The Symphonic Jean Michel Jarre

W tym dziale piszemy o naszych soundtrackowych odkryciach, o partyturach twórców mało znanych, lub zapomnianych, kompozytorach z których dziełami warto się zapoznać.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Mariusz Tomaszewski
Szofer w RCP
Posty: 164
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 21:04 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

The Symphonic Jean Michel Jarre

#1 Post autor: Mariusz Tomaszewski » pt paź 20, 2006 00:59 am

Jeśli ktoś lubi muzykę Jean Michel Jarre'a i lubi również dużą orkiestrę, powinien spróbować tego wydawnictwa. Tym razem The City of Prague Philharmonic Orchestra wzięła na warsztat znakomitego francuskiego kompozytora, jakim jest JMJ. Nie jest to może doskonałe wykonanie, ale jako ciekawostka sprawdza się wyśmienicie :)
Więcej info tutaj: http://www.amazon.co.uk/Symphonic-Jean- ... B000GNOI2M
Seksowny redaktor portalu www.filmmusic.pl :P

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24315
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

#2 Post autor: Koper » sob paź 21, 2006 20:59 pm

Hmm... Lubię takie rzeczy (jak np. orkiestralne wersje piosenek pop z lat 80. w wykonaniu LSO), więc będę musiał to obadać. :)

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24315
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

#3 Post autor: Koper » sob paź 21, 2006 22:03 pm

Sprawdziłem kilka tracków i cóż... jako ciekawostka- tak jak piszesz. Liczyłem na bardziej orkeistralne wydanie, a tam pełno perkusji, gitary elektrycznej, chyba też syntezatorów. Brzmi to nieźle, o tyle, że trzyma się świetnych melodii Jarre'a. Trochę chyba dałoby się wycisnąć z tego więcej - zwłaszcza z takiego "Rendez-Vous 4". A jakby jeszcze chór dodać? Mmm... :) Może te spokojniejsze tracki prezentują sie inaczej. No ale brakuje też na tych płytach kilku hitów: Oxygene 8, Calypso, Magnetic Fields 2, Chronologie 4, Orient Express...

Awatar użytkownika
Mariusz Tomaszewski
Szofer w RCP
Posty: 164
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 21:04 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

#4 Post autor: Mariusz Tomaszewski » wt paź 24, 2006 01:28 am

Co do 'Rendez-Vous 4' zgadzam się w 100%. To im zupełnie nie wyszło. Utwór, który wymaga rozmachu brzmi tutaj tak, jakby został nagrany przez niedzielną orkiestrę z wiejskiej parafii. Za to bardzo mi się podoba 'Gloria Lonely Boy i 'Equinoxe 4' :)
Seksowny redaktor portalu www.filmmusic.pl :P

ODPOWIEDZ