LA-LA LAND - PLANY WYDAWNICZE

W tym miejscu piszemy o wszelkich sprawach dotyczących wydań muzyki filmowej, zarówno tych limitowanych, jak i tych nieco szerzej dostępnych. Jeśli szukasz jakiejś rzadkiej płyty, chcesz się dowiedzieć gdzie ją kupić, od kogo i za ile to jest miejsce dla Ciebie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8891
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#46 Post autor: Paweł Stroiński » pt mar 09, 2012 13:31 pm

Adam pisze:
Paweł Stroiński pisze:Bo, jakbym zrobił poważniejsze analizy techniczne, to tylko by mi tę prawdę potwierdziły :mrgreen:
ŁAŁ ;-) za chwilę możesz napisać że Beatlesi czy Jackson to też "asłuchalny kicz" i podeprzeć to jakąś "poważniejszą analizą techniczną", tylko co z tego skoro kilkaset milionów ludzi na świecie Cię wyśmieje? :)
Beatlesów da się obronić tym, co wyprawiali pod koniec twórczości i to są geniusze, naprawdę. Jackson broni się świetną rytmiką, no i tekstami.

Nie odwracaj kota ogonem. Faltermeyer jest gorszym kompozytorem technicznie od Hansa, co oznacza naprawdę niski poziom.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51582
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#47 Post autor: Adam » pt mar 09, 2012 13:37 pm

na szczęście Horner jest lepszy od Hansa technicznie i zrobił kultowe, również filmowo, Commando. a tragicznie techniczny Harold o wyjątkowo niskim poziomie zrobił Axela, Top Guna, Running Mana i Tango & Cash. I wszystkie również kultowe. A skoro to nie Twój gust - ok, tylko nie udowadniaj "poważniejszymi analizami technicznymi" że to niby tragedia.

I po co znów ten Hans jak nikt tu o nim nie pisał? :P
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
kiedyśgrześ
+ W.A. Mozart +
Posty: 5202
Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#48 Post autor: kiedyśgrześ » pt mar 09, 2012 13:38 pm

A ja bym u tego Faltermeyer Mombase znalazł, to dokładnie jego klimaty, z tym, że na tym poletku był kiedyś mistrzem, fakt, że już nie dzisiaj :) Commando to inna bajka, to skomplikowany score jest, ciężki do zaszufladkowania w sumie, pewnie dlatego, że nikomu nie udało się go podrobić, przynajmniej ja nie słyszałem.

Edit: Jak się nie da, odpowiadając samemu sobie, gdyby ktoś mnie spytał o Commando, co to za gatunek muzyczny, odpowiedziałbym, że jazz :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8891
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#49 Post autor: Paweł Stroiński » pt mar 09, 2012 13:44 pm

Commando zupełnie nie trzyma się rytmicznie kupy. Horner wrzucił tam wszystko łącznie z własnym zlewozmywakiem i ponapierdalał w to.

Gdyby nie teksty Arnolda, to film też by się zupełnie nie utrzymał. Lata osiemdziesiąte są na szczęście bardzo passe. Na mnie żadnego wrażenia nie zrobił nawet (łącznie ze score) Predator, który jest porządnie zorkiestrowany, ale pięknie mu wykazano w paru recenzjach niespójność.

Ale ja generalnie jestem haterem Silvestriego, poza Forrestem Gumpem i Mumią nie zrobił na mnie żadnego wrażenia, dlatego nie ściągam i nie słucham większości jego megakultów z lat 90. (Dredda, Erasera...)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51582
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#50 Post autor: Adam » pt mar 09, 2012 13:47 pm

Paweł Stroiński pisze:Na mnie żadnego wrażenia nie zrobił nawet (łącznie ze score) Predator, który jest porządnie zorkiestrowany, ale pięknie mu wykazano w paru recenzjach niespójność.
i co z tego się pytam? :) co kogo obchodzi jakaś niespójność, skoro to legendarny i kultowy film i score :roll:
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8891
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#51 Post autor: Paweł Stroiński » pt mar 09, 2012 13:49 pm

Widziałem recenzje Predatora na dwie gwiazdki. Może Clemmensen (którego tak kochasz cytować 8) ) poprawił ocenę na 3, ale przez długi czas dawał temu dwa.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51582
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#52 Post autor: Adam » pt mar 09, 2012 13:52 pm

ponawiam stwierdzenie- co mnie to obchodzi? :) nie słucham "krytyków" tylko muzyki. niech sobie stu wystawia 2/5. niech stu Kaczyńskich mówi że liczy się tylko opera popierając to stoma pracami magisterskimi. i co z tego? świat wie, że jest inaczej :) a Klamiego to cytuję czasem tylko oceny, równiez fejlowe, bo recek nie czytam bo nie umiem ang. ile dał predziowi to nie wiem bo nie sprawdzam takich płyt.
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
kiedyśgrześ
+ W.A. Mozart +
Posty: 5202
Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#53 Post autor: kiedyśgrześ » pt mar 09, 2012 13:53 pm

Nie zgadzam się z Commando, sęk w tym, że się trzyma, wali perkusja, marimbasy, elektronika, James dodaje parę saksofonów i to dalej się trzyma kupy :)

Ja też nie wiem o co chodzi z tym Predatorem, skoro Predator 2 jest znacznie lepszy muzycznie, zarówno dźwiękowo jak i tematycznie, za rekomendacje niech posłuży, że inny Paweł, Sztompke, nie mógł tego słuchać :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51582
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#54 Post autor: Adam » pt mar 09, 2012 13:54 pm

bo Paweł Sz. to tylko Enjo ;-) ale już mu się to zmienia jak parę Desplatów usłyszał mysląc że to Enjo :mrgreen:
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
kiedyśgrześ
+ W.A. Mozart +
Posty: 5202
Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#55 Post autor: kiedyśgrześ » pt mar 09, 2012 13:58 pm

Adam pisze:bo Paweł Sz. to tylko Enjo ;-) ale już mu się to zmienia jak parę Desplatów usłyszał mysląc że to Enjo :mrgreen:
Milion lat temu była taka gazetka, Premiera albo Premiery, miał tam swoją rubrykę, ale mnie wpieniał tymi swoimi recenzjami :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8891
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#56 Post autor: Paweł Stroiński » pt mar 09, 2012 14:06 pm

Commando próbowałem słuchać ze trzy razy. Rzygnąłem.

Predatora 2 nie przesłucham, bo szkoda mi czasu na Silvestriego.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51582
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#57 Post autor: Adam » pt mar 09, 2012 14:11 pm

Paweł Stroiński pisze:Predatora 2 nie przesłucham, bo szkoda mi czasu na Silvestriego.
:? przecież to nie jest pierwszy lepszy kompozytorzyna... no ale pewnie lepiej nieustannie szukać brzmienia u szukającego brzmienia Hansa ;-) :P
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
kiedyśgrześ
+ W.A. Mozart +
Posty: 5202
Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#58 Post autor: kiedyśgrześ » pt mar 09, 2012 14:15 pm

Paweł Stroiński pisze:Predatora 2 nie przesłucham, bo szkoda mi czasu na Silvestriego.
Przesłuchaj sobie ten numer... tylko do końca :)

Edit kur: http://www.youtube.com/watch?v=AUv-aPBV ... re=related
Obrazek

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8891
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#59 Post autor: Paweł Stroiński » pt mar 09, 2012 14:22 pm

Adam pisze:
Paweł Stroiński pisze:Predatora 2 nie przesłucham, bo szkoda mi czasu na Silvestriego.
:? przecież to nie jest pierwszy lepszy kompozytorzyna... no ale pewnie lepiej nieustannie szukać brzmienia u szukającego brzmienia Hansa ;-) :P
Silvestri mi nie podchodzi totalnie i nigdy nie podchodził. Po co mam go słuchać i tak czy siak go nie znosić?

Poza Zimmerem mam jeszcze do słuchania Desplata, Thomasa Newmana, Hornera, Goldsmitha, Williamsa, muszę głębiej wejść w twórczość Patricka Doyle'a, powinienem się bliżej zapoznać z Golden Age, Schifrinem, Davidem Shire, jest parę prac Barry'ego, za które powinienem się wziąć...

Jest tego od cholery do sprawdzenia.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 51582
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: LA-LA LAND - 2012 ROK - PLANY WYDAWNICZE

#60 Post autor: Adam » pt mar 09, 2012 14:23 pm

i parę Brajanów 8)
"NO TIME TO DIE"

ODPOWIEDZ