Ludwig Göransson - Tenet (2020)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 2124
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#31 Post autor: qnebra » sob sie 29, 2020 10:56 am

Czyli Tenet brzmi tak jakby ktoś zapiął kompresor na sumę, przekręcił "gain" do oporu w prawo, ratio ustawił na 100:1 i wyeksportował.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 53122
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#32 Post autor: Adam » sob sie 29, 2020 11:34 am

i nagrał odgłosy wierteł dentystycznych i piłowania metalu i puścił je od tyłu, no bo przecież czas w filmie jest od tyłu, jakie to logiczne :roll:
SOUNDTRACKS.PL

Awatar użytkownika
Cisek
Asystent orkiestratora
Posty: 437
Rejestracja: pt lip 09, 2010 10:03 am

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#33 Post autor: Cisek » sob sie 29, 2020 17:21 pm

To ja się przyłączę do debaty o dźwięku w Imax - od 3 lat (premiera ostatnich Piratów z Karaibów) na każdym seansie w Warszawie było tak głośno, że wysokie dźwięki przekraczały granicę bólu. A na „Tenet” ani raz tego uczucia nie doświadczyłem. Oczywiście było bardzo głośno, ale nie miałem tego nieprzyjemnego dyskomfortu. Potwierdzone przez współoglądających, że to był „najprzyjemniejszy” Imax od lat.

Ale nam się chyba film bardziej podobał niż większości zawiedzionych w wątku, stąd brak frustracji na głośniki, Gorannsona i słuch Nolana ;).
Obrazek

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8809
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#34 Post autor: Ghostek » sob sie 29, 2020 18:07 pm

qnebra pisze:
sob sie 29, 2020 10:56 am
Czyli Tenet brzmi tak jakby ktoś zapiął kompresor na sumę, przekręcił "gain" do oporu w prawo, ratio ustawił na 100:1 i wyeksportował.
Myślę, że niedaleko od prawdy jest to przypuszczenie o maksymalnej kompresji. Sceny akcji są tak zmasakrowane dźwiękiem, że dynamiki tam praktycznie zero. Wszystko pod jeden suwak w muzyce i sfx.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29562
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#35 Post autor: Wawrzyniec » sob sie 29, 2020 18:45 pm

Adam pisze:
sob sie 29, 2020 11:34 am
i nagrał odgłosy wierteł dentystycznych i piłowania metalu i puścił je od tyłu, no bo przecież czas w filmie jest od tyłu, jakie to logiczne :roll:
Adam jest z Nowej Huty to na odgłosach industrialnych się zna. 8) Przy czym z gabinetem dentystycznym to akurat ode mnie. Przy Tenet to nawet niektóre prace Reznora i Rossa brzmią bardziej przystępnie i melodyjnie.

@Tomasz Goska, nie wiem gdzie tam są jakieś nawiązania do lat 80tych.

@narkoman Cieszę się, że się zgadzamy i nie jestem osamotniony w swojej opinii.

Mój pierwszy seans był w normalnym kinie i było za głośno. Zobaczę/usłyszę różnicę we wtorek w IMAX. Ale score'y Ludwiga już się boję...
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8809
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#36 Post autor: Ghostek » sob sie 29, 2020 18:59 pm

Są są. Doszukasz się jak odpalisz soudtrack.
Swoją drogą tą głośnością to Nolan wali sobie w kolano, bo im głośniej gra muzyka, tym bardziej wszystko się zlewa i nie można doszukać się detali / tym gorzej z odbiorem i większe malkontenctwo.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29562
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#37 Post autor: Wawrzyniec » ndz sie 30, 2020 14:34 pm

Chwila, chwila, to ja mam to jeszcze osobno odsłuchać?! :shock: 80 minut dudnienia, skrzypienia, pisków i wiercenia. Pod koniec września mam wizytę u dentysty i czuję, że wtedy podobnych doznań uświadczę.

Oczywiście głośność jest problemem. Ale nawet jak pełnego fulla włączę moje ulubione utwory, to jestem w stanie usłyszeć w nich to co lubię. A tutaj to naprawdę w tym filmie ciężko było mi wyłapać choć jeden muzyczny moment, który by mi się podobał.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8809
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#38 Post autor: Ghostek » ndz sie 30, 2020 21:47 pm

W/g BOMojo Tenet w pierwszy weekend wyświetlania na świecie zgarnął 53 mln $. Całkiem sporo biorąc pod uwagę jaka jest sytuacja i że w USA oraz w Chinach zadebiutuje dopiero za tydzień. A dorzucając do tego fakt, że konkurencji przez dłuższy czas raczej nie będzie, to jest jakiś cień szansy na zwrot kasy z produkcji (Chiny powinny tu odegrać kluczową rolę).
Obrazek

mixon
Szofer w RCP
Posty: 189
Rejestracja: ndz paź 19, 2014 17:31 pm

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#39 Post autor: mixon » ndz sie 30, 2020 22:55 pm

Wawrzyniec pisze:
ndz sie 30, 2020 14:34 pm
Chwila, chwila, to ja mam to jeszcze osobno odsłuchać?! :shock: 80 minut dudnienia, skrzypienia, pisków i wiercenia. Pod koniec września mam wizytę u dentysty i czuję, że wtedy podobnych doznań uświadczę.

Oczywiście głośność jest problemem. Ale nawet jak pełnego fulla włączę moje ulubione utwory, to jestem w stanie usłyszeć w nich to co lubię. A tutaj to naprawdę w tym filmie ciężko było mi wyłapać choć jeden muzyczny moment, który by mi się podobał.
Ok, po waszych wpisach pojechałem na wyprawę do IMAXa, na drugie oglądnięcie, ok - racja. Mega głośno przez co nie ma muzyki a jest dudnienie. I uważam, że to wina wersji IMAX, byłem w kinie studyjnym i tam tego problemu nie było, a o kwestie melodyczną nie było dyskusji, bo była słyszalna. Jakby dwie różne wersje filmu mam wrażenie, że oglądnąłem.

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8809
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#40 Post autor: Ghostek » pn sie 31, 2020 15:18 pm

Są już pierwsze "ofiary" zbyt głośnej muzyki w Tenet

https://naekranie.pl/aktualnosci/tenet- ... ie%20ranni

;)

P.S. Na ryneczku właśnie wylądował soundtrack ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 53122
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#41 Post autor: Adam » pn sie 31, 2020 15:24 pm

No to Mystery, czekamy ! :D
SOUNDTRACKS.PL

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 2124
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#42 Post autor: qnebra » pn sie 31, 2020 15:53 pm

Kawałek sufitu boleśnie uderzył mnie w głowę, a moje serce łomotało. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje - myśleliśmy, że hałas zawalającego się sufitu to dźwięki z głośników.
Widać ładnie Ludwiczek daje z głośników.

Awatar użytkownika
dougan
Kserujący nuty
Posty: 336
Rejestracja: pt paź 14, 2016 15:31 pm

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#43 Post autor: dougan » pn sie 31, 2020 16:42 pm

To chyba ładnie podsumowuje całe zajście


youtu.be/PW4OIHDsWsM

Arthur.Flowerkis
Kserujący nuty
Posty: 265
Rejestracja: pn lut 12, 2018 10:23 am

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#44 Post autor: Arthur.Flowerkis » pn sie 31, 2020 17:39 pm

To moja kontropinia - właśnie, jak ktoś wspomniał, jak się nie ogląda w IMAX (jak dogodzisz to sobie przegodzisz :) ), to muzyka idealnie pasuje pod film i rzeczywiście tworzy efekt,jak wspomniano w recenzjach, jakby świat miał się skończyć. Bedzie nom do Oscara - sorry Lawrence/Wawrzyniec.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 53122
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Ludwig Gorannson - Tenet (2020)

#45 Post autor: Adam » pn sie 31, 2020 20:25 pm

Argument troszkę z dupy, bo to film kręcony kamera IMAX z przeznaczeniem do IMAX. Wiec jak można pisać że ktoś przedobrzył idąc na seans do kina docelowego przeznaczenia filmu? To ja mam przepraszać twórców że śmiałem iść do kina do jakiego film był przeznaczony? Idąc takim tokiem rozumowania, to za chwile zejdziemy do opinii, że „No oglądany na telefonie brzmi i wygląda zdecydowanie lepiej, wiec nie ma się co czepiać”.

I jedna sprawa jest mix audio muzyki w filmie; a inną sama jakość tego scoru, która jest żadna w porownaniu choćby tylko do wszystkich innych scorow z Nolanowych filmów. I do tego psuje sceny, nie tylko z powodu złego mixu. To jest poziom najgorszych sieczek Junki XS. Ludwig sobie zrobił brata bliźniaka dla jego poprzedniego Death Wish.
SOUNDTRACKS.PL

ODPOWIEDZ