Daniel Lopatin - Uncut Gems (2019)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24646
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Daniel Lopatin - Uncut Gems (2019)

#31 Post autor: Koper » czw maja 14, 2020 17:12 pm

Wawrzyniec pisze:
wt maja 12, 2020 22:36 pm
Nie uwłaczając Koper, ale to trochę brzmi jak "Szkoła Muzyki Filmowej Imienia Riana Johnsona". :P Czyli "subverting expectations" w czystej postaci. Oczekujesz muzyki pasującej do obrazu, a kompozytor "subvertował twoje expectationsy" i skomponował muzykę, która zupełnie nie pasuje do obrazu.
Ale mi ona tam pasowała. Przekrzykujący się nawzajem Żydzi i Murzyni, do tego chaos wielkiego miasta... czego tu oczekujesz? Plumkania Desplata? :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29270
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Daniel Lopatin - Uncut Gems (2019)

#32 Post autor: Wawrzyniec » sob maja 16, 2020 13:00 pm

Z Desplatem to akurat dałeś radykalny przykład, gdyż on miał niektóre prace, gdzie moim zdaniem mocno przestrzelił film, jak chociażby drugie Twilight.

Znaczy ja domyślam się co Lopatin z reżyserami chcieli tu ugrać. I rzeczywiście głowa od tego boli i tego trybu życia. Ale mnie to dalej nie przekonuje.
A np. scena jak pani z ponętną pupą ląduje helikopterem, a syntezatory naparzają jak w Blade Runnerze, to ma to jakiś podtekst.
Muzycznie to chyba najbardziej mi się podobało w filmie jak główny bohater ustawia kubły na śmiecie, a w tle leci erotyczny saksofon.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

ODPOWIEDZ