Strona 1 z 2

Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: czw sie 02, 2018 16:01 pm
autor: Adam
Digital - WaterTower - 3.08.2018.

Obrazek

1.Sub Disaster - 4:16
2.Mana One - 1:32
3.A New World - 4:57
4.Jonas Descends -3:12
5.Prehistoric Species - 2:41
6.Toshi's Sacrifice - 2:33
7.Non-Extinct - 1:46
8.Meiying Explores - 2:24
9.Even the Score - 2:10
10.Tracker - 2:42
11.Shark Cage - 3:52
12.You Saved Me - 0:56
13.Dr. Zhang - 2:35
14.We Have An Plan - 1:20
15.Pippin - 0:43
16.Beach Attack - 2:48
17.Jonas Vs. Meg - 5:56
18.To Our Friends - 4:41

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pt sie 03, 2018 00:45 am
autor: Wawrzyniec
Tak po pierwszym odsłuchu, nawet niezłe to "The Meg". Przede wszystkim o wiele lepsze od "M:I" Balfego u tutaj orkiestrę słychać, ba nawet chyba drewno się pojawia. Wiadomo jak to u HGW misk elektroniki i orkiestry jest, ale ma to wszystko ręce i nogi. Muszę się bardziej wczuć w tę ścieżkę i żaden geniusz to nie jest, ale takie solidne granie:


youtu.be/2t7H2rEP5ek

To jest też fajny track, wiadomo ma on w sobie RCPyzmy, ale takie w dobrym fajnym, przyjemnym stylu:

https://www.youtube.com/watch?v=AaerAPr ... nfg_C_VGeA

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pt sie 03, 2018 15:32 pm
autor: radzillla1
Cały score już śmiga po necie :) ps. jeszcze nie słuchałem, ale jestem bardzo ciekaw, mam nadzieję, że lepsze od EQ2


youtu.be/Tlishr770CM

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pt sie 03, 2018 16:43 pm
autor: Ghostek
Naciągany średniak. Przesłuchałem ok 3/4 albumu i wyłączyłem, bo jakoś przynudzał. Może innym razem dam mu szansę na pełen odsłuch. Może będzie lepiej...

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: sob sie 04, 2018 11:07 am
autor: Adam
HGW widzę tez sie skończył. Ludzie wstyd takie cos pisać z jego nazwiskiem. Do połowy nie dotarłem. To materiał jakiegoś Balfa, a i film też dla nizin RCP. Nie ma takiego dna jak w E2 ale No bez jaj..

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: sob sie 04, 2018 12:54 pm
autor: radzillla1
Przesłuchałem na szybko i faktycznie, HGW aktualnie zalicza spadek formy :(

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: sob sie 04, 2018 12:56 pm
autor: Adam
Te czasy gdy widzisz jak HGW robi jakieś Sharkando 18, a Balfe film roku :roll:

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: sob sie 04, 2018 14:34 pm
autor: Koper
Czy HGW mieści się w zbiorze "Remote Control Shit Composers"?

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: sob sie 04, 2018 14:36 pm
autor: Adam
już tak, po ostatnim każdym kolejnym szicie..

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pn sie 06, 2018 11:35 am
autor: Mystery
Oj słabe to Meg :?
HGW widzę tez sie skończył.
HGW aktualnie zalicza spadek formy
HGW nie wyszedł score? Normalnie szok i niedowierzanie :P

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pn sie 06, 2018 20:54 pm
autor: Wawrzyniec
"Breat" o którym większość forum nie ma pojęcia, jest naprawdę dobre akurat.

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pt sie 10, 2018 14:59 pm
autor: bladerunner22
Adam pisze:
sob sie 04, 2018 11:07 am
HGW widzę tez sie skończył. Ludzie wstyd takie cos pisać z jego nazwiskiem. Do połowy nie dotarłem. To materiał jakiegoś Balfa, a i film też dla nizin RCP. Nie ma takiego dna jak w E2 ale No bez jaj..

no przeciez co najmniej 10 lat temu,przysnąłeś :P czy jak :P

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pt sie 10, 2018 16:27 pm
autor: Adam
ten film będzie miał u nas tytuł "Przegryź To", czy mi sie zdaje ? :lol:

Obrazek

szkoda że nie "pogryź mnie" - było by sooo kinky 8)

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pt sie 10, 2018 17:29 pm
autor: Koper
Swoją drogą ten film musi być niesamowicie kretyński.
Żeby stwór tej wielkości (już abstrahując od fizycznych możliwości istnienia takiego czegoś) zmieścił się pod tą panią na kółku i atakował ją od dołu to musiałaby być przynajmniej kilkusetmetrowa głębina.
Kto radośnie pływa na kółku na otwartym oceanie? :D
No ale jakby to miał być mądry film, to pewnie by nie brali HGW...

Re: Harry Gregson-Williams - The Meg (2018)

: pt sie 10, 2018 22:12 pm
autor: Adam
o dziwo ok. 50% na RT to nie jest jakaś mega tragedia jak na taki film, wręcz bym powiedział że sukces ;-) szczególnie porównując do natarczywie reklamowanego The Darkness Minds czy Slender Mana które mają po 16 czy 17% :mrgreen: