Strona 1 z 1

John Barry - Chaplin - czyżby nowy mój NR 1 Barrego?

: ndz paź 21, 2007 21:53 pm
autor: Corsito
Muzykę z Chaplina znam nie od wczoraj, ale jej wielkość doceniłem po dzisiejszym seansie filmu z 1992 roku. Płyta ta to w zasadzie 'klasyczny' Barry, ale w filmie ona w zasadzie stanowi o wartości filmu :)
Płyta ta jest ARCYPIĘKNA, wiodący temat stanie się chyba moim ulubionym tematem Barrego wszechczasów... Pojawia sie on w wielu miejscach płyty, np w utworze "News of Hetty's Death / Smile" obrazującym pamiętną scenę z Chaplina...

Polecam oglądnąć film, żeby mieć pełniejszy obraz na wielkość tej ścieżki. Płyta która potrafi wzruszyć, naprawdę po jej przesłuchaniu człowiek czuje się wewnętrznie bogatszy.

: pn paź 22, 2007 12:00 pm
autor: Thedues
Moze jestem ignorantem, ale Barry to nie moja półka... za nudny...

: pn paź 22, 2007 19:22 pm
autor: Corsito
Ja na początku też uważałem Barrego za nudziarza :P Przełamałem się dopiero po jakiś 2 latach siedząc po uszy w MF. Wiem, że nie jesteś początkującym słuchaczem, ale może kiedyś też nastąpi zwrot... :)