany, że już "nie macha" podczas sesji, a jednak i tutaj ogarnia większość sam :)

ODPOWIEDZ