Kompozytorzy razem

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kompozytorzy razem

#1666 Post autor: Pawel P. » śr sie 26, 2020 14:25 pm

Wawrzyniec pisze:
wt lip 28, 2020 19:22 pm
W jednej z zagranicznych grup słyszałem trochę narzekania na ten serial, że jednak mylą tam niektóre fakty i czasami podkładają niepasującą muzykę. I, że "eksperci" od muzyki filmowej, te "talking heads" są trochę jak z tego spotkania z polskimi ekspertami od muzyki filmowej na FMFie.
I jest w tym trochę racji, np. przy latach 40. powiedzieli, że Hitchcock nie skorzystał przy bodaj "Cieniu wątpliwości" albo "Podejrzeniu" z usług Bernarda Herrmanna, "swojego stałego współpracownika", bo ten "był zajęty" - a z Herrmannem pierwszy raz współpracował przecież przy "Kłopotach z Harrym", w 1955 r., czyli kilkanaście lat później.

Mam duże zastrzeżenia do lat 70., które podobnie jak 60. i 80. (tych jeszcze nie wyemitowano), rozbili na dwa odcinki. Jerry Goldsmith wspomniany był tylko przy dwu czy trzyminutowym segmencie na temat "Omena" (było też trochę w latach 60., biograficznie i o "Planecie małp"), natomiast dużo więcej, po kilka filmów, powiedziano o takich kompozytorach jak Jack Nitzsche, Dave Grushin, Stanley Myers i David Shire. Nic o "Chinatown", "Star Treku", "Alien", "Papillon"...

Jest na szczęście sporo o Williamsie, kilkanaście minut, powiedzmy, że w miarę ok, z szacunkiem i docenieniem wkładu. Za to skompromitowali się z jego dwoma zdjęciami (w drugiej i trzeciej minucie 8. odcinka) - gościu z saksofonem, którego pokazują, mówiąc o Williamsie, to na sto procent nie on. Williams nigdy zresztą nie grał na saksofonie.

WTOPA NAD WTOPAMI.

Słabe jest tłumaczenie - choćby liczne błędy w nazwiskach. Dużo zbyt mocnych skrótów. Albo kiedy np. mówią o Herrmannie przy "Taksówkarzu", że "nawiązał do jazzu z lat 50.", polscy widzowie mogą przeczytać, że "użył jazzowych motywów z lat 50.", a przecież nie użył żadnych motywów. Sporo jest takich przeinaczeń.

Mimo wszystko serial warto zobaczyć, mnóstwo ciekawego materiału, próba interesującej syntezy, niemało ciekawostek. Czekam na to, co dalej.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28973
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Kompozytorzy razem

#1667 Post autor: Wawrzyniec » sob wrz 12, 2020 00:34 am

Elfman i Powell
Obrazek
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52504
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Kompozytorzy razem

#1668 Post autor: Adam » sob wrz 12, 2020 07:46 am

Danny’ego mowa ciała tu jak z tego mema z Nicholasem Cagem - „you don’t say ?” :D
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kompozytorzy razem

#1669 Post autor: Pawel P. » wt wrz 15, 2020 22:08 pm

Obejrzałem kolejne odcinki tych „Mistrzów muzyki filmowej”, o latach 80. (były dwa ) i o 90. i niestety są co najmniej dziwne. Nic o takim gigancie jak Goldsmith (!?!), o Hornerze jedynie w latach 90. (wiadomo, Braveheart i Titanic). Basil Poledours? Zero, ani razu nie został wymieniony w całym serialu (!?!). A kiedy o Liście Schindlera trójka specjalistów prawi, że przez cały film mamy tylko jeden ciągle powtarzający się temat, to już naprawdę się odechciewa...

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12564
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Kompozytorzy razem

#1670 Post autor: Kaonashi » pn wrz 21, 2020 23:05 pm

Cohen i Glass

Obrazek
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

ODPOWIEDZ