
Interstellar (2014)
Re: HANS ZIMMER - INTERSTELLAR (2014)
Wychodzimy z założenia, że na Ziemi został już tylko kilkanaście (no w chwili wylotu to kilkadziesiąt) lat do życia, także nawet jakby jakaś planeta wyglądała na taką w miarę OK i dałoby się przeżyć na niej kilka dni to można uznać, że to nadal lepszy wybór niż śmierć na Ziemi 

- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: HANS ZIMMER - INTERSTELLAR (2014)
No ja tam wolałbym te kilkanaście lat na ziemi niż kilka dni tysiące lat świetlnych od domu 

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - INTERSTELLAR (2014)
Tu nie ma żadnego offtopu. Muzyka jest integralną, nierozłączną częścią tego filmu. Dlatego też dyskutując o filmie dyskutujemy i o samej muzyce. Nawet jeżeli nie padają zwroty muzyczne, to jednak dyskutując o filmie, w domyśle mamy muzykę Hansa Zimmera.kiedyśgrześ pisze:ale offtop
Nie same czarne dziury. To jest też błąd, który wiele popełnia. Wormhole & Black hole. W filmie skacze się na początku w tunel czasoprzestrzenny. Czarna dziura jest pod koniec i ma ona inne zadanie dla tej fabuły. Zresztą bardzo złożone, fajne i wzruszające.kiedyśgrześ pisze: o filmie w którym się w czarne dziury skacze, w czarne dziury się w tym filmie skacze sam widziałemooo! czarna dziura, wskakujemy!!! cała logika w tym widowisku kończy się przy starcie z ziemi
Oj, teraz to już namieszałeś całkowicie.Wojtek pisze:A to przepraszam, wolę jeść resztki kukurydzy niż kamienieJakoś sobie dobrze radzili na tych wszystkich stacjach, więc może oni też nie chcieli jeść kamieni?


Przy czym motywacja Coopera jest oczywiście inne. I sam nie wiem dlaczego niektórzy tak krytykują zakończenie?




Kocham, kocham to zakończenie, a muzyka Zimmera jeszcze bardziej sprawia, że serce mi szybciej bije i delikatne słone krople spływają mi po policzkach. Awww...
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: HANS ZIMMER - INTERSTELLAR (2014)
Tak w ogóle z góry zakładamy, że oni sobie ustawili te stacje kosmiczne koło Saturna i olali dalsze szukanie planety, bo przecież tu jest OK. A nigdzie nic takiego nie zostało powiedziane, przecież mogli wysłać jakieś ekipy w poszukiwaniu innej planety, stacje wyglądały zajebiście, ale na dłuższą metę życie na tej jednak mocno ograniczonej powierzchniowo stacji i ewentualne podróżowanie statkami kosmicznymi na inne to nie jest tak zajebista sprawa. A w przypadku znalezienia takiej np. planety Edmundsa, na której można żyć, normalnie oddychać, ale załóżmy, że Wojtek ma rację i rzeczywiście z roślinami jest tam problem, to można robić żarcie na stacji i transportować je na planetę 

- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - INTERSTELLAR (2014)
W sumie to znowu końcówka jest krótko i jedynie możemy się domyślać. Nie wiemy ile jest takich stacji, nie wiemy jak inne wyglądają. A czy życie na takiej stacji jest takie złe?Templar pisze:Tak w ogóle z góry zakładamy, że oni sobie ustawili te stacje kosmiczne koło Saturna i olali dalsze szukanie planety, bo przecież tu jest OK. A nigdzie nic takiego nie zostało powiedziane, przecież mogli wysłać jakieś ekipy w poszukiwaniu innej planety, stacje wyglądały zajebiście, ale na dłuższą metę życie na tej jednak mocno ograniczonej powierzchniowo stacji i ewentualne podróżowanie statkami kosmicznymi na inne to nie jest tak zajebista sprawa.


Ale to znowu nie ma sensu. Gdyż skoro jest odpowiednia atmosfera, to wielce prawdopodobne, że i stratosfera może być podobna do ziemskiej. Na takiej planecie mogą być opady, plus na pewno musi tam być woda, a więc planeta nadaje się do życia. Plus zawsze można w takim razie przywieźć trochę odpowiedniego materiału, nawozu, odpowiednie sadzonki i w szklarni powoli zacząć uprawy. Nie zapominajmy, że taka kolonia to na początku nie będzie miała populacji jak Tokio.Templar pisze: A w przypadku znalezienia takiej np. planety Edmundsa, na której można żyć, normalnie oddychać, ale załóżmy, że Wojtek ma rację i rzeczywiście z roślinami jest tam problem, to można robić żarcie na stacji i transportować je na planetę
W ogóle to w tej naszej dyskusji i wymianie zdań między Templarem i Wojtkiem nasunęło mi się pewne porównanie z filmem, które mam nadzieję nie będzie dla Was obraźliwe:
Templar w pewnym sensie jest jak Jessica Chastain. Szuka rozwiązania, tłumaczy, stara się.
Zaś Wojtek, szczególnie po tym tekście:
Wojtek to jak Cassey Affleck, który nigdzie się nie ruszy i woli dusić się na swojej farmie i oglądać NASCAR i SUPER BOWL jednocześnie.Wojtek pisze:No ja tam wolałbym te kilkanaście lat na ziemi niż kilka dni tysiące lat świetlnych od domu

Jakby co za oba porównania najmocniej przepraszam, ale jakoś tak mi się to skojarzyło.

#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10478
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - INTERSTELLAR (2014)
Gdzie moderacja?
Przeca tu z 5 stron do wywalenia za offtop. To jest temat o muzyce, a nie o debilizmach fabularnych.
Przeca tu z 5 stron do wywalenia za offtop. To jest temat o muzyce, a nie o debilizmach fabularnych.

- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: HANS ZIMMER - INTERSTELLAR (2014)
brawo Wawrzek, po pięciu stronach ogarnąłeś mój oryginalny postulat - czyli chcą przenosić całą ludzkość na nową planetę, nie biorąc pod uwagę, że na razie jest tam ch*j dupa, kamieni kupa. Na szczęści ogarnęli te stacje kosmiczne, ale dzięki nim to już sama planeta nie jest taka niezbędna.Wawrzyniec pisze:Ale to znowu nie ma sensu. Gdyż skoro jest odpowiednia atmosfera, to wielce prawdopodobne, że i stratosfera może być podobna do ziemskiej. Na takiej planecie mogą być opady, plus na pewno musi tam być woda, a więc planeta nadaje się do życia. Plus zawsze można w takim razie przywieźć trochę odpowiedniego materiału, nawozu, odpowiednie sadzonki i w szklarni powoli zacząć uprawy. Nie zapominajmy, że taka kolonia to na początku nie będzie miała populacji jak Tokio.
Nie Wawrzek, jak już, to jestem jak Dr Mann i Cooper, bo tak sobie policzyłem, czy wolę żyć 20 lat, czy przytoczone przez Ciebie kilka dni - i to najprawdopodobniej na jakimś zajebanym skałami pustkowiu - i instynkt samozachowawczy mi powiedział, że jednak lepiej żyć te 20 lat. Powinieneś się cieszyć jako fanboj tego filmu, przecież Nolan poświęcił tu kilkanaście ładnych minut na śmiertelnie nudny monolog dotyczący instynktu przetrwania i utrzymania się przy życiu.Wawrzyniec pisze:Zaś Wojtek, szczególnie po tym tekście:Wojtek to jak Cassey Affleck, który nigdzie się nie ruszy i woli dusić się na swojej farmie i oglądać NASCAR i SUPER BOWL jednocześnie.Wojtek pisze:No ja tam wolałbym te kilkanaście lat na ziemi niż kilka dni tysiące lat świetlnych od domu![]()
Jakby co za oba porównania najmocniej przepraszam, ale jakoś tak mi się to skojarzyło.
Ghostek pisze:Gdzie moderacja?
Przeca tu z 5 stron do wywalenia za offtop. To jest temat o muzyce, a nie o debilizmach fabularnych.
Maras, przenieś gdzie trzeba

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: Interstellar (2014)
odpowiadam tutaj, żeby nie offtopić
Kiedy ona zdążyła zostać jego ukochaną? W momencie, jak Nolan się kapnął, że jest ona jedyną żeńską postacią, kręcącą się w okół Coopera i scenariusz tego wymagał? Dodatkowo została damą w opałach, ale chemii między tę dwójką nie było. Biorąc pod uwagę ich emocje i zaangażowanie, to już w sumie więcej romantycznych uczuć można by zauważyć u statystycznego kowalskiego do 60letniej pani z okienka na poczcie. No ale to Nolan, sam ma tyle emocji, co przeciętny psychopata, więc pewnie zakłada, że tak się objawia miłość 
Wawrzyniec pisze:O wypraszam sobiehp_gof pisze: Nie, żebym na Was wrzucał, ale po prostu mówię: inna wrażliwość.Ja jestem bardzo wrażliwy. Zresztą dopiero co wspominałem jak się wzruszam na niektórych filmach. I dopiero co ubolewałem, że inni nie są tak wrażliwi jak ja i nie doceniają pięknego motywu lotu do w kosmos za ukochaną z akompaniamentem pięknej muzyki.





Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - INTERSTELLAR (2014)
Ale Ty znowu mieszasz wydarzenia, które dzieli ponad półwieku i niesamowity postęp technologiczny. Plus nie zapominajmy, że wedle jednego z pierwszych twistów, wcale nie chodziło o przenoszenie ludzi, a wyłącznie o założenie kolonii i zachowaniu gatunku ludzkiego.Wojtek pisze:brawo Wawrzek, po pięciu stronach ogarnąłeś mój oryginalny postulat - czyli chcą przenosić całą ludzkość na nową planetę, nie biorąc pod uwagę, że na razie jest tam ch*j dupa, kamieni kupa. Na szczęści ogarnęli te stacje kosmiczne, ale dzięki nim to już sama planeta nie jest taka niezbędna.
A, że pod koniec mają i super stacje i planetę nadającą się do życia, to tylko lepiej. Od przybytku głowa nie boli. I nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby tu i tam się ludzkość dalej rozwijała.
Ale przy tym instynkcie przetrwania to chyba nie chodziło mu o siedzeniu na dupie w tym samym miejscu. To nie jest instynkt przetrwania to zachowanie a la Maniek Mamunt z Epoki Lodowcowej. Na tej samej zasadzie to teraz Rosjanie wykazują instynkt przetrwania z nadchodzącymi sankcjami. Nic nie robią, ale mają wolę przetrwania.Wojtek pisze:Nie Wawrzek, jak już, to jestem jak Dr Mann i Cooper, bo tak sobie policzyłem, czy wolę żyć 20 lat, czy przytoczone przez Ciebie kilka dni - i to najprawdopodobniej na jakimś zajebanym skałami pustkowiu - i instynkt samozachowawczy mi powiedział, że jednak lepiej żyć te 20 lat. Powinieneś się cieszyć jako fanboj tego filmu, przecież Nolan poświęcił tu kilkanaście ładnych minut na śmiertelnie nudny monolog dotyczący instynktu przetrwania i utrzymania się przy życiu.

Zaczynam się bać, że będzie to czarna dziuraWojtek pisze:Maras, przenieś gdzie trzeba

#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Interstellar (2014)
Zaraz po scenie zajebistego dokowania, kiedy są już na stacji i Cooper objaśnia cały plan, wtedy jest taka jedna scena. Zbliżają się do siebie, obejmuję i dotykają się hełmami. Dla mnie to coś takiego jak kosmiczno-skafandrowaty-pocałunek. Bardzo mi się ta scena podobała, była taka ludzka i minimalna zarazem.
A po za tym przecież od samego początku Cooper flirtuje z Brand. Niby poco by się pytała TARSa odnośnie Brand i Edmunda. Plus nie jest ona wyłącznie "damą w opałach" (zresztą to nie Cooper ją uratował), a co więcej przecież to nawet potem ona ratuje jego.
Ja tam chemię odczuwałem.
A po za tym przecież od samego początku Cooper flirtuje z Brand. Niby poco by się pytała TARSa odnośnie Brand i Edmunda. Plus nie jest ona wyłącznie "damą w opałach" (zresztą to nie Cooper ją uratował), a co więcej przecież to nawet potem ona ratuje jego.
Ja tam chemię odczuwałem.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: HANS ZIMMER - INTERSTELLAR (2014)
No niby tak, ale Cooper żywcem wskoczył czarną dziurę, byle tylko rozwiązać równanie grawitacyjne i ocalić wszystkichWawrzyniec pisze: Plus nie zapominajmy, że wedle jednego z pierwszych twistów, wcale nie chodziło o przenoszenie ludzi, a wyłącznie o założenie kolonii i zachowaniu gatunku ludzkiego.
Wawrzyniec pisze: Ale przy tym instynkcie przetrwania to chyba nie chodziło mu o siedzeniu na dupie w tym samym miejscu. To nie jest instynkt przetrwania to zachowanie a la Maniek Mamunt z Epoki Lodowcowej. Na tej samej zasadzie to teraz Rosjanie wykazują instynkt przetrwania z nadchodzącymi sankcjami. Nic nie robią, ale mają wolę przetrwania.![]()
Sorka, masz rację - instynktem przetrwania jest wyjechać w pizdu daleko i umrzeć po trzech dniach. To musi być duma - Udało mi się, olałem wszystko, przeleżałem pięć lat w komorze hibernacyjnej i oto jestem na tym pięknym, kamienistym pustkowiu - a przede mną jeszcze całe trzy dni życia! "Malcolm miał rację, życie znalazło sposób!"
Wawrzyniec pisze:Ale Ty znowu mieszasz wydarzenia, które dzieli ponad półwieku i niesamowity postęp technologiczny
A i tutaj pojawia się takie moje pytanie: skoro ludzie z przyszłości władali przynajmniej czterema wymiarami, mogli dowolnie cofać coopera w czasie i przestrzeni, to po zamknięciu hipersześcianu zapewne mogliby go odstawić w dowolne miejsce na linii czasu - nie dałoby rady parę lat wcześniej, żeby zdążył z córką spędzić więcej czasu? Z drugiej strony, tak bardzo się nią przejmował, że może faktycznie nie było potrzeby

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: Interstellar (2014)
Jak pytasz znajomego, czy ta laska miała chłopaka, to z nią flirtujesz? 

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Interstellar (2014)
Mam niestety bardzo bolesne doświadczenie, że większość kobiet w moim życiu, które mi się podobały(ją) i do których coś czułem(ją) niestety są w związkach. Dlatego też takiego zachowanie jest dla mnie całkowicie logiczne i zrozumiałe.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Interstellar (2014)
Po prostu dowiadywał się czy będzie musiał komuś mordę obić, żeby Brand odbić 

- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: Interstellar (2014)
Wawrzyniec pisze:Mam niestety bardzo bolesne doświadczenie, że większość kobiet w moim życiu, które mi się podobały(ją) i do których coś czułem(ją) niestety są w związkach. Dlatego też takiego zachowanie jest dla mnie całkowicie logiczne i zrozumiałe.
No spoko, ale to nie jest flirt - flirt jest wtedy, gdy się rozmawia bezpośrednio z obiektem zainteresowania, a nie przez pośredników

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara