Marvel, MCU, DC, komiksy i filmy

Dla forum FilmMusic.pl Offtop jest źródłem sukcesu. Złotą żyłą. Dlatego stworzyliśmy specjalne miejsce wypowiedzi utrzymanej w tonie, delikatnie mówiąc, luźno-frywolnym. Wszystko co uznane zostanie za Offtop trafiać będzie tutaj.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9627
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Marvel, MCU, DC, komiksy i filmy

#1 Post autor: lis23 » wt sty 12, 2021 18:11 pm

Żeby nie zaśmiecać wątku o animacji "Wolfwalkers" pozwoliłem sobie założyć ten temat.
Wawrzyniec pisze:
ndz sty 10, 2021 15:39 pm
Tylko łatwo zobaczyć, że najczęściej te klapy finansowe Disney'a są oparte na mniej znanych markach, lub co straszniejsze ( :shock: !) na oryginalnych pomysłach. Co do adaptacji komiksów, to w większości zabierają się za znane i lubiane postacie. Zresztą teraz to marka Marvel jest już tak mocno, że gdyby Marvel wydał komiks o Człowieku Stonce Ziemniaczanej i Disney by to sfilmował, to z miliard zarobiłby spokojnie.

Może teraz, w 2021 roku Marvel może zrobić film o byle kim i odnieść sukces ale nie w 2008 roku i nie przed 2012 rokiem.
Podam Ci własny przykład: mam 42 lata, komiksy czytam od ok. 36 lat? Marvela i DC od 31 lat, czyli od 1990 roku ( z DC wyszła wtedy komiksowa adaptacja filmu "Batman" Burtona a z Marvela piąty numer "The Amazing Spider Man' z czarnym symbiotem, który niedługo potem został Venomem ). Na początku były u nas głownie komiksy europejskie i polskie, po upadku komunizmu zaczęły się pojawiać komiksy amerykańskie ale nie było ich przesadnie dużo - z DC wychodził tylko co miesiąc Batman, Superman, Green Lantern i Wydania Specjalne a z Marvela The Amazing Spider Man, X-Men, The Punisher i Mega Marvel. Wydawnictwo TM-Semic upadło gdzieś na przełomie 1998 - 99 roku i komiksy praktycznie zniknęły z naszego rynku - był potem jeszcze "Dobry Komiks", który wydawał tylko Marvela ale to był rok czasu? Rozpoczęli wydawanie dwóch serii o Spider Manie i dwóch o X - Men ( obie serie o Mutantach wydaje teraz Mucha Komiks i Egmont w integralach ) i upadli. Na poważnie za komiks wziął się u nas dopiero Egmont w ramach Świata Komiksu w połowie 2015 roku, gdy MCU miało już ugruntowaną pozycję a ich bohaterowie byli rozpoznawalni na świecie ale przed pierwszym Iron Manem, ja, który komiksy czytałem, nie znałem Iron Mana, Kapitana Ameryki, Thora, Lokiego, Czarnej Wdowy, Hawekeye'a, Strażników Galaktyki, Thanosa, Ant Mana, Doktora Strange;a, Avengers, itp. U nas, znany był tylko Spider Man i Mutanci, ewentualnie Punisher, Daredevil i Ghost Rider, bo oni mieli swoje filmy ale reszta obecnych gwiazd MCU to były no name'y dla wielu widzów, w tym także dla mnie i gdyby nie sukces MCU to zapewne Egmont nie zacząłby wydawać regularnie komiksów Marvela i DC na polskim rynku w formie miesięczników i integrli, więc to sukces pierwszego "Iron Mana" ( choć nie tak duży w porównaniu do TDK Nolana ) i przede wszystkim, sukces "Avengers" sprawił, że ci bohaterowie są lubiani i rozpoznawalni na całym świecie, bez tego, taki Iron Man nadal byłby bohaterem klasy C w USA i nikt by sobie nim nawet głowy nie zaprzątał, a co dopiero takim Kapitanem Ameryką, Thorem czy Strażnikami Galaktyki - zresztą, zobacz jak to wyglądało przed erą MCU:


youtu.be/A2ElUEBaxd0


youtu.be/Ryhn3m474DY

Ja tam się nie dziwię, że nikt nie chciał praw do czegoś takiego ;)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24784
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Marvel, MCU, DC, komiksy i filmy

#2 Post autor: Koper » wt sty 12, 2021 22:14 pm

Trochę racji masz... Sam fakt ekranizacji komiksów nie wystarczył. Obrali sobie kierunek, zrobili marketing, podjęli pewne ryzyko na początku i idzie im przednio... tzn. w sensie finansowym, bo w sensie artystycznym ich produkcje są bez większej wartości - za 50 lat to będą takie same ramotki jak dziś "blockbustery" z lat 70. Ktoś tam się jeszcze jara "Płonącym wieżowcem" albo czymś takim? ;)
Czy ekranizacja komiksu o Człowieku Stonce Ziemniaczanej by była sukcesem? Tak, o ile byłaby osadzona jako kolejny element marvelowskiego uniwersum. Ludzie uwielbiają rozrywkę w formie serialowej, stąd popularność wszelkich sequeli, prequeli czy spin-offów, więc jeśli Człowiek Stonka Ziemniaczana łączył by się jakoś z losami Avengersów to by poszli. Jakby miał tworzyć nowe uniwersum mógłby być problem. ;)
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29562
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Marvel, MCU, DC, komiksy i filmy

#3 Post autor: Wawrzyniec » śr sty 13, 2021 15:24 pm

Ja też nie twierdzę, że na początku to nie było żadnego ryzyka w Marvelu. Ale po tym jak pierwsze filmy były sukcesami to dla mnie sami Avengers nigdy nie byli jakimś ryzykiem. Ani tym bardziej Guardians of the Galaxy, choć wiele twierdzi, że to taki ryzykowny i odważny projekt. Ale jeżeli już popatrzymy z perspektywy czysto filmowej, przedstawionego świata, bohaterów i tego jak historia jest opowiedziana, to są to bardzo bezpieczne filmy, właśnie jak na mój gust, aż za bezpieczne.

A co do Człowieka Stonki Ziemniaczanej, to oczywiście, że pisałem w kontekście, że byłaby to część MCU. Gdybym jak to z Koprem nakręcił o tak po prostu, to a) i tak by nam nikt nie dał na to pieniędzy b) a jak już to nikt by na to nie poszedł do kina, nawet koledzy z forum i redakcji. :P

P.S. A ten temat zamiast w OFFTOP, to nie lepiej, aby w dziale filmowym wylądował?
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24784
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Marvel, MCU, DC, komiksy i filmy

#4 Post autor: Koper » śr sty 13, 2021 16:24 pm

To nie filmy, to wyroby filmopodobne. ;)
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29562
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Marvel, MCU, DC, komiksy i filmy

#5 Post autor: Wawrzyniec » śr sty 13, 2021 17:23 pm

Ale też, żeby nie było, że po Disney'u ciągle jadę. I np. odważny film to takie "Nightmare Before Christmas" i aż dziw bierze, że to produkcja Disney'a. Ale też prawda, że dzisiaj w życiu by nie dali zielonego światła, aby taki film powstał.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9627
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Marvel, MCU, DC, komiksy i filmy

#6 Post autor: lis23 » śr sty 13, 2021 18:37 pm

Tylko, czy filmy na podstawie komiksów mają / muszą być odważne?
Popatrzmy na sam komiks - oczywiście, są historie wybitne i przełomowe ale zwykle są to zamknięte historie, opowieści wyrwane z ram, z kontekstu, poza obecnym ciągiem wydarzeń. Komiksy ( mówimy tu o Marvelu i o DC ) w USA wychodzą co dwa tygodnie lub co miesiąc i są to zwykłe czytadła ( sam komiks był przecież częścią prasy, jak. np. Garfield a u nas Tytus, itp. ), więc jeśli filmy na podstawie komiksów superhero aspirują do miana tylko czystej rozrywki to czy nie spełniają swojej roli, tej samej roli co komiks? Oczywiście, są takie filmy jak "Strażnicy" lub "Sin Sity" ale są to ekranizacje innego typu komiksu ( o którym pisałem wyżej 0 niż przygody Batmana, Supermana, Spider Mana czy Avengers. Nie zgodzę się też, że filmy komiksowe nie będą pamiętane za x lat - nie wspominając już Batmanów Burtona to do teraz pamiętam, jak inne były dwa pierwsze filmy o Mutantach Foxa ( nad którymi pracował przecież Kevin Feige, obecny szef MCU ) i choć nie jestem fanem pierwszej części "Avengers", to już "Infinity War" a nawet "End Game" zrobiły na mnie spore wrażenie w kinie i myślę, że te dwa filmy zostaną zapamiętane na dosyć długo.
Moim zdaniem, wystarczył jakiś drobny błąd, zła decyzja, żeby cały projekt MCU nie wypalił, np. złe przyjęcie i odbiór pierwszego "Iron Mana" lub "Avengers" ale w przypadku tego drugiego projektu, jakość samego filmu schodzi na drugi plan z powodu przełomowego wydarzenia, jakim było zebranie bohaterów czterech filmów ( a nawet pięciu ) w jednym widowisku i to był punkt przełomowy w historii ekranizacji komiksów, choć sam film jest co najwyżej przeciętny.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

ODPOWIEDZ