Co ostatnio kupiliście?

W tym miejscu piszemy o wszelkich sprawach dotyczących wydań muzyki filmowej, zarówno tych limitowanych, jak i tych nieco szerzej dostępnych. Jeśli szukasz jakiejś rzadkiej płyty, chcesz się dowiedzieć gdzie ją kupić, od kogo i za ile to jest miejsce dla Ciebie
Wiadomość
Autor
harvester84
Gość od wnoszenia fortepianu
Posty: 58
Rejestracja: czw lip 18, 2013 16:02 pm

Re: Co ostatnio kupiliście?

#766 Post autor: harvester84 » sob sty 09, 2016 11:39 am

Z Amazonu Minionki i Marsjanin Deluxe
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiek
Ghostwriter znanego twórcy
Posty: 947
Rejestracja: śr gru 07, 2011 16:52 pm
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co ostatnio kupiliście?

#767 Post autor: Krzysiek » ndz sty 10, 2016 10:02 am

galljaronim pisze:
WhiteHussar pisze:masz ode mnie plusa za sprzęt od Sony 8)
Rozumiem, że sobie chwalisz? Obrazek
Sądziłem , że do JBL dają coś z Harmana, lub do Harmana dodają JBL. Ale Sony... :?

Awatar użytkownika
bladerunner22
Zdobywca Oscara
Posty: 2724
Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm

Re: Co ostatnio kupiliście?

#768 Post autor: bladerunner22 » ndz sty 10, 2016 14:32 pm

harvester84 pisze:Z Amazonu Minionki i Marsjanin Deluxe
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

można kupić już Marsjanina Deluxe H. Gregson-Williamsa w Polsce?
Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :

''Zabić Strach''

Awatar użytkownika
galljaronim
John Powell
Posty: 892
Rejestracja: czw sty 14, 2010 21:23 pm
Lokalizacja: Kęty

Re: Co ostatnio kupiliście?

#769 Post autor: galljaronim » ndz sty 10, 2016 15:09 pm

bladerunner22 pisze:
harvester84 pisze:Z Amazonu Minionki i Marsjanin Deluxe
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

można kupić już Marsjanina Deluxe H. Gregson-Williamsa w Polsce?
W polskich sklepach dostaniesz chyba tylko wersję song, na gigancie jest deluxe

http://www.gigant.pl/html/index.asp?k=& ... ian_deluxe

Awatar użytkownika
Charles
Kserujący nuty
Posty: 349
Rejestracja: wt maja 10, 2011 10:05 am

Re: Co ostatnio kupiliście?

#770 Post autor: Charles » ndz sty 10, 2016 20:14 pm

Braveheart 2CD

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek
Płacz i lament, bo chcieli prostą jak konstrukcję cepa muzyczkę do posłuchania w samochodzie, a dostali cholernie złożony twór.

Awatar użytkownika
Michal
Kserujący nuty
Posty: 277
Rejestracja: pn kwie 07, 2014 19:33 pm
Lokalizacja: Kargowa

Re: Co ostatnio kupiliście?

#771 Post autor: Michal » ndz sty 10, 2016 23:34 pm

Graficznie dopieszczony 8) wow!!! Miazga ,proszę o szerszy opis wrażeń z jakości tego wydania :wink:
Gratuluję.

Awatar użytkownika
bladerunner22
Zdobywca Oscara
Posty: 2724
Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm

Re: Co ostatnio kupiliście?

#772 Post autor: bladerunner22 » pn sty 11, 2016 17:13 pm

galljaronim pisze:
bladerunner22 pisze:

można kupić już Marsjanina Deluxe H. Gregson-Williamsa w Polsce?
W polskich sklepach dostaniesz chyba tylko wersję song, na gigancie jest deluxe

http://www.gigant.pl/html/index.asp?k=& ... ian_deluxe
:? drogo, póki co musi wystarczy youtube.
Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :

''Zabić Strach''

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52141
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Co ostatnio kupiliście?

#773 Post autor: Adam » pn sty 11, 2016 19:13 pm

bladu, czekamy.
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Charles
Kserujący nuty
Posty: 349
Rejestracja: wt maja 10, 2011 10:05 am

Re: Co ostatnio kupiliście?

#774 Post autor: Charles » pn sty 11, 2016 20:50 pm

Michal pisze:Graficznie dopieszczony 8) wow!!! Miazga ,proszę o szerszy opis wrażeń z jakości tego wydania :wink:
Gratuluję.
Książeczka zawiera 24 strony, a w niej oprócz fotosów z filmu, opis poszczególnych utworów. Jeśli chodzi o odsłuch, to poprzednie wydanie może się schować. Po prostu jakość dźwięku wymiata. Zero szumu! :D The Battle of Stirling puszczam na fula i odlatuję :lol: Najbardziej cieszy fakt, że na krążku znalazły się takie utwory jak: William’s Father Leaves to Fight, A Father's Final Return, które w filmie chwytały mnie za serce :) Fajna jest także muzyka źródłowa: Scottis Wedding Music,Drum Roll / Sleepy Maggy
Całość wydania dedykowana jest oczywiście, zmarłemu rok temu kompozytorowi. Polecam zakup! :D
Płacz i lament, bo chcieli prostą jak konstrukcję cepa muzyczkę do posłuchania w samochodzie, a dostali cholernie złożony twór.

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: Co ostatnio kupiliście?

#775 Post autor: Tomek » wt sty 12, 2016 15:42 pm

Gdzie na oryginalnym wydaniu Braveheart słychać "szum"?
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52141
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Co ostatnio kupiliście?

#776 Post autor: Adam » wt sty 12, 2016 15:59 pm

:mrgreen: Tomek no prosze Cię... przecież ten album brzmiał jak prawie mono.. nie trzeba było mieć sprzętu żeby to słyszeć - zwykłe głośniczki stereo za 10 zł z marketu podpięte do wbudowanego starego realteka wystarczyły. a jak się ubrało słuchawki i podgłosniło mocno to już w ogóle się słuchać nie dało.. do tego wydanie miało błąd masteringu i zamienione kanały.

The North American release (green cover) had swapped audio channels (left was right, right was left) and suffered from clipping during more intense sequences featuring heavy bass in the mixing. Clipping is essentially a distortion you hear as a rumbling, crackling sound when audio levels are beyond the maximum output range. Cues such as Attack on Murron, Mornay's Dream, Betrayal and Desolation, and Freedom! / Execution / Bannockburn are plagued with this distortion.

The international release (black cover) had the correct audio channels and the majority of the clipping was eliminated, but Mornay's Dream and Betrayal and Desolation still suffered from it, albeit with less severity.
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Michal
Kserujący nuty
Posty: 277
Rejestracja: pn kwie 07, 2014 19:33 pm
Lokalizacja: Kargowa

Re: Co ostatnio kupiliście?

#777 Post autor: Michal » wt sty 12, 2016 16:55 pm

Posiadam wydania albumowe z US i EU i w każdym z tych jakośc dżwięku jest poprostu słaba -bez energii ,dynamiki z przesterami w basie tak jakby kocem przykryć głośniki i słuchać .Z zebranych informacji od posiadaczy wydania kompletnego z LaLi wynika ze bez stresu to wsysnąć :D Dzięki

Awatar użytkownika
Michał Turkowski
Nominacja do odkrycia roku
Posty: 1045
Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm

Re: Co ostatnio kupiliście?

#778 Post autor: Michał Turkowski » wt sty 12, 2016 17:49 pm

Na albumie La-La Land, CD1, track 5 - "A gift of a thistle" - jest w okolicach 0:37 ok 3 sekundowy "pisk", defekt dźwiękowy. Dla mnie strasznie to irytujące, mimo że to raptem 3 sekundy...

Tym bardziej jest to zastanawiające że na starych wydaniach tego błędu nie było.

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: Co ostatnio kupiliście?

#779 Post autor: Tomek » wt sty 12, 2016 20:40 pm

Adam pisze::mrgreen: Tomek no prosze Cię... przecież ten album brzmiał jak prawie mono.. nie trzeba było mieć sprzętu żeby to słyszeć - zwykłe głośniczki stereo za 10 zł z marketu podpięte do wbudowanego starego realteka wystarczyły. a jak się ubrało słuchawki i podgłosniło mocno to już w ogóle się słuchać nie dało.. do tego wydanie miało błąd masteringu i zamienione kanały.

The North American release (green cover) had swapped audio channels (left was right, right was left) and suffered from clipping during more intense sequences featuring heavy bass in the mixing. Clipping is essentially a distortion you hear as a rumbling, crackling sound when audio levels are beyond the maximum output range. Cues such as Attack on Murron, Mornay's Dream, Betrayal and Desolation, and Freedom! / Execution / Bannockburn are plagued with this distortion.

The international release (black cover) had the correct audio channels and the majority of the clipping was eliminated, but Mornay's Dream and Betrayal and Desolation still suffered from it, albeit with less severity.
OK, wszystko rozumiem, ale gdzie jest "szum"? :) Bo jak zobaczyłem ten ogólnik Charles'a to uznałem, że raczej tego co napisał za bardzo nie przemyślał, będąc w ekstazie po seansie nowego Braveheart'a ;-)

Niczemu nie umniejszam, pewnie z nowym wydaniem tak jest, bo sam czekam na oryginalne wydanie z La-Li i sobie na spokojnie po-analizuję. Nawet mi się nie chce "psuć" sobie odbioru tego wydania słuchaniem jakichś mp3-ójek. Ale czasami mam wrażenie, że ludzie ulegają temu zgrabnemu PR-owi wytwórni. Że remaster, że wzięte z dopiero co odkrytych i czasami zaginionych materiałów źródłowych ;-), że "krystaliczny dźwięk", że "pristine conditions" i wiele innych miłych dla ucha, acz marketingowych sloganów. No i od razu słyszą kolosalne przepaści w odbiorze muzyki, delikatne różnice w brzmieniu, naraz słyszą pojedyncze instrumenty itp. ;-) Nie oszukujmy się, takich niuansów pomiędzy dajmy na to takimi wydaniami jak oba Braveheart'y nie zauważy 80% słuchaczy. Nie z uwagi np. na sprzęt lub to że będą słuchać np. z cyfrowych formatów stratnych, tylko po prostu dlatego, że nie potrafi, nie ma zdolności, wiedzy no i słuchu. Ale i tak każdy będzie powtarzał "poprawiono dźwięk" ;-). Nie przeczę, są oczywiście audiofile i znawcy tematu, którzy się po prostu na tym znają. Lub analizują dźwięk w programach do tego powołanych ;-)

Natomiast prosiłbym Cię, żebyś mi znowu nie insynuował przysłowiowych "głośniczków za 10 zł", bo kojarzę, że kiedyś mi coś takiego już pisywałeś. Oryginalnych wydań słucham na sprzęcie audio i najczęściej na niezłych słuchawkach (nie, nie z marketu za 50 zł :), tak więc odbiór, dźwięk i przestrzeń dźwiękowa muzyki ma dla mnie jakieś znaczenie. Choć żadnym audiofilem nie jestem. A Bravehearta mam międzynarodowego, o wadach amerykańskiego nie słyszałem (zresztą, to problem Amerykanów - niech raz mają coś gorzej :D).
Obrazek

Awatar użytkownika
Althazan
+ Georges Delerue +
Posty: 3607
Rejestracja: wt lut 24, 2009 14:28 pm

Re: Co ostatnio kupiliście?

#780 Post autor: Althazan » wt sty 12, 2016 21:11 pm

Tomek pisze:OK, wszystko rozumiem, ale gdzie jest "szum"? :) Bo jak zobaczyłem ten ogólnik Charles'a to uznałem, że raczej tego co napisał za bardzo nie przemyślał, będąc w ekstazie po seansie nowego Braveheart'a ;-)
Niestety zgadzam się z Tomkiem. Nie widzę nic specjalnego w nowym masteringu. Być może reakcja zależy od upodobań, ale wg mnie jest on zrobiony pod nowe nośniki muzyki - iphony, odtwarzacze strumieniowe, itp. Jak dla mnie poziom szumu w nowym wydaniu jest nie do zaakceptowania. Nie po to kupuje się CD, żeby szumiało. A nowe wydanie szumi. Oczywiście jest klasyczny zabieg Lali - podciągnięte skraje, wyostrzony dźwięk, zwiększona głośność. Czy to jest lepsze? Jak dla kogo. Doceniam, ale nie popieram :mrgreen:

P.S.
Stare wydanie nie szumi, przynajmniej nie tak jak nowe.

ODPOWIEDZ