Zabieg z naprzemiennym graniem jednym lub drugim bohaterem mogliby wdrożyć do serii Assassin's Creed, gdyż zmiana bohatera w dowolnej chwili zabija napięcie, ale to trochę inny rodzaj gry. Ogólnie, w grach z otwartym światem denerwuje mnie szybka podróż, teleportacja konia, łodzi, itp. Po co tworzyć duży i ładny świat, skoro gracze i tak będą używać szybkiej podróży?
Gry / W co ostatnio graliście?
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15086
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Gry / W co ostatnio graliście?
Gra fajna, ja jestem teraz w tej ciemnej lokacji pod szpitalem ale trochę nie rozumiem tych zachwytów, gdyż gameplayowo jest to połączenie Resident Evil 4 Remake i Resident Evil VII Biohazard a jak inni robią to samo to jest to "odgrzewany kotlet" 
Zabieg z naprzemiennym graniem jednym lub drugim bohaterem mogliby wdrożyć do serii Assassin's Creed, gdyż zmiana bohatera w dowolnej chwili zabija napięcie, ale to trochę inny rodzaj gry. Ogólnie, w grach z otwartym światem denerwuje mnie szybka podróż, teleportacja konia, łodzi, itp. Po co tworzyć duży i ładny świat, skoro gracze i tak będą używać szybkiej podróży?
Zabieg z naprzemiennym graniem jednym lub drugim bohaterem mogliby wdrożyć do serii Assassin's Creed, gdyż zmiana bohatera w dowolnej chwili zabija napięcie, ale to trochę inny rodzaj gry. Ogólnie, w grach z otwartym światem denerwuje mnie szybka podróż, teleportacja konia, łodzi, itp. Po co tworzyć duży i ładny świat, skoro gracze i tak będą używać szybkiej podróży?
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Gry / W co ostatnio graliście?
No właśnie połączyli dwa najlepsze Residenty i ludzie się cieszą. Nie zmienia się sprawdzonej formuły, tutaj tylko jeszcze ją graficznie i gameplayowo dopieszczono i takie kotlety ludzie lubią najbardziej
Planet of Lana 2
Jedynka była spoko, ale dwójka przewyższa ją pod każdym względem, a że mamy otwarte zakończenie, pewnie można liczyć na trylogię. Bardziej klarownie przedstawiona głębsza historia, a takich świetnych łamigłówek już dawno w żadnej grze nie widziałem. 9+/10 i aż mi się przypomniały wrażenia z drugiego Ori czy Last Guardian, mimo, że są to różne gry. Muzycznie pysznie i Hollywoodzko, słyszałem Hornera (Aliens), a nawet Younga (Hellraiser) i dziwne, że jeszcze nigdzie nie widać scoru Furukawy.
Planet of Lana 2
Jedynka była spoko, ale dwójka przewyższa ją pod każdym względem, a że mamy otwarte zakończenie, pewnie można liczyć na trylogię. Bardziej klarownie przedstawiona głębsza historia, a takich świetnych łamigłówek już dawno w żadnej grze nie widziałem. 9+/10 i aż mi się przypomniały wrażenia z drugiego Ori czy Last Guardian, mimo, że są to różne gry. Muzycznie pysznie i Hollywoodzko, słyszałem Hornera (Aliens), a nawet Younga (Hellraiser) i dziwne, że jeszcze nigdzie nie widać scoru Furukawy.